c.eastwood
18.10.05, 13:13
W pociągu siedziała z miną księżniczki i tylko dyrygowała jakimś łosiem
-ona
- głodna jestem
on
- kochanie co ci dać , kanapkę , ciasteczko
- banana
- ale nie mamy bananów, może...
- to kup
- ale nie ma gdzie
- masz kupić
pleciał , przyniósł banany
- ugryzła raz , i mówi niedobre...potem pić chciała, ten lata ta niezadowolona
ja pierdzielę, bawiłem się swietnie ale koleżanka z którą jechałem myslałem,
że wstanie i lutnie babie w lampę
To było w pociagu, dodam
Skąd sie biorą takie łosie i takie panny
im bardziej nadymała usteczka , tym bardziej chłopaczyna sie starał:)
i żeby chociaż była ładna..
a gdzie tam... przeciętniara
nie taka olsniewająca jak Mamba ale i nie taka szpetna jak Kobieta na Pasach:)