Gość: facet26
IP: *.slupsk.cvx.ppp.tpnet.pl
06.10.02, 00:14
Jest taka sprawa...Podoba mi się taka jedna.Pracuje w sekretariacie
firmy,gdzie ja często załatwiam jakies sprawy.Chętnie bym się z nią
umówił...I nie chodzi o to że brak mi odwagi.Ale byle frajer może ot tak
podejść i zapytać czy się umówi.A ja chce byc naprawde oryginalny i zrobić
duże wrażenie.Wymyśliłem sobie ze będę przez kilka dni posyłać jej kwiaty
przez gońca z jakimś miłym bilecikiem.A potem (po tych kilku dniach) sam jej
zaniosę.Powiedzcie, zrobiło by to na Was wrażenie(pozytywne)??Zaznaczam od
razu ze nie chodzi o to żeby ja przeleciec...