koza_w_rajtuzach
28.10.05, 11:10
Za sześć dni mój samiec będzie miał imieniny, w związku z czym chciałabym mu
dać ciekawy, choć raczej niezbyt kosztowny prezent (powiedzmy, że w granicach
10-70 zł). Mamy między sobą taką umowę, że na wszelkie okazje, za wyjątkiem 6
grudnia, nie szalejemy z drogimi podarunkami.
Aby ułatwić Wam zadanie napiszę, jakie już mój chłopczyk dostawał do tej pory
urodzinowo-imieninowe prezenty:
- Przyrząd do pomiaru penisa - najlepsze rzecz do wyleczenia mężczyzny z
kompleksów :).
- Prenumeratę czasopisma "Adam".
- Mnie całą w bitej śmietanie + futerkowe kajdanki w moich zębach.
- Różową farbę do włosów, świecącą w ciemności - wyglądał w niej bosko ;).
- Dwa bilety do kina - przy okazji to też prezent dla mnie, bo nikt inny nie
chciałby z nim tam iść jako osoba towarzysząca ;).
- Bonn na męskie przyjemności, gdzie każdą rzecz znajdującą się na nim mógł
wykorzystać tylko raz dziennie. O ile pamiętam to było to: a) seks ze swoją
żoną z najgorszymi perwersjami, b) moje całodobowe usługiwanie mu na każdym
kroku, c) smakołyk jaki tylko zapragnie (wykonany przeze mnie) + kapcie z
misiami jako podstawowy prezent :).
Czekam na propozycje.