Jakie były wasze początki na forum ?

IP: 157.25.84.* 03.10.02, 15:30
Ja kiedyś, nie wiem, z pół roku temu, wszedłem na to forum
i tak dla jaj założyłem jakiś wątek pod innym nickiem niż obecnie.
Chciałem sprawdzić, czy ktoś mi odpowie i o dziwo odpowiedział,
więc zostałem.
Później miałem spory z mario2 i viką ale to przeszłość.
Teraz pisuję to od czasu do czasu i wierzcie mi, wkurzają mnie
od jakiegoś czasu pojawiające się dziwaczne nicki i popaprane
wypowiedzi.
A jak było z Wami ?

P.S.Temat zaczerpnąłem z forum sportowego.
Wydaje mi się, że to fajny temat.

    • pajdeczka Re: Jakie były wasze początki na forum ? 03.10.02, 15:32
      Jakie mam początki, każdy widzi. Ale bardziej interesuje mnie koniec.
      • Gość: Kan Proszę o poważne wypowiedzi. IP: 157.25.84.* 03.10.02, 15:35
        O bzdetach można się wypowiadać w masie innych wątków.
        • pajdeczka Re: Proszę o poważne wypowiedzi. 03.10.02, 15:41
          Gość portalu: Kan napisał(a):

          > O bzdetach można się wypowiadać w masie innych wątków.

          Nie wiem za bardzo o czym mówisz. Chyba udziela ci się ogólna atmosfera.
          Mam opisywać to, co się tu dzieje? Przecież sam widzisz, jak jest. Jestem
          kontrowersyjna, a więc inna, a więc do odstrzału.
          W sumie, jieważne jak się zaczyna, ważne jak się kończy.
          • Gość: Jo Re: Proszę o poważne wypowiedzi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.02, 16:47
            > Jestem
            > kontrowersyjna,

            Być kontrowersyjnym to sztuka, Ty jesteś po prostu wredna i masz cichą
            nadzieję, że zostanie Ci to poczytane za kontrowersyjność.
          • agniecha27 Re: Proszę o poważne wypowiedzi. 04.10.02, 09:01
            pajdeczka napisał:

            > W sumie, jieważne jak się zaczyna, ważne jak się kończy.

            ... więc skończ...
            • pajdeczka Re: Do naiwnej Agusi 04.10.02, 10:24
              agniecha27 napisała:

              > pajdeczka napisał:
              >
              > > W sumie, jieważne jak się zaczyna, ważne jak się kończy.
              >
              > ... więc skończ...
              >
              • agniecha27 Do perfidnej Pajdusi 04.10.02, 10:31
                pajdeczka napisała:

                > Ot, młoda to i naiwa. Nie sądzisz chyba, że posłucham Twojej arcy mądrej rady
                > przestanę tu pisać? Mogłabym Ci to samo zaproponować, ale nie przyszłoby mi
                nic
                >
                > takiego do głowy, bo mam w niej więcej oleju.
                > Jak daleko od Ciebie do najbliżeszej stacji benzynowej?

                Ot, jak Ty wszystko żółcią zabarwiasz... Czy ja napisałam, że masz przestać
                pisać...? Moją intencją było i jest, żebyś zaprzestała wyrażać sowje myśli i
                rady w taki protekcjonalny sposób...
                Paliwa mi nie brakuje, a co...?
      • pizdencja Re: Jakie były wasze początki na forum ? 03.10.02, 15:37
        Mnie tez interesuje Twoj koniec.
        • pajdeczka Re: Jakie były wasze początki na forum ? 03.10.02, 15:42
          pizdencja napisała:

          > Mnie tez interesuje Twoj koniec.
          >
          • pizdencja Re: Jakie były wasze początki na forum ? 03.10.02, 15:44
            Jestem drobna i chudziutka i bardzo sie z tego ciesze.
            • pajdeczka Re: Jakie były wasze początki na forum ? 04.10.02, 10:17
              pizdencja napisała:

              > Jestem drobna i chudziutka i bardzo sie z tego ciesze.
              >
    • kwik Re: Jakie były wasze początki na forum ? 03.10.02, 15:39
      na poczatku bylo slowo.
      :)

      a powaznie: najpierw dwa miesiace tylko czytalam. w grudniu 2001 wpisalam sie
      po raz pierwszy (zarty z braderem). juz prawie rok stuknal.

      pozdrowienia dla tych, ktorym sie nie chce (nie dziwie sie :)

      • kwik suplement 03.10.02, 15:57
        przez 2-3 tygodnie bylam ignorowana w bagnie :)
        • agick ale za to teraz.. 03.10.02, 16:15
          jesteś kapitanem...:)

          (patrz sygnaturka...:))
          • kwik Re: ale za to teraz.. 03.10.02, 16:16
            zrzeklam sie.
            • agick jestem nie w temacie... 03.10.02, 16:27
              na czyją korzyść..?
              • kwik Re: jestem nie w temacie... 03.10.02, 16:28
                jeszcze nie wiem:))

                ps. "nic nie moze przeciez wiecznie trwac lalalalal"
                • agick bosze... 03.10.02, 16:39
                  mamy w bagnie bezkrólewie....
                  stłaszne..
                  • kwik Re: bosze... 03.10.02, 16:40
                    nie mamy bagna

                    :)
                    • gero1 i co MIku 03.10.02, 16:41
                      • kwik Re: i co MIku 03.10.02, 16:46
                        ano MIG'u

                        bedziemy sie blakac po obczyznie
                        bo nas rodzona ziemia nie chce
                        tulaczka, pielgrzymka, autostop
                        wygnanie

                        :)
                        • gero1 Re: i co MIku 03.10.02, 16:54
                          kwiku, kto cie nie chce, kto cie nie kocha... nieprawda... nie masz kwadratowej
                          głowy, kto ci tak powiedział?.... ona? To powiedz jej ze ma nogi na beczce
                          prostowane, nigdzie się nie ruszamy, gdzie nam bedzie lepiej... za oknem piekna
                          pogoda, pewność zaufanie, tradycja...
                          • kwik Re: i co MIku 03.10.02, 16:59
                            kazda tradycja ma to do siebie
                            ze przychodzi po niej nowa
                            swiecka
                            tradycja

                            czas na zmiane warty
                            nad odra tez jest milo
                            :)
                            • gero1 Re: i co MIku 03.10.02, 17:02
                              i zostawisz swoja guru od gruszek? pivo, gera i innych na łasce a raczej na
                              niełasce losu?
                              • kwik Re: i co MIku 03.10.02, 17:05
                                a kto mowi o zostawianiu?
                                forum zmienilo nieco swoja forme
                                zmienili sie uczestnicy

                                tak czy siak
                                zawsze owak
                                na wspak


                                ps. tytul watku o poczatku
                                a my tutaj.. o koncu


                                • gero1 Re: i co MIku 03.10.02, 17:12
                                  podobno prawdziwego kwika poznać po tym nie jak zaczyna, tylko jak kończy...
                                  • kwik Re: i co MIku 03.10.02, 17:13
                                    nie jak tylko co i czy w ogole

                                    :)
                                    • gero1 Re: i co MIku 03.10.02, 17:24
                                      wiec prawdziwego kwika, poznac nie po tym czy zaczyna, bo zawsze zaczyna ale
                                      czy kończy, bo nie zawsze kończy, nawet jesli mówi,ze chce skończyć.
                                      • kwik Re: i co MIku 03.10.02, 17:33
                                        kwestia interpretacji. czasami srodek jest
                                        wazniejszy/fajniejszy/przyjemniejszy*

                                        *niepotrzebne skreslić
                                        • gero1 Re: i co MIku 03.10.02, 17:36
                                          to co w srodku wazne, ale opakowanie tez... troche wazne, chociaz srodek
                                          wazniejsy jest... chyba.
                                          • kwik Re: i co MIku 03.10.02, 17:38
                                            towar mozna zawsze "przepakowac".
                                            • gero1 Re: i co MIku 03.10.02, 17:43
                                              i tym optymistycznym akcentem, zaczynamy, czy kończymy? bo juz sie pogubiłem...
                                              • kwik Re: i co MIku 03.10.02, 17:46
                                                hop hop! jestes tam, czy to echo?

                                                :)
                                                • gero1 Re: i co MIku 03.10.02, 17:47
                                                  jestem jestem, to nie echo grało
                                                  • kwik Re: i co MIku 03.10.02, 17:52
                                                    choc czasem mogloby.

                                                    ps. myslalam, ze nieustajace swieta l-m beda latwiejsze do przebrniecia.
                                                    kazdego dnia jest coraz gorzej :(
                                                    a ty cierp czlowieku :)
                                                  • gero1 Re: i co MIku 03.10.02, 17:56
                                                    cierpienie uszlachetnia, wiec niedługo zostaniesz baronową.
                                                  • kwik Re: i co MIku 03.10.02, 18:00
                                                    zubozalą, zza scianki?

                                                    :)
                                                  • gero1 Re: i co MIku 03.10.02, 18:02
                                                    szlachectwo to stan umysłu, ducha, obyczajów a nie stan konta.
                                                  • kwik Re: i co MIku 03.10.02, 18:08
                                                    gero1 napisał:

                                                    > szlachectwo to stan umysłu, ducha, obyczajów a nie stan konta.

                                                    o tym wlasnie pisalam, gdyz
                                                    cierpienie czasem zamyka umysl :)


                                                  • gero1 Re: i co MIku 03.10.02, 18:14
                                                    "Wszyscy ci, którym powaga życia posiwiła skronie, są zgodni z tym, iż ludzkie
                                                    życie rozgrywa się nad przepaścią nie dającego się wyrazić cierpienia"
                                                  • agick Re: i co MIku 03.10.02, 18:18
                                                    a co mówią Ci, których powaga szerokim łukiem omija..?
                                                  • gero1 Re: i co MIku 03.10.02, 18:20
                                                    omija z respektu, czy omija, bo sie brzydzi?
                                                  • agick Re: i co MIku 03.10.02, 18:21
                                                    ze strachu
                                                    przed
                                                    brakiem
                                                    odbioru
                                                  • kwik Re: i co MIku 03.10.02, 18:20
                                                    mozna przeciez probowac odejsc od urwiska. chocby na dwa i pol metra. zawsze
                                                    cos.
                                                    :)


                                                    pragne sie pozegnac, zgodnie z tradycja czule przyciskajac i duszac.
                                                    ide cwiczyc rownowage umyslowa:))

                                                  • agick Re: i co MIku 03.10.02, 18:23
                                                    > pragne sie pozegnac, zgodnie z tradycja czule przyciskajac i duszac.
                                                    > ide cwiczyc rownowage umyslowa:))

                                                    mantra opracowana..?
                                                    nie przetrenuj się..

                                                    ktoś kiedyś powiedział, że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu...:))

                                                    ściskam w pasie

                                                    ps. carbonara aktualna..:)
                                                  • gero1 Re: i co MIku 03.10.02, 18:25
                                                    już najwyzszy czas porzucic ten las, spiewał niemen, a może to był miś
                                                    koralgol...
                                                  • agick Re: i co MIku 03.10.02, 18:27
                                                    "nie rzucim ziemii skąd nasz ród" śpiewał inny ktoś ale czasem trzeba..
                                                    białą chustką na pożegnanie..:)
                                                  • kwik Re: i co MIku 03.10.02, 18:29
                                                    lub przescieradlem. wyjrzyjcie przez okno.


                                                    pozdrawiam :))))))))))))))))))))

                                                  • gero1 Re: i co MIku 03.10.02, 18:29
                                                    pewność zaufanie tradycja
                                                  • kwik Re: i co MIku 03.10.02, 18:31
                                                    ciekawe, kiedy u mnie bedzie taki widok
                                                    :))

                                                    juz mnie nie ma....
                                                  • agick Re: i co MIku 03.10.02, 18:34
                                                    za oknem widzę betonowy mur...
                                                    nic tam nie ma..:(
                                                  • agick Re: i co MIku 03.10.02, 18:11
                                                    ponoć pieniądze
                                                    szczęścia nie dają

                                                    ich brak
                                                    też nie

                                                    stan ducha
                                                    to stan zmienny

                                                    :)
                                • melinek Re: i co MIku 03.10.02, 23:42
                                  kwik napisała:

                                  > a kto mowi o zostawianiu?
                                  > forum zmienilo nieco swoja forme
                                  > zmienili sie uczestnicy

                                  wszystko sie może kiedyś znudzić
                    • agick ależ.. 03.10.02, 17:36
                      bagno jest iluzoryczne, luminescencyjne..
                      jest w każdym.. każde ma swoje bagno...
                      jak to nie mamy bagna..?

                      nie, nie, nie !!
                      nie odzierajcie nędzarza az ostaniego łacha !!

                      (potrzebuję urlopu)
                      • kwik Re: ależ.. 03.10.02, 17:40
                        podpisano obiegowke.
                        lec na urlop.
                        bagno czeka na jakies bodzcce
                        symptomy
                        objawy
                        ruchy
                        formy

                        • agick Re: ależ.. 03.10.02, 17:45
                          OBIEGÓWKA ODBIEGŁA NIE DOBIEGNĄWSZY DO MNIE...

                          stymulacja poprzez symulacje..?
                          • kwik Re: ależ.. 03.10.02, 17:47
                            czai sie tuz obok ciebie...
                            strzez sie tych miejsc...


                            :))
                            • agick Re: ależ.. 03.10.02, 17:50
                              ja chodzę..
                              tylko sobie znanymi ścieżkami..
                              nie zaglądam w oczy
                              mijanym ludziom...
                              nie czytam gazet..
                              jestem niewidoczna.
                              • kwik Re: ależ.. 03.10.02, 17:53
                                a ja czasem
                                bywam
                                niewidoma

                                tysz latwiej
                                ale
                                tylko
                                chwilami
                                • agick Re: ależ.. 03.10.02, 17:59
                                  selektywnie widzieć
                                  selektywnie słyszeć
                                  marzenia ukryć
                                  w tłumie zniknąć

                                  trąci paranoją
                                  takie życie
                                  które jest wygodne
                                  tylko z pozoru

                                  :)
                                  • kwik Re: ależ.. 03.10.02, 18:01
                                    zalezy od skali
                                    pozoru

                                    :)
                                    • agick Re: ależ.. 03.10.02, 18:04
                                      a od czego
                                      zależy
                                      skala pozoru

                                      jaką miarą
                                      się mierzy
                                      taką skalę

                                      :)
                                      • kwik Re: ależ.. 03.10.02, 18:09
                                        od wlasnych
                                        potrzeb
                                        srodkow
                                        i
                                        celow

                                        cel
                                        pal

                                        :)

                                        • agick Re: ależ.. 03.10.02, 18:12
                                          jak pozanć
                                          ten
                                          moment
                                          gdy
                                          przywdziana maska
                                          wrasta w twarz?


                                          :)
                                          • kwik Re: ależ.. 03.10.02, 18:13
                                            lepiej jej
                                            po prostu
                                            nie wdziewac

                                            :)

                                            • agick Re: ależ.. 03.10.02, 18:17
                                              nie da się
                                              a może da się
                                              tylko
                                              nie chce się?

                                              :)

                                              ps. do nikogo nie piję.... taki mnie refleksyjny zapał złapał.
                                              • kwik Re: ależ.. 03.10.02, 18:22
                                                nie potrzebuje jej

                                                mam swoja
                                                :))


                                                agick, spadam juz. do uslyszenia niebawem.
                                                • agick Re: ależ.. 03.10.02, 18:24
                                                  do twarzy Ci w niej..:)

                                                  udanych spadków - wszelakich..
                                                  c a u s
    • agick Re: Jakie były wasze początki na forum ? 03.10.02, 15:44
      rok (albo więcej) temu zajżałam przez ciekawość na to forum...
      zafascynowało mnie bagienko....:) i inni ludzie.
      przybrałam jeden nick i nigdy go nie zmieniałam..

      zatargi..? czasem miewam dyskusje z różnymi ludźmi, z którymi mamy odmienne
      zdanie ale cóż, do tego forum jest... do dyskutowania.
    • muszek0 moje były bardzo ciężkie 03.10.02, 15:53
      założyłem wątek i zostałem z mety zjebany przez wierną, że taki wątek już był i
      nie wolno zaczynać wątków, które już były.
      wtedy się trochę przejąłem, ale teraz wszystko mi wisi. buddyjska medytacja i
      opary marihuany spowodowały, że jestem mniej pobudliwy i pewne rzeczy są poza
      mną.
      odnośnie zakładania wątków to można się bardzo nadziać. kiedyś miałem problem z
      konopiami indyjskimi; wyjeżdżałem na wakacje i nie wiedziałem co zrobić, żeby
      roślinka nie zwiędła. pomyślałem, że najlepszym rozwiązaniem będzie wejście na
      forum 'ogród'. w swojej naiwności myślałem, że tam mi poradzą. takie dłubaki
      sadowniczo-działkowo-ogrodnicze, pewnie sie znają na hodowli wszelkiego
      rodzaju. na następny dzień okazuje się, że w tych spokojnych działkowiczów
      jakiś szatan wstąpił. "ty taki i owaki, co tutaj żarty sobie robisz, spadaj
      stąd chamie, e tam jakiś gówniarz atakuje nasze spokojne forum". pomyślałem
      sobie: mam was głęboko w dupie, jak nie chcecie odpowiedzieć, to nie, wracajcie
      do tych swoich nasturcji i rabatek, więcej was nie odwiedzę.
      druga sprawa, zmiana nicków. tylko raz zmieniłem nick, tak dla żartu, na
      muszek007. uważam, że nie ma sensu zgrywać się na kogoś innego, robić
      prowokacyjnych żartów. z jednej strony uważam to za idiotyzm, z drugiej po
      prostu mi się nie chce tworzyć nowego logina. internet daje tą możliwość
      kreowania się na kogoś innego niż się jest, ale ja tego nie potrzebuję.
      trochę się rozpisałem kan, ale czasami potrzebuję wyżyć się słownie. :)
    • Gość: maly.k A ja tu bylem od zawsze. IP: *.BrockU.CA 03.10.02, 16:02
      Raz mniej, raz wiecej, ale zawsze.

      Ten ktory byl, jest i bedzie.

      mk.
    • suzume przyfrunęłam 03.10.02, 16:19
      i uwiłam gniazdko
    • Gość: dexter Proszę nie kraść moich wątków ! IP: *.pl 03.10.02, 16:21
      :), a przynajmniej napisać jak się już wzięło, że to moje i mam pełne prawa
      autorskie :). Pozdrawiam
      • suzume dexter do laboratorium 03.10.02, 16:32
        no przecież napisał, że nie jego :)

        pzdr
      • Gość: Kan A umiesz czytać ? IP: 157.25.84.* 04.10.02, 10:04
        Napisałem przecież : Temat zaczerpnąłem z forum sportowego.
      • agniecha27 Dexter 04.10.02, 10:32
        Gość portalu: dexter napisał(a):

        > :), a przynajmniej napisać jak się już wzięło, że to moje i mam pełne prawa
        > autorskie :). Pozdrawiam

        Tylko to co dobre jest powielane... To tak dla rozproszenia chmur na Twoim
        czole... :)))
    • gero1 Re: Jakie były wasze początki na forum ? 03.10.02, 16:26
      całe moje zycie składa sie z zaczynania od początku...
      • Gość: Mrufka Re: Jakie były wasze początki na forum ? IP: *.abo.wanadoo.fr 04.10.02, 00:07
        Kiedy po raz pierwszy wlazlam na forum to ludzie akurat najezdzali na Mario2.
        Bylo mi przykro, ze nie znam tej osoby na tyle bym tez mogla na nia
        najechac ;)))

        Mrufka.
    • Gość: hybryda Re: Jakie były wasze początki na forum ? IP: *.bos.east.verizon.net 04.10.02, 01:23
      Ano niech tam...powiem...zaczalem od samego poczatu...od zdaje sie lutego czy
      marca...kruche to-to bylo i dziwne, ale sie juz ruszalo i bylo kontra na
      niezbyt lubiany czat. Potem nastala era SWAPa i ciekawski'ego, pozniej zas
      bagno, ktore omijalem szerokim lukiem, potem poszlo juz lawinowo, krzykacz
      mario2 i jemu podobni, oraz na koniec zmieniacze-pyskacze. Nic dodac, nic ujac -
      powstala totalna gemyla. I tak juz zostalo...:((((((
    • Gość: renia Re: Jakie były wasze początki na forum ? IP: *.spark.net.gr / *.ath.spark.net.gr 04.10.02, 02:22
      Fajny temat, fajny watek. Moj poczatek.

      Przyjechalam z Polski z pogrzebu Mamy. W Polsce pewna Ciotka powiedziala mi, ze
      elegancki mezczyzna chodzi w idealnie odprasowanych koszulach. I ze niby moja
      nie jest elegancki. Mnie to zabolalo, zaczelam szukac w periodykac zdjec
      facetow i nie moglam sie doszukac odpowiedzniego elementu. A przy okazji
      znalazlo sie to forum kobieta wiec sobie pomyslalam tak: Tam z pewnoscia beda
      wiedziec. Bo sobie myslalam ze to jakies forum bedzie w stylu dobre rady babci
      Aliny, jak usunac plame i jak powiedzmy najlepiej wyblyszczec podloge. no nie
      wiem, czemu tak sobie pomyslalam, ale tak bylo Wiecpiszeo tych rekawach a tu
      widze: prowokacja, debilny temat, najwiekszy kretynizm w historii forum , o
      mowie, kurna co jest - ja z chlebem a ci na mnie z ryjem? no nic, przeszlo,
      bylo minelo, rekawy do dzis sa legendarna wstawka na kazda okazje jak jktos
      chce sobie ze mnie zadrwic, przez rozne wzloty i upadki przeszlam calo, okazalo
      sie ze nie jestem taka totalna debilka, potem znowu sie okazywalo, ze jednak
      jestem, potem znowu, ze nie, i tak siedze i qrde czas marnuje. Forum wciaga jak
      papierosy i jak kawencja. Forum strasznie sie zmienilo od tamtego czasu. Forum
      bylo nieraz bardzofajne - teraz rzedko jest. Ale nie narzekam, bo ostatecznie
      swiete sa slowa: jak ci sie nie podoba to nie czytaj. I tak czytam , i tak
      czytamy. I tak sobie siedzimy. A ja jestem pewna za za pare miesiecy znowu
      bedzie fajnie, bo tak to juz jest, ze wszystko kolem sie toczy i wszystko ma
      wykres sinusoidy.

      Jo tam Wos i tak kochom, Wasza renia :)))
    • Gość: mario2 Re: Jakie były wasze początki na forum ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 10:08
      pojawilem sie w marcu 2001, czyli na samiuskim poczatku forum. Nicka od tego
      czasu nie zmienilem
      • agniecha27 Mario :o) 04.10.02, 10:38
        ... i chwała Ci za to...:)))
        Przy okazji pozdrawiam serdecznie :)))
    • agniecha27 Re: Jakie były wasze początki na forum ? 04.10.02, 10:26
      Ja od początku byłam agniechą i od początku spotkałam tu paczkę fajowych,
      virtualnych znajomych... To się nazywa szczęście, no nie? Tym bardziej, że
      łączę to ze szczęściem realnym...
      O przykrych rzeczach nie będę pisała, bo każdy wie o co chodzi...
      To już 10 miesięcy i przydałby mi się odwyk, ale nie mogę się zmusić do
      odpuszczenia sobie forum kobieta...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja