upierdliwe telefony od chłopaka....

29.10.05, 11:33
Moj chlopak dzwoni do mnie po kilkanascie razy dziennie.
Nie moge spokojnie nic zrobic bo wciaz slysze dzwoniacy telefon.To jest juz
nie do zniesienia!!
Jak mu taktownie powiedziec zeby z tym nie przesadzal..?Nie chce go urazic bo
to wrazliwy chlopak..
    • mmagi Re: upierdliwe telefony od chłopaka.... 29.10.05, 11:36
      to mu nie mów:-)
      • anjolie Re: upierdliwe telefony od chłopaka.... 29.10.05, 11:44
        Jak mu nie powiem,to zwariuje.To jak jakies ciagle kontrolowanie: co teraz
        robisz?jesz obiad?fajnie...
        • mmagi Re: upierdliwe telefony od chłopaka.... 29.10.05, 11:44
          no co zakochany i tyle:-)))
          • anjolie Re: upierdliwe telefony od chłopaka.... 29.10.05, 11:47
            No dobrze,ale chyba sama rozumiesz,ze nie mam ani odrobiny prywatnosci..To
            bardzo meczace.
            • mmagi Re: upierdliwe telefony od chłopaka.... 29.10.05, 11:51
              a wiesz ze zwykle kobiety takie sa;-)))))))?
              a u Ciebie inaczej hehehe
    • merwinka Re: upierdliwe telefony od chłopaka.... 29.10.05, 11:47
      ja to Ci zazdroszczę:)
      mój nie dzwoni prawie wcale i do tego bardzo często sam wyłącza telefon...
      no ale mój, w odróżnienieu od Twojego, nie jest juz zakochany, zresztą jesteśmy
      w fazie schyłkowej tego 'związku' :/
    • listek_a Re: upierdliwe telefony od chłopaka.... 29.10.05, 12:53
      a moj, ta zaraza, rzadko dzwoni!!!
      • ingwaz4 Re: upierdliwe telefony od chłopaka.... 29.10.05, 13:08
        Najlepiej zamieszkajcie razem jak najszybciej w mieszkaniu zaopatrzonym
        wszedzie w kamery. Siadzie sobie chlopaczyna przed monitorem i bedzie Cie mial
        jak na dloni w kazdym momencie i sytuacji!Przy tym nie zapomnijcie kupic i
        wstawic do drzwi kilku zamkow szyfrowych a klucze do nich niech ma tylko ON a
        Ty ani sie waz wychodzic gdziekolwiek z domu!!!
        Wtedy jest szansa, ze uratujesz Wasz zwiazek a chlopaczyna, skadinad WRAZLIWY,
        OSIAGNIE SPOKOJ DUCHA:-)
        • iselle Re: upierdliwe telefony od chłopaka.... 29.10.05, 14:21
          Możesz w żarcie zwrócic mu uwagę że czujesz się kontrolowana, możesz nie
          odebrac albo wręcz wyłączyc telefon (i powiedziec że się rozładował albo leżał
          w innej części domu [jeśli to komórka]).
    • leina Re: upierdliwe telefony od chłopaka.... 29.10.05, 14:57
      Powiedz mu, że bardzo lubisz gdy do Ciebie dzwoni, ale żeby nie robił tego zbyt
      często, ponieważ na dłuższą metę jest to męczące? ..czujesz się przez to
      ograniczana? kontrolowana? Tu sama musisz odpowiednio uargumentować.
      Najważniejsze jest to, żebyś powiedziała mu to wprost, żadne "znaki", "między
      słowami" czy nieodbieranie telefonu nie przyniosą rezultatu. Powodzenia! :)
    • zuziczka Re: upierdliwe telefony od chłopaka.... 29.10.05, 15:15
      mam bardzo podobnie, tylko że moj dzwoni i gaaaaaaaaada bardzo długo...czasem
      już nie ma o czym ,czasem dzwoni poznym wieczorem, czasem jem i musze przestać,
      wychodzę na uczelnie i maluje sie, susze wlosy, myje zeby a on mowi...czasem
      już ni mam siły, więc mówie sorki ale pogadamy juto albo pozniej bo musze się
      pouczyć, zjeść, itd. wtedy on rzuca focha, ale wiem że mu przechodzi szybko:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja