pobite 14-miesieczne dziecko

10.11.05, 14:10
znowu. tym razem w Koszalinie. nastaly czasy barbarzynstwa, zezwierzecenia i
wynaturzenia.
    • sagis Myślę,k że to kiedyś po prostu nie mówiło się o 10.11.05, 14:13
      takich sprawach.
      Kiedyś nasze socjalistyczne państwo miało być idealne i czyste od wszelkiego zła
      i chorób.
      A, teraz dziennikarze szukają sensacji, które wywołają emocje wśród ludzi.
      Kiedyś słyszałam, jak uczy się młodych dziennikarzy. Nie jest ważne co pisze
      się, ale tak, aby wywołało to duże emocje. Tylko taki artykuł jest dobry.
      • kobieta_na_pasach nieprawda Sagis 10.11.05, 14:18
        przez 10 lat od urodzenia wychowywalam sie w dosc kontrowersyjnej dzielnicy,
        gdzie melina na melinie byla, do tego jeszzce cyganskie rodziny. NIGDY nie
        slyszalam o takim przypadku. dzieciaki dostawaly lanie (ja i moj brat rowniez),
        ale nie byly KATOWANE. i nie dlatego,ze byl jeden czy dwa programy TV, ale
        dlatego,ze ludzie byli lepsi.

        sagis napisała:

        > takich sprawach.
        > Kiedyś nasze socjalistyczne państwo miało być idealne i czyste od wszelkiego

        > a
        > i chorób.
        > A, teraz dziennikarze szukają sensacji, które wywołają emocje wśród ludzi.
        > Kiedyś słyszałam, jak uczy się młodych dziennikarzy. Nie jest ważne co pisze
        > się, ale tak, aby wywołało to duże emocje. Tylko taki artykuł jest dobry.
        >
        >
        • sagis Jest coraz więcej agresji wśród ludzi.Wtedy też by 10.11.05, 14:29
          ła lepsza opieka socjalna dla biednych ludzi.
          Najgorsze, że przypadki znęcania się nad dziećmi obserwuje się nie tylko wśród
          takich zdegenerowanych ludzie, ale też wśród lepiej sytuowanych i bardziej
          kulturalnych.
          Tylko, że o tych drugich nie mówi się.
      • frisky2 Re: Myślę,k że to kiedyś po prostu nie mówiło się 10.11.05, 14:19
        akurat taka informacja nie jest juz dzisiaj zadna sensacja.
        wg mnie to jest problem spoleczny i przydaloby sie jakos przeciwdzialac.
        • fe_male Re: Myślę,k że to kiedyś po prostu nie mówiło się 10.11.05, 14:24
          No, ale jak? Jak to zrobić? Wydawać licencję na możliwość posiadania dzieci, po
          uprzednich badaniach psychologicznych? Wizytować co tydzień domy z małymi
          dziećmi i wypytywać sąsiadów? Tylko nie mówcie mi, że to my społeczeństwo
          powinniśmy być bardziej wrażliwi i zainteresować się podejrzanymi odgłosami
          dochądzącymi zza ściany. W taką przemianę nie uwierzę. Smutne, ale nie znajduję
          rozsądnego i realnego wyjścia.
          • frisky2 Re: Myślę,k że to kiedyś po prostu nie mówiło się 10.11.05, 14:28
            a dlaczego zainteresowanie tym co sie dzieje za sciana nie jest jedna z metod?
            dosc czesto czytalem wlasnie o jakichs tragediach, ktorym mzna bylo uniknac,
            gdyby sie sasiedzi zainteresowali.
            poza tym, jakas akcja medialna, reklamowa. nawet jak w kilku
            przypadkachprzyniesie to skutek, to juz cos. bo wydaje mi sie, ze skala
            zjawiska jest wieksza niz te 2 przypadki ostatnie. i nie zgadzam sie z kobieta
            na pasach, ze kiedys to tak nie bylo.
            • fe_male Re: Myślę,k że to kiedyś po prostu nie mówiło się 10.11.05, 14:46
              frisky2 napisała:

              > a dlaczego zainteresowanie tym co sie dzieje za sciana nie jest jedna z
              metod?

              to bardzo dobra metoda, tyle że jak wcześniej napisałam nie wierzę w to że
              ludzie tak jakoś sami z siebie nagle się zmienią i zaczną reagować na to co się
              dzieje. Pokiwają głowami, podrapią się po czole, może nawet uronią łzę nad
              czytaną wiadomością, ale jak wielu z nich zareaguje, kiedy któregoś dnia za ich
              ścianą lub na klatce przerażliwie rozpłacze się dziecko?
              • kobieta_na_pasach wsciubianie nosa w rodzinne awantury nie poplaca 10.11.05, 14:51
                niedawno bylam z mezem swiadkiem awantury miedzy synowa i tesciowa. ty ka,
                pie ...sie itd. zgroza! poniewaz lubie sasiadke , powiedzialam jej ze wszystko
                slyszelismy i bylismy zbulwersowani. tesiowa sie z synowa pogodzila, z nami
                rozmawia normalnie, za to synowa przestala nam sie klaniac:)

                fe_male napisała:

                > frisky2 napisała:
                >
                > > a dlaczego zainteresowanie tym co sie dzieje za sciana nie jest jedna z
                > metod?
                >
                > to bardzo dobra metoda, tyle że jak wcześniej napisałam nie wierzę w to że
                > ludzie tak jakoś sami z siebie nagle się zmienią i zaczną reagować na to co
                się
                >
                > dzieje. Pokiwają głowami, podrapią się po czole, może nawet uronią łzę nad
                > czytaną wiadomością, ale jak wielu z nich zareaguje, kiedy któregoś dnia za
                ich
                >
                > ścianą lub na klatce przerażliwie rozpłacze się dziecko?
                >
                >
              • kobieta_na_pasach niedawno bylam swiadkiem w sklepie H&M 10.11.05, 14:54
                szarpania i wyzywania dziecka (ok.2 lat), przez mloda matke. darla sie jak
                glupia na caly sklep. maz milaczal. na koncu jezyka mialam,zeby jej zwrocic
                uwage, ale tego nie zrobilam. ale by mi sie oberwalo. teraz mlode kobiety sa
                tak bezczelne,ze lepiej nie zaczynac z nimi.
                • fe_male Re: niedawno bylam swiadkiem w sklepie H&M 10.11.05, 15:02
                  Myślę, że taka bezczelna mamusia ugryzłaby się w język gdyby wiedziała, że
                  kiedy naskoczy na Ciebie, to narazi się pozostałym świadkom zdarzenia. Tyle, że
                  są dwa "ale":
                  - ktoś musi być pierwszy
                  - jeżeli ona tak się drze w miejscu publicznym, to co się dzieje gdy nie ma
                  świadków
                  • kobieta_na_pasach Re: niedawno bylam swiadkiem w sklepie H&M 10.11.05, 15:05
                    fe_male napisała:

                    > Myślę, że taka bezczelna mamusia ugryzłaby się w język gdyby wiedziała, że
                    > kiedy naskoczy na Ciebie, to narazi się pozostałym świadkom zdarzenia.

                    "pozostali swiadkowie zdarzenia" mieliby mnie gleboko gdzies. wyleczylam sie
                    juz ze zwracania uwagi wandalom, chamom, palaczom. zawsze bylam samotna w
                    tamtym momencie.
                    • fe_male Re: niedawno bylam swiadkiem w sklepie H&M 10.11.05, 15:09
                      I to mam na myśli, że już nieliczne jednostki decydują się na walkę z
                      wiatrakami. I nic tak samo z siebie się nie zmieni.
            • kobieta_na_pasach Re: Myślę,k że to kiedyś po prostu nie mówiło się 10.11.05, 14:49
              frisky2 napisała:

              > ,
              > na pasach, ze kiedys to tak nie bylo.

              zalezy czym dla kogo jest "kiedys". ja pisze o latach 60-70.

          • sagis Oczywiście, że to społeczeństwo też powinno 10.11.05, 14:33
            szybciej reagować na agresję wobec dzieci.
            Najsmutniejsze jest, że dzieci, które widzą, jak dorośli nie reagują na
            agresywne zachowania przeciw innym uczą się tego samego.
            Sama raz zareagowałam, jak grupa nastolatków otoczyła kalekiego chłopca i
            wyśmiewała jego.
            Nikt z dorosłych nie zareagował. Ten chłopiec nie mógł przed nimi obronić się i
            uciec i zaczął rzucać w nich kamieniami w swojej obronie.
            Jak krzyknęłam na nich, to od razu rozeszli się.
            Jeśli dorośli nie reagują, to dzieci uczą się takiej samej znieczulicy.

            • sagis To jest takie przerzucanie odpowiedzialności na 10.11.05, 14:36
              innych. Kto powinien zareagować?
              Ja też z początku patrzyłam na starszych ode mnie, którzy powinni zareagować,
              ale jak widziałam, co dzieje się, to sama weszłam w to.
              Normalne zachowanie w społeczeństwie, ale jeśli dalej tak pójdzie, to do czego
              to doprowadzi?
            • frisky2 Re: Oczywiście, że to społeczeństwo też powinno 10.11.05, 14:38
              masz racje sagis, wlasnie obojetnosc i brak reakcji, to w takich przypadkach
              zacheta do agresji
        • kobieta_na_pasach Re: Myślę,k że to kiedyś po prostu nie mówiło się 10.11.05, 14:33
          frisky2 napisała:

          > akurat taka informacja nie jest juz dzisiaj zadna sensacja.
          > wg mnie to jest problem spoleczny i przydaloby sie jakos przeciwdzialac.

          dla mnie ciagle to jest sensacja,ale nie w sensie ciekawostki.
          trzeba ciagle mowic o tym.
      • nisar Re: Myślę,k że to kiedyś po prostu nie mówiło się 10.11.05, 14:31
        Pewnie masz rację, że się nie mówiło. Niemniej - według mnie - chwała
        dziennikarzom, którzy nagłaśniają wiele spraw w naszym kraju. Gdyby nie oni,
        większość afer gospodarczych czy też bulwersujących spraw społecznych, nie
        ujrzałaby światła dziennego. A może jednak COŚ
      • sumire Re: Myślę,k że to kiedyś po prostu nie mówiło się 10.11.05, 14:43
        O takich rzeczach powinno się mówić głośno. I piętnować. Nie mówmy tu o
        szukaniu sensacji - zresztą trudno winić dziennikarzy za to, że ludzie wolą
        czytać "Fakt" niż "Rzepę", prawda?
        Źle się dzieje i coś jest zdecydowanie nie tak, bo takich przykładów coraz
        więcej. Skutki uboczne polityki prorodzinnej?...
    • fe_male Re: pobite 14-miesieczne dziecko 10.11.05, 14:15
      Za każdym razem kiedy słyszę podobne nowiny zastanaiam się co się z nami ludźmi
      dzieje i nie znajduję odpowiedzi. Moja osbosta teoria mówi, że musi dojść do
      jakiegoś momentu krytycznego, jakaś bomba pierdyknie albo ludzie się wyrżną "do
      pnia". Może wtedy, na tym absolutnym dnie, wyrośnie coś lepszego...
      Ale mnie jakaś, paskudna szara mgła otoczyła.
      • kobieta_na_pasach musi pierdyknac, ja wojt wam to mowie btxt 10.11.05, 14:19
        fe_male napisała:

        > Za każdym razem kiedy słyszę podobne nowiny zastanaiam się co się z nami
        ludźmi
        >
        > dzieje i nie znajduję odpowiedzi. Moja osbosta teoria mówi, że musi dojść do
        > jakiegoś momentu krytycznego, jakaś bomba pierdyknie albo ludzie się
        wyrżną "do
        >
        > pnia". Może wtedy, na tym absolutnym dnie, wyrośnie coś lepszego...
        > Ale mnie jakaś, paskudna szara mgła otoczyła.
        • k528 Re: musi pierdyknac, ja wojt wam to mowie btxt 10.11.05, 14:30
          moja dzidzia ma ok. dwa latka i jak pomyślę, ze ktoś jest zdolny do tego żeby
          bić takie maleństwo i spokojnie patrzeć jak ono cierpi i bic je dalej!!!
          przecież to chore bestialstwo. jak dla mnie czyn kwalifikuje się na krzesło
          elektr.
          • kobieta_na_pasach Re: musi pierdyknac, ja wojt wam to mowie btxt 10.11.05, 14:58
            k528 napisała:

            > moja dzidzia ma ok. dwa latka i jak pomyślę, ze ktoś jest zdolny do tego żeby
            > bić takie maleństwo i spokojnie patrzeć jak ono cierpi i bic je dalej!!!
            > przecież to chore bestialstwo. jak dla mnie czyn kwalifikuje się na krzesło
            > elektr.

            mysle, ze tearz dopiero bedzie normalne prawo i cos sie zmieni na lepsze.
    • lena_zet Re: tych gnojarskich rodziców 10.11.05, 14:30
      to bym w kajdanki zapięła, w centrum miasta nago przywiązała do słupa i
      ukamieniowała.Możecie mnie linczować.
      • mmagi Re: tych gnojarskich rodziców 10.11.05, 14:30
        chciała byś:-))
      • sagis Jeśli nie uświadamianiem to może niektrórstrachem? 10.11.05, 14:42
        Ja uważam, że bierna matka, która przyzwala na znęcanie się nad swoim dzieckiem
        powinna równorzędną odpwowiedzialność za to ponieść.
        Ten wcześniejszy przypadek zakatowania małej AGatki, gdzie matka wg. prawa może
        dostanie 5 lat, a jej konkubent tylko do 15 lat.
        Za zamordowanie dorosłej osoby dostaliby więcej.
        A, Agatka przed dłuższy czas cierpiała, bita.
        • k528 Re: Jeśli nie uświadamianiem to może niektrórstra 10.11.05, 14:46
          5 lat i 15 lat to jakieś żarty
    • juleczka4 Re: pobite 14-miesieczne dziecko 10.11.05, 14:33
      :(( Kobieto możesz mi tu wklejić link ???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja