wybaczyłybyście zdradę mężowi?

06.11.05, 11:57
ja wybaczyłam, nie wiem , czy dobrze... teraz czekamy na kolejne dziecko.
mijają 2 lata od tamtego czasu- ale nie moge o tym zapomnieć. z kim nie
rozmawiam, mówi że każdy facet zdradza, bo taką mają naturę i żona albo sie
dowie, albo nie.... no 10 lat po slubie to już może sie znudzic....
    • mmagi Re: wybaczyłybyście zdradę mężowi? 06.11.05, 12:01
      nie prawda ,nie kazdy:>
      • poto333 Re: wybaczyłybyście zdradę mężowi? 06.11.05, 23:09
        tak tak-nie każdy!Witaj Maguniu :D
        • mmagi aaaa szkoda ze wyłączyłam przed 23cia kompa:(( 07.11.05, 10:39

      • pempek_sadelko Re: wybaczyłybyście zdradę mężowi? 08.11.05, 19:03
        nie
        • kobieta_na_pasach czy pempek i pimpek to ta sama osoba? 09.11.05, 09:33
          bo juz sie pogubilam...
    • pinup nie 06.11.05, 13:01
      dziwie ci sie ze zdecydowalas sie z nim na kolejne dziecko. teraz dopiero
      bedziesz udupiona a on moze fikac na prawo i lewo, bo ty i tak nic nie zrobisz.
      i uwierzylas ze kazdy zdradza? wspolczuje ci
    • maga_luisa Re: wybaczyłybyście zdradę mężowi? 06.11.05, 13:23
      Ja wybaczyłam. Nie wiem, czy dobrze zrobiłam. Nawet się nad tym nie zastanawiam.
      Twoje życie jest inne od życia kogokolwiek z tego forum; żadna z super-rad,
      które tu otrzymasz, nie musi sprawdzić się w Twoim przypadku. Skoro jesteś z
      nim w ciąży, spróbuj po prostu się tym cieszyć i nie rozpamiętywać przeszłości,
      bo to na pewno nic dobrego nie przyniesie. Pozdrawiam i zyczę wszystkiego
      dobrego.
      • tabooo Zacznij zdradzac jego i co najwazniejsze powiedz 06.11.05, 23:00
        mu o tym.
        Potem zloz o alimenty wtedy bedzie mial stresa i bedzie uwazal z ta druga zeby
        go tez tak nie zalatwila.
        • bellima Re: Zacznij zdradzac jego i co najwazniejsze powi 07.11.05, 08:28
          co za głupie rady!
          najpierw powiedziec o sdradzie, zeby mial dowody przeciwko niej, a potem sprawe
          do sądu oddawac? mysl troche
    • kalina42 Re: wybaczyłybyście zdradę mężowi? 06.11.05, 23:04
      nie,ale czysto teoretycznie twierdzę-nie mam męża
      • onlyju Re: wybaczyłybyście zdradę mężowi? 07.11.05, 00:21
        Nie. Bo nie wyobrazam sobie zycia w cieniu tej jednej nocy, ktora polaczyla
        mego meza z inna kobieta. Po prostu bym go wyprosila z walizkami za drzwi. I
        nie tracila zycia na myslenie, jak mu bylo, frustrowanie, czekanie na kolejna
        zdrade (tak podobno podswiadomie maja te, ktore wybaczyly) lub zastanawianie
        sie, w ktorym miejscu powinnam schudnac, zeby nie poszedl do innej. Ja szanuje
        siebie, wiec ty mezu tez mnie szanuj. Jesli nie - zegnam.
        • koralka Re: wybaczyłybyście zdradę mężowi? 07.11.05, 01:08
          jezeli bylaby to zdrada typowo sexualna, pewnie tak, coby tylko jakiegos
          chorobska do domu nie przyniosl! ale dziecka juz bym z nim nie robila!
    • sagis Ja znam takich,którzy nie zdradzają. 07.11.05, 09:09
      A, mam na takich nosa:-)))Nie oszukają mnie.
      Słuchaj nieuczciwych mężczyzn, którzy mają ochotę na zdradę, albo kobiet, które
      boją się być same i zgadzają się ze strachu, na zdradę swojego męża.
      Sama wiesz, ile Ciebie kosztuje życie z takim oszustem. One też kończą z czasem,
      jak wariatki. Te emocje i strach wykańczają je.
      Wierz, że można żyć szczęśliwie z innym mężczyzną, który potrafi kochać i
      szanuje uczucia kobiety.
      • sagis Mężczyzna może zmienić się tylko przy następnej 07.11.05, 09:17
        kobiecie.

        Teraz jedynie lepiej kryje się przed Tobą ze swoją zdradą.
        Jeśli kochałaś jego, to zdrada i powstałe po niej złe emocje i brak zaufania już
        zabił tą miłość. Teraz jedynie został strach przed samotnością i że nie
        poradzisz sobie sama w życiu.

        Zobacz jakie życie fundujesz swoim dzieciom? One będą widziały, że coś jest nie
        tak. A, jak to wszystko długo ukrywane przed mężem i nimi z czasem tak w Tobie
        zbierze się, że i tak wybuchnie, to będą nieszczęśliwe. Czy będziesz potrafiła
        zapanować nad swoimi negatywnymi emocjami, aby nie obrzucać nimi swoich dzieci?

        Z czasem staniesz się zimna, bo kobieta nie jest wstanie inaczej żyć z tymi
        wszystkimi emocjami, które wzbudziła zdrada.
        Te, które "wybaczyły" zabiły w sobie miłość i ciepłe uczucia.
        Już nie raz widziałam taką kobietę.
    • spazmusek Re: wybaczyłybyście zdradę mężowi? 07.11.05, 09:12
      Eeee tam ja jestem z moją kobietą prawie jedenaście lat i jakoś się nie
      znudziłem.Mało tego ciągnie mnie do nie jak nie powiem co :)))))))
      • sagis To jest jeden z wielu uczciwych mężczyzn,który 07.11.05, 09:55
        dba o związek ze swoją kobietą.
        Jest też inteligentny, bo nie zmienia kobiety myśląc, że jedynie w ten sposób
        zyska na szarych komórkach.
        Inteligentni ludzie nie nudzą się i sami wiedzą, jak rozwijać siebie i związek z
        drugą osobą, aby nie stał się on nudny i nie umarł.
        A, nie zmieniając kobiety, czy mężczyzny. To byłoby za proste dla nich.
    • nocnick2 a jak cie zdradzi ponownie to sobie zafundujecie 07.11.05, 10:38
      3 dziecko na zgode i jako spoiwo? i w ten sposob dolaczycie do grona malzonkow
      z wieloletnim stazem. he,he, co za glupota.
      • mmagi wogóle od kiedy po zdradzie dziecko jest spoiwem, 07.11.05, 10:41
        osobiście w to nie wierzę:-)
        • runner38 Etam, faceci to swinie :P 08.11.05, 16:52
          Ja zdradzilem zone raz trwalo to 7 lat... z zona o wieksza ciutke dluzej
          jestem, w czasie rozmow z zona, wniosek wynikal jeden zdradzisz - to cie utłuke
          i koniec, dowiedziala sie jakis czas temu, bo jej powiedzialem o swiecie
          rownoleglym i nic, choc w sumie chcial bym ja zostawic, ale chyba nie zrobie
          tego...wlasnie - dzieci.

          samotne matki - rodza chore spoleczenstwo...i przedstawicili takich jak ja :P
    • koren74 Re: wybaczyłybyście zdradę mężowi? 08.11.05, 17:26
      Gdybym był kobietą to bym wybaczył. Faceci z reguły zdradzają z ciekawości, ale
      w gruncie rzeczy nie mają zamiaru od nich odchodzić.
    • asiulka81 NIE 08.11.05, 17:27

    • mynia_pynia Re: wybaczyłybyście zdradę mężowi? 08.11.05, 19:18
      Nie wiem czy bym wybaczyła.
      Najpierw bym zatłukła i jego i kochanice, a później w więzieniu bym się
      zastanowiła czy wybaczę ;)
    • anula52 Re: wybaczyłybyście zdradę mężowi? 08.11.05, 21:42
      wybaczyłam zdradę emocjonalną.....nie potrafię jednak zapomnieć :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja