anna242
02.11.05, 11:38
Teściowie obrazili sie (chyba sie obrazili bo sie nie odzywają) za to że jak
przyjechał do niech ich młodszy syn z żoną (średnio raz w tygodniu sie
widzimy)nie zeszlismy na dół do nich sie przywitać (my mieszkamy na górze).
Jestem strasznie wygupiona, nie sądziałam że jak ktoś będzie do teściów
przyjezdzał to my musimy wszystko rzucac i leciec sie witac. Prosze o rade
mam racje czy nie. Jesli nie to prosze o podpowiedz jak tą sprawe załatwic.