manga79
17.10.05, 13:39
Mój chłopak zdradził mnie ze swoją byłą dziewczyną (był z nią 6 lat). Cały
czas twierdził, że nie chce z nią być (przeciwnie do niej, która od roku
próbowała go odzykać). Mieszkamy od siebie 400km, ale wszystko miało się
zmienić, bo wkrótce miał dostać pracę tu,gdzie mieszkam. No i nagle świat się
załamuje... ta trzecia jest w ciąży (podobno). Co robić? Nie potrafię
wyzwolić w sobie negatywnych uczuć w stosunku do niego,tak bardzo kocham.
Wcześniej myślałam, ze nigdy nie mogłabym wybaczyć zdrady, teraz wiem, że nie
potrzebowałam na to wiele czasu. Wiem, ze mogłabym być z nim mimo wszystko...
Ale on twierdzi, że nie poiwinien mnie już kochać, że nie potrafi spojrzeć w
lustro. Nie chce być z tamtą kobietą, kocha mnie... Czy wierzyć w te słowa?
Jak płacze, to wierzę... Jak odkładam słuchawkę (to jadzwonię) zaczynam się
zastanawiać, a może chce się mnie pozbyć ze swojego życia, może to tylko taka
gadka... Jak się dowiedzieć, jak stwierdzić, kiedy się wycofać, czy walczyć o
swoje życie???