normalny123
21.10.05, 15:54
Cześć,
Co myślicie o kobiecie, która wiąże się zajętym facetem? I nie chodzi mi tu o
starego zgreda, który już znudził się żoneczką po iluś tam latach wspólnego
obcowania, tylko młodego mężczyznę w wieku 30 lat. Żeby dodać trochę smaczku
dyskusji muszę nadmienić, że jego żona jest w stanie błogosławionym i
spodziewa się drugiego dziecka. Jak wytłumaczyć młodej dziewczynie, że
popełnia ogromny błąd wchodząc jako ta trzecia z butami w czyjeś życie,
zwłaszcza, że drugie dziecko było jak najbardziej planowane. Jak wytłumaczyć
jej, że koleś to totalny dupek, który chce ją tylko wykorzystać. Żadne
argumenty nie skutkują. Ona twierdzi, że nic złego nie robi i nie interesuje
ją to że sypia w ich łózku kiedy małżonka jest w szpitalu. Czy to jest brak
jakichkolwiek zasad moralnych? Czy może coś innego?