Mój ojciec to debil

31.10.05, 17:01
Normalnie go nie nawidze. Jak mozna być takim pasożytem? Jak mozna tak
niszczyć rodzine. Nie mam zamiaru zapraszać go na swój ślub. Nie mam zamiaru
się wstydzić go wśród rodziny mojego meżczyzny ani przy moich znajomych.
    • mopsik12 Re: Mój ojciec to debil 31.10.05, 17:07
      Są decyzje krórych pózniej mozna załować,a nie da sie zmienić...
      • kochany_dzieciak Re: Mój ojciec to debil 31.10.05, 17:14
        Są jego decyzje za które mósi odpowiedzieć. Nie może ciagle wyzywac mnie i mame
        od pie..nych jełopów i suk za kazdym razem. Skoro całe życie tak postepuje i
        jeszcze nie nauczył się ze wszyscy oprócz mamy (która też juz ledwo wytrzymuje
        ale nie jest wystarczająco silna żeby zdecydowac się na samotne życie) sie od
        niego odwrócili i wszyscy się z niego smieją tylko to nie nauczy sie tego
        nigdy. A ja mam całe życie znosić to? Wstydic się jego na własnym ślubie? Ile
        można to znosić. Niech zrozumie to co teraz jescze poki co robi i niech prosi o
        przebaczenie,zamiast się pastwić nad wszystkimi. Mam go poprostu już gdzieś.
        • kochany_dzieciak Re: Mój ojciec to debil 31.10.05, 17:15
          Przepraszam za potworny błąd.
        • mopsik12 Re: Mój ojciec to debil 31.10.05, 17:19
          Ja miałam z moim Tatą kiepski kontakt.Były dni kiedy myślałam,ze go
          nienawidzę,że żałowałam,ze to on jest moim ojcem ...Wielu rzeczy nie
          powiedziałam,nie zrobiłam.Kiedy kontakty troszkę się poprwiły i myślałam,ze
          będzie już dobrz,było za pózno...
          • kochany_dzieciak Re: Mój ojciec to debil 31.10.05, 17:30
            Ja ze swojej strony nie robie nic żeby te kontakty pogarszać. Ale ile mozna
            wytrzymywać obelg? Jeśli ciągle bede dawała mu "szanse" których on wogóle nie
            chce to bede całe życie z ręką w nocniku. Niech go zaboli to że nie chce go
            widzieć wtedy. Niech sobie przemyśli. Może wtedy się zmieni.

            Żal mi tylko mamy, bo ona nie ma siły żeby odejść. A powinna.
    • koza_w_rajtuzach Re: Mój ojciec to debil 31.10.05, 17:19
      To co napiszę pewnie nic nie zmieni, ale rozumiem Cię..
      Ja swojego też nie chciałam na swoim ślubie. Bałam się kogokolwiek o tym
      poinformować, bo nie chciałam do siebie nikogo zniechęcić, wyjść na wyrodną
      córkę, więc uznałam, że jakoś muszę znieść jego towarzystwo. Powiem szczerze,
      że nie żałuję. Siedział przy innym stole, zabawiał towarzystwo i w każdym bądź
      razie mnie nie zdenerwował swoją osobą ani swoim zachowaniem.
      Tylko, że ja jestem w o tyle komfortowej sytuacji, że on nie jest jakimś
      pijusem, łapciuchem i raczej umie zachować się w towarzystwie, jeśli tego chce.
      Jego osoba jednak źle oddziaływuje na moją, gdy go widzę zaczynam się trząść z
      nerwów, nie mogę na niego patrzeć się takie wzbiera się we mnie obrzydzenie. To
      takie skutki pastwienia się nade mną psychicznie, gdy byłam młodsza. Nie
      rozmawiamy ze sobą od lat, dlatego uważałam, że nie chcę go w tak szczególnym
      dla mnie dniu.
      Moja szwagierka mówi, że też nie wyobraża sobie go na swoim ślubie. Od dwóch
      lat nie odwiedza z bratem moich rodziców, bo tyle upokorzeń, jakich zaznała ze
      strony mojego starego wystarczy jej na całe życie.
      Zrobisz jak będziesz chciała. Może przyda mu się taki kopniak w tyłek.
      • kochany_dzieciak Re: Mój ojciec to debil 31.10.05, 17:35
        Mój ma jakiś żal do swiata. Za co nie wiem,ale podejrzewam ze za zawalone
        życie. Teraz to juz ma paranoiczne zwidy, że wszyscy są przeciwko niemu. No i
        ta jego racja która ma na każdy temat (nawet jesli nic nie wie o tym)

        Poprostu nie umie się zachowac bo do kazdego unosi się z tą mania
        przesladowczą. Aż boje się co bedzie jak bedę musiała przedstawić go rodzinie
        mojego faceta.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja