Opowiadanie mojego siostrzenca o wakacjach.

IP: *.ewave.at 24.09.02, 22:35
Dzieci w miescie maja ciezkie zycie bo maja wakacji tylko dwa miesiace a na
wakacjach jest fajnie bo tam sa krowy,kury i kaczki.Pan sasiad ma sad i mozna
tam krasc jablka i gruszki.Moj cioteczny brat Grzesiek ma lepiej bo on
mieszka na wakacjach cale zycie.Umowilem sie z nim ,ze jak bedziemy dorosli
to sie zamienimy ale musze mu dac scyzoryk i maszynke do golenia taty.Dorosli
sie gola.To jak my sie bedziemy golic to bedziemy dorosli i bedziemy miec
zony.Zony na wakacjach sie opalaja i jezdza do miasta.Dorosli nic nie robia
tylko chodza po lesie albo jezdza po polu traktorem albo kombajnem.Dorosli
wieczorem pija piwo i mowia o skupie.W skupie nic nie ma . Jest tylko jeden
gruby pan,ktory krzyczy na doroslych jak przyjezdzaja traktorem.
Moj wujek jest soltysem i kaze chlopom wycierac nogi jak do niego przychodza
i mowi,ze u niego nie ma sluzacej.Kury na wakacjach znosza jajka.Krowy daja
mleko.Kaczki nic nie daja tylko laza jak gesi po drodze i plywaja po
stawie.Lubie byc na wakacjach bo tam jest moj brat Grzesiek i mozemy bawic
sie na strychu.Koniec.
(praca domowa ucznia klasy IIIa)
    • zlakobieta Re: Opowiadanie mojego siostrzenca o wakacjach. 24.09.02, 22:46
      Chyba teskno mi sie zrobilo za wakacjami ;)
      Posdroofka
    • matrek Podoba mi się to 24.09.02, 23:12
      Jest takie... prostoduszne. Sympatyczne.
    • Gość: marucha Re: Opowiadanie mojego siostrzenca o wakacjach. IP: *.dip.t-dialin.net 24.09.02, 23:28
      To jest po prostu cudowne.
      • Gość: Vika list do mnie mojego siostrzenca zwanego w rodzinie IP: *.ewave.at 26.09.02, 18:40
        ..."Wirus".Cytuje doslownie:
        Kohana ciociu.
        Moj tata czyli tfuj brat jest podlym czlowiekiem.poniewaz w srode ucieklem z
        matmy i palilismy papierosy w kzakah na boisku .To zlapal nas pan od gimnastyki
        i poskarzyl i automatycznie dostalem od taty w skure.Wienc sie obrazilem i
        postanowilem uciec do ciebie bo wiem ze mnie kochasz i nie kazesz mi hodzic do
        tej okropnej szkoly.
        Pszyjade do ciebie w sierode autostopem. to badz w domu i czekaj na
        mnie.Zabiore ze soba Kubusia(zywy szyn´szyl-ulubieniec Wirusa)i macka bo on za
        kare ma siedziec w domu i nie wolno mu wyjsc na podworko.Uciekniemy dzisiaj w
        nocy.Nie bedziemy dlugo u ciebie bo musimy pojechac do Francji.Tata mowi,ze
        wpendzam mame do grobu i ze go szlak trafi z jakims gowniazem.Zapiszemy sie do
        legi cudzoziemskiej i bedziemy walczyc z niedobrymi ludzmi a jak trzeba to z
        dobrymi tez.Widzielismy taki fim.Obiecuje,ze jak mnie nie wydasz i dasz mi na
        bilet do Francji to sie bede toba opiekowac na stare lata i podam ci szklanke
        wody.Babcia muwi ,ze twoj brat ja do grobu wpedzi i jej szklanki wody na stare
        lata zaluje.ja jestem inny.Mam chyba harakter po tobie i po wujku .Znudzilo mi
        sie zycie . szkole bo dostalem pale z matematyki.To do srody.Na obiad mozesz mi
        ugotowac pierogi z serem takie jak zrobilas w wakacje.To pamietaj.twoj Wiros.


        Dostalam ten list po fakcie. Jeden z moich kuzynow wracajac z Nasielska zlapal
        obu delikwentow na Dworcu Gdanskim.
        • zlakobieta Re: list do mnie mojego siostrzenca zwanego w rod 26.09.02, 20:02
          Rany! Jak on Cie kocha!
          Co najwazniejsze jednak - masz zapewniona opieke na stare lata. Z Ciebie to
          jednak szczesciara Vika ;)))))))

          PS: Cos pieknego ten list.
          • Gość: Vika Re: list do mnie mojego siostrzenca zwanego w rod IP: *.ewave.at 27.09.02, 04:31
            zlakobieta napisała:

            > Rany! Jak on Cie kocha!
            > Co najwazniejsze jednak - masz zapewniona opieke na stare lata. Z Ciebie to
            > jednak szczesciara Vika ;)))))))
            >
            > PS: Cos pieknego ten list.
            >
        • anula73 Re: list do mnie mojego siostrzenca zwanego w rod 27.09.02, 07:54
          kochany ten Twoj wirusek!
          moze pozycz go na troche ciotce ance?
          buziaki!
          • Gość: Vika Re: list do mnie mojego siostrzenca zwanego w rod IP: *.ewave.at 27.09.02, 10:51
            anula73 napisała:

            > kochany ten Twoj wirusek!
            > moze pozycz go na troche ciotce ance?
            > buziaki!
            Mozna pozyczyc!Jego ojciec i matka odpoczna sobie:-)Tylko,ze trzeba na niego
            uwazc bo pomysly ma z piekla rodem:-)))))
            • anula73 Re: list do mnie mojego siostrzenca zwanego w rod 27.09.02, 11:44
              to sie dogadamy ;-)
Pełna wersja