co z makijazem ????

14.11.05, 15:23
W sobote jade na impreze do przyjaciela, pewnie bedzie jakis clubbing, moze
potrwa do 4-5 nad ranem, pozniej bede nocowala z nim w pokoju. On mieszka z 3
kolegami w jednym mieszkaniu i taki mam problem moze glupi i blachy ale
zastanawiam sie co zrobic z makijazem po imprezie ... Wymknac sie do lazienki
i zmyc go (co trwaloby dosc dlugo i musialabym zabrac waciki, mleczko
kosmetyczne oraz krem na noc :-/) czy polozyc sie w makijazu i popraiwc go
rano po przebudzeniu. Jak wy zachowujecie sie w podobnych sytuacjach ??
    • czekoladka_84 Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 15:25
      Są chusteczki 3 w 1.
      • macro Re: co z makijazem ???? 16.11.05, 23:37
        Eeeeeej Ona ma 70 lat nie dziwcie się. Tez bym sie męczył z przylepianiem
        włosów bo jak to z łysina pójść na śniadanko? A to zajmuje ze 2 godz.
      • effcia33 co z makijazem ???? 18.11.05, 19:13
        nie wiem czy wiecie ale sa plyny do demakijazu! ja takiego uzywam po imprezie =)
    • trzydziecha1 Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 15:27
      zmycie makijażu jest absolutnym obowiazkiem prawdziwej kobiety, o ile nie chce
      sie zbudzić następnego dnia z opuchniętymi powiekami i syfkiem na nosie ;-)
      • gawron2001 Re: co z makijazem ???? 18.11.05, 20:41
        ja bym wcale nie nakladala bo po co starczy szminka i pedzelek na brwi zakręcić
        się na nodze i pujść wszystko
      • monia118 Re: co z makijazem ???? 18.11.05, 22:30
        słuchaj dziołszko trza sie myć i nie ma bata !na brudasa chcesz wyjść??!! weż
        se wstydu nie rób bo gańba!! wez tylko kurde lalusie sie nie myją !bo sie boją
        ze jakzmyją tapete to ....
    • juleczka4 Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 15:29
      Jak raz nie zmyjesz targedia się nie stanie , ale tusz to na 100% będziesz mieć
      rozmazany :ppp
      • downtown_train Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 15:32
        dobra, ale wyborazcie sobie ze sie zmywam - samo zmycie trwaloby sporo czasu, a
        rano od nowa caly makijaz :(( Kiedys juz zdarzylo mi sie spasc (4 godz) z make
        up'em i nic alego sie nie stalo.
        • czekoladka_84 Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 15:34
          Tylko, że po imprezie zmiesza ci się makijaż z potem, brudem i raczej nie
          będzie to wyglądało ciekawie. Zresztą nie rozumie po co nakładać tapete,
          przecież wystarczy błyszczyk i tusz.
          • gawron2001 Re: co z makijazem ???? 18.11.05, 20:44
            czekoladka_84 napisała:

            > Tylko, że po imprezie zmiesza ci się makijaż z potem, brudem i raczej nie
            > będzie to wyglądało ciekawie. Zresztą nie rozumie po co nakładać tapete,
            > przecież wystarczy błyszczyk i tusz. mówie to samo ale nikt mnie nie slucha
        • katarzyna_z Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 15:35
          bosheeeeeeee to ile TY tego na siebie nakładasz:||||||||||

          a poza tym rano ten sam make up co na impreze :||||

          nie wiem moze ja jakas dziwna jestem i sie nie znam
        • lena_zet Re: jestem jeszcze bardziej przerażona 14.11.05, 15:37
          ja na malowanie poświęcam od 3 do 5 minut.
        • trzydziecha1 Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 15:37
          Bez sensu, weź chustki Olaz, szybko zmyjesz makijaż. A rano myjesz buźkę,
          kremik, tusz, błyszczyk i jesteś swieżutka. nie wyobrażam sobie siebie rano z
          wieczorowym makeupem, ohyda :((
          • asia8325 Re: co z makijazem ???? 17.11.05, 00:15
            Chciałabym mieć tak poważne problemy....:P
        • his_girl Re: co z makijazem ???? 16.11.05, 18:37
          Rano cały makijaż? A po co? Przecież na dzień nie zrobisz takiego, jak na
          imprezę w klubie!
        • ray_knox a z jakiej wysokosci spadlas???.... 16.11.05, 23:28
          downtown_train napisała:

          > dobra, ale wyborazcie sobie ze sie zmywam - samo zmycie trwaloby sporo czasu, a
          >
          > rano od nowa caly makijaz :(( Kiedys juz zdarzylo mi sie spasc (4 godz) z make
          > up'em i nic alego sie nie stalo.

          ...i czy oby na pewno nic Ci sie nie stalo??? (pytam z czystej przezornosci:P)
        • annam-s Re: co z makijazem ???? 17.11.05, 14:19
          zmywanie makijażu sporo czasu??!! przecież to trwa moment, no może 2 minutki.
          Ale lepiej zamknac się w łazience na chwilkę niż straszyć rano rozmazanym
          mekijażem, sińcami z maskary pod oczmi i pobrudzić pościel na dodatek -myślę ze
          to koszmarnie nie estetyczne. A zabrać do torebki chusteczki do demakijażu
          żaden problem
    • lena_zet Re:o matko 14.11.05, 15:33
      to czym ty się malujesz?markerami wodoodpornymi czy co?
      • downtown_train ... 14.11.05, 15:35
        kupuje kosmetyki na tyle dobrych marek, ze tusz pozostaje nierozmazany, np tusz
        firmy channel, polecam.
        • lena_zet Re: ... 14.11.05, 15:36
          taki super a na zmazywanie tyle czasu trzeba...w życiu by mi się nie chciało.
        • icegirl Re: ... 17.11.05, 09:42
          Firma Channel? To na jakimś dworcu? A może nad kanałem?:)
        • lasxa Re: makijaż 18.11.05, 21:06
          Musze najwidoczniej kolerzance pogratulowac i bynajmniej nie tylko intelektu i
          higieny osobistej lecz rowniez przelomu kosmetycznego. Tusze (fenomenalnej)
          marki channel --> gdzie go kupilas na bazarze?? Ja osobiscie stosuje chanel
          albo diora wiec pewnie o kosmetykach nie pogadamy. Co do kwestji imprezy,
          przeciez make-up wieczorowy rozni sie od dziennego, poza tym zmycie zajmuje 2
          minuty, rano myk do lazienki i 5 minut (wystarczy leki cien, tusz, blyszczyk, w
          zaleznosci od cery dobry puder) to jest moment. Osobiscie na miejscu tych
          facetow zdziwila bym sie gdybys nie poszla do lazienki. Jednak nie kazda
          kobieta wie jak o siebie dbac. A tak na magdinesie chyle czola przed twoim
          intelektem, gdyby ten chlopak przeczytal twoje wypowiedzi tu gwarantuje udawal
          by ze cie nie zna. Powodzenia ... w zyciu
      • ray_knox Re:o matko 16.11.05, 23:30
        lena_zet napisała:

        > to czym ty się malujesz?markerami wodoodpornymi czy co?

        olejna:P lub tez suchy tynk kladzie.... ehh problemy problemy....
    • juleczka4 Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 15:34
      Ja ile razy spałam z makijażem tyle razy miałam tusz romazany :| jakiego
      używasz , że sie nie rozmazuje???
      • downtown_train Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 15:36
        poza tym rzadko sie pokazuje bez makijazu, tym razem tez nie chce :(
        • trzydziecha1 Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 15:38
          eeee nie rób z siebie tapeciary :DDDD
        • juleczka4 Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 15:38
          Wiesz co zdziwiasz troche =//
          • downtown_train Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 15:40
            czy wg was dziewczyna ktora uzywa podkladu, rozu, pudru i tuszu to
            tapeciara ???
            • lena_zet Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 15:41
              jesli używa umiarkowanie to nie, ale jeśli na pomalowanie poświęca mnóstwo
              czasu a na zmycie kilka godzin to już sama sobie odpowiedz... kiedyś będzie za
              późno
            • juleczka4 Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 15:42
              Podkład , róż i puder :oooooooooooooooooooooooooooooooooooo

              Lekka przesada ja używam tylko fluidu :|
            • trzydziecha1 Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 15:42
              O ile ma ten sam makijaż przez dwa dni :)))
              Róż w dzień?????????????
        • katarzyna_z Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 15:39
          dziwnie:/
        • rraaddeekk Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 15:41
          Pomijam kwestie techniczne sposobu zmywania make-up'u.
          Odpowiem tylko z punktu widzenia faceta.
          Jakby kobieta, z którą spędzam noc przyszła do sypialni, nawet (a może tym
          bardziej) tylko spać grzecznie, bez wcześniejszego umycia się, to delikatnie
          mówiąc miałbym o niej nienajlepsze zdanie (niezależnie czy tusz jej się
          rozmazał czy nie).
          • asiulka81 Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 16:06
            zgadzam sie z radkiem. Chyba nie chcesz wypasć na brydaskę?
    • sumire Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 15:43
      No ale... przecież zmycie makijażu trwa parę minut. I zdecydowanie lepiej zmyć
      go wieczorem, niż rano straszyć towarzystwo sinymi smugami na twarzy. A
      facjata, na której spotkały się wczorajszy makijaż i wczorajszy alkohol nie
      wygląda dobrze, wierzaj mi :)
      • downtown_train Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 15:49
        a moze mi ktos doradzic jakies dobre husteczki do zmywania makijazu, ile one
        kosztuja ???
        • lena_zet Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 15:51
          downtown_train napisała:

          > a moze mi ktos doradzic jakies dobre husteczki do zmywania makijazu, ile one
          > kosztuja ???

          na pewno są tańsze niż ten twój firmowy tusz hehehe sory, nie gniewaj się, ale
          nie mogłam się powstrzymać
        • trzydziecha1 Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 15:51
          Olaz podobno są dobre. OK 25 zł chyba.
        • v.a.n.i.l.l.a Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 16:03
          Kup sobie lepiej mydlo dove, namydl rece i zmycie makijazu zajmie ci nie wiecej
          niz minute. Potem kremik i jestes swieza i dokladnie zmyta:)
          A jak się upierasz na chusteczki to polecam nivea.
          Fuj, nie kładż się w makijażu spac bo bedziesz wygladac gorzej niz jak
          wstaniesz bez niego!
          • downtown_train Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 16:08
            na mydlo niestety mam zbyt wrazliwa cere wiec odpada, mysle ze husteczki to
            dobry pomysl. Dziewczyny, dzieki za rady :))
            • czekoladka_84 Chusteczki :) hehehe 14.11.05, 16:33
              Ja miałam ostatnio wpadke z wyrazem "ohyda" ;))))
          • u25 Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 16:58
            mydlem makijaz oczu ?:D
            1. szczypie, podraznia spojowki
            2. wodoodporny tusz, eye liner w ten sposob nie zmyjesz
            • v.a.n.i.l.l.a Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 19:52
              Ja od zawsze uzywam mydla, nie mowie tu o jakims zwyklym szarym,bo to
              rzeczywiscie podraznia i wysusza okropnie, ale o serii mydel dove do skory
              bardzo suchej. Ja uzywam tego supreme silk oil i jest rewelacyjne!!! Nic co
              wodoodporne mu sie nie oprze:)
              Wiem co mowie bo przetestowalam juz wiele kosmetykow do demakijazu i chusteczek
              tez. Delikatnosc jest dla mnie najwazniejsza bo mam bardzo wrazliwe oczy i
              nosze szkla kontaktowe.
              Oczywiscie kazdy ma inna skore. pozdrawiam
              • u25 Re: co z makijazem ???? 15.11.05, 13:55
                czy ty odliczasz teraz 17 MIESIECY do wlasnego slubu?
              • u25 Re: co z makijazem ???? 15.11.05, 14:00
                Moj dziadek tez uwaza, ze wszystkie kosmetyki mozna zredukowac do kostki mydla
                i kremu nivea
                • v.a.n.i.l.l.a Re: co z makijazem ???? 16.11.05, 00:07
                  Masz bardzo mądrego dziadka:) Gratuluje serdecznie. To miło wiedzieć, że da się
                  długo pożyć bez miliona kremów na co innego:) Może warto posłuchać dziadka a
                  nie raklam:)
                  Niech każdy używa tego na co ma ochotę:)
                  Pozdrawiam gorąco i przesyłam dużo uśmiechu:)
                  • bonzee Re: co z makijazem ???? 16.11.05, 12:30
                    Ale wybral moja babcie (BTW niesamowita aparatke), ktora uzywala doslownie tony
                    kosmetykow :D
    • u25 Re: co z makijazem ???? 14.11.05, 16:56
      Chusteczki do zmywania makijazu (3 w 1)
    • pimpek_sadelko Re: co z makijazem ???? 15.11.05, 14:41
      o boze! spac z makijazem? nie myjesz sie po imprezach? dla mnie kapiel/prysznic
      i doprowadzenie sie do stanu sprzed imprezy to podstawa.
      zniszczesz sobie buzke spiac w make -upie. za pare lat bedziesz wygladala
      starzej niz Twoje rowiesnice.
      • madzia_20 Re: co z makijazem ???? 15.11.05, 15:57
        a ja się właściwie nie dziwię pytaniu downtown_train.

        niektórzy ludzie mają taką cerę, że się wstydzą pokazać bez makijażu.

        • typowy_kark Re: co z makijazem ???? 17.11.05, 13:44
          a niektorzy takie twarze, ze nie powinni pokazywac sie wogole :P
    • mmagi Re: co z makijazem ???? 15.11.05, 22:04
      zmyj stary i nałóz nowy:P
    • zyta244 Re: co z makijazem ???? 16.11.05, 12:07
      jesli masz problemy z cera i wstydzisz sie pokazac znajomym bez makijanzu, a
      skoro wczesniej nic Ci sie nie dzialo, to lepiej może zmyj go z grubsza, nie
      wiem, moze same oczy sebys nie straszyla reszty ;) a potem jedziesz do domu i
      zmywasz i oczyszczasz reszte!mysle, ze to nie swiadczy od tym, ze jetses brudas
      czy cos.
    • dzioucha_z_lasu Re: co z makijazem ???? 16.11.05, 12:26
      O matko... Kombinacje jakieś z mydłem, chusteczkami... Kup sobie zwykły zel do
      mycia twarzy - dax, soraya, ziaja... nivea - jest tego trochę do wyboru. Myjesz
      tym twarz jak mydłem, dobrze usuwasz makijaż, nic cię nie szczypie - i po
      problemie. Do łazienki chyba nie wstydzisz się pójść..? A rano lekki makijaż -
      puder, tusz - 3 minuty i wyglądasz OK.
    • dzimba Re: co z makijazem ???? 16.11.05, 18:34

      polozyc sie w makijazu i popraiwc go
      rano po przebudzeniu

      Nie wiem jak Tobie, ale moja twarz strasznie się przetłuszcza w nocy i wydaje
      mi się, że będziesz wyglądać jak wampir (zaklejone i podpuchniete oczy itp)
    • laura.x Re: co z makijazem ???? 16.11.05, 20:01
      Prawda jest taka, że jestes pudernicą :) Żadnego problemu tu nie widzę.
      Malujesz sie, wrcasz, myjesz buzię nawet zwykłym mydłem + krem = 1 minuta :)
      prysznic szybki 4 minuty - łącznie 5 min i w kimono:) Rano wstajesz, pomaluj
      sie, jezeli tak sie dobrze czujesz, zawsze tak robisz i tyle :)
      Ja tak właśnie robię :) Na codzien nie myje mydłem zwykłym buzi, ale jak wracam
      z imprezy, to nie mam nerwów do bawienia sie z mleczkiem :) Tłuamcze sobie, ze
      mydło lepiej mnie umyje :) raz na jakis czas mozna, skora sie nie wysuszy.
      Prysznic obowiązkowo. Nie zasnełabym brudna! Przeciez w knajpach wszystko jest
      takie brudne bleeeee. Mogłyby mi poxniej zarazki przejsć na moje łóżko. Ja
      jestem psychiczna, bo wg mnie wszędzie są zarazki :D Horrorem jest dla mnie
      jazda autobusem/tramwajem i trzymanie sie brudnych rurek bleee. Ale odbiegam
      juz od tematu:) Weź ez czyste ciuchy na pzrebranie!!!
    • pissedoff Re: co z makijazem ???? 16.11.05, 20:07
      tez rozumiem pytanie, nie wiem czemu sie dziewczyny tak oburzacie! mam kolezanke, ktora nie otwiera drzwi nikomu jesli nie jest w pelnym makijazu (nie jakis tam fluidzik, blyszczyk i myk, tylko WSZYSTKO). osobiscie uwazam to za dziwactwo, bo cere ma w porzadku, ale sama mam rozne kompleksy i wielu rzeczy nie zrobilabym nigdy w zyciu (kiedys tez nie umialam wyjsc nawet do sklepu bez makijazu), wiec rozumiem, ze ktos moze miec taki a nie inny problem. jesli dotyczy to autorki tematu, to na jej miejscu zmylabym stary makijaz + prysznic po imprezie (nienawidze kiedy moje ciuchy, skora, wlosy smierdza papierochami) i zrobila taki "soft", nie podklad tylko krem koloryzujacy, ktory tez matuje i kryje niedoskonalosci, a jest lekki (polecam np. sebium) + ewentualnie jakis korektor. znajomi nie beda sie dziwic, ze spisz z pelnym makijazem, nie obudzisz sie napuchnieta i czuc tez bedziesz sie komfortowo. a rano myk do lazienki i smaruj sie czym tam lubisz :)
      a jesli nie masz problemow z cera, to ja bym nie zdziwiala, tylko zmyla i dobry krem. a co do czasochlonnosci, to wszyscy mezczyzni na swiecie wiedza, ze kobieta w laziencie siedziec musi! i basta. a ilosc kosmetykow i tak nie ma znaczenia, wrzucisz do torebki i nie bedzie ci to przeszkadzalo. no chyba, ze nosisz miniaturke do ktorej sie miesci komorka i portfelik ;)
      pozdrawiam i powodzenia!
    • portocale Re: co z makijazem ???? 16.11.05, 21:11
      Mam nieodparte wrażenie, że Pani, która rozpoczęła wątek nie zrobiła tego
      bezinteresownie... wygląda mi to na: sponsored by: i tu nazwy firm, które się
      tam niby z nienacka przewijały...
    • reniatoja a co z myciem zębów? 16.11.05, 21:21
      downtown_train napisała:

      > Wymknac sie do lazienki
      > i zmyc go (co trwaloby dosc dlugo i musialabym zabrac waciki, mleczko
      > kosmetyczne oraz krem na noc :-/) czy polozyc sie w makijazu i popraiwc go
      > rano po przebudzeniu.

      Podobnie z zębami - musiałabyś zabrać pastę do zebów, szczoteczkę, no i
      trwałoby to długo, a w dodatku rano znowu musiałabyś myć zęby, to moze lepiej w
      ogóle nie myc ich po tej imprezie i rano mieć juz gotowe... No i prysznic to
      samo - trzeba by wziąć jakieś majty na zmianę, mydło... A tak to pójdziesz spac
      bez prysznica i na rano bedziesz gotowa do wyjścia.

      Najlepiej to kąp się w sobote wieczor, po kąpieli ubierz w garnitur, na
      niedziele będziesz miała jak znalazł na sume, no i potem już bedziesz gotowa do
      pracy na cały tydzień. Nie ma sensu się nawet rozbierać przed snem, bo przecież
      rano bedziesz musiała sie znowu ubierać, bez sensu.



      Jak wy zachowujecie sie w podobnych sytuacjach ??
      • utkad Re: a co z myciem zębów? 16.11.05, 21:44
        no wlasnie :) a jakby miala okres mnusialaby by zmienic tampon boze ile by to
        zajelo czasu :) i jeszcze by sie ktos dowiedzial ze zaywasz toalety i co wtedy?
        okazaloby sie ze nie jestes pania z zurnala tylko czlowiekiem :)
      • puciuszek ale jesteście złośliwe baby! 16.11.05, 21:46
        Przeczytałam powyższe posty i nie rozumiem Was, dziewczyna pyta zwyczajnie o
        rade, czy nie można jej normalnie bez złośliwości doradzić? Zamiast tego zaraz
        pojawia się taka typowa dla większości kobiet napastliwość i ta
        krytyka...nieładnie. A jeśli nawet ma ona w zwyczaju na codzień nosić pełny
        makijaż co faktycznie oznacza : krem, podkład (wcale nie musi być "tapetą", na
        to dla utrwalenia KAŻDA profesjonalna makijażystka zastosuje puder i
        ewentualnie troche różu, zaś jeśli mowa o oczach to dziewczyna pisała jedynie o
        tuszu, więc tymbardziej nie pojmuje dlaczego zaraz te wyzwiska od tapeciar??
        Nie wystarczy doradzić, że makijaż należy zawsze zmywać przed pójściem spać?
        Teraz na rynku jest wiele dostępnych środków, które umożliwią szybkie pozbycie
        się make-upu. A rano można wykonać świeży w 15 min:) Pozdrawiam!
        • utkad Re: ale jesteście złośliwe baby! 16.11.05, 21:55
          wow!!! :)

          > Przeczytałam powyższe posty i nie rozumiem Was, dziewczyna pyta zwyczajnie o
          > rade, czy nie można jej normalnie bez złośliwości doradzić? Zamiast tego
          zaraz
          > pojawia się taka typowa dla większości kobiet napastliwość i ta
          > krytyka...nieładnie. A jeśli nawet ma ona w zwyczaju na codzień nosić pełny
          > makijaż co faktycznie oznacza : krem, podkład (wcale nie musi być "tapetą",
          na
          > to dla utrwalenia KAŻDA profesjonalna makijażystka zastosuje puder i
          > ewentualnie troche różu, zaś jeśli mowa o oczach to dziewczyna pisała jedynie
          o
          >
          > tuszu, więc tymbardziej nie pojmuje dlaczego zaraz te wyzwiska od tapeciar??
          > Nie wystarczy doradzić, że makijaż należy zawsze zmywać przed pójściem spać?
          > Teraz na rynku jest wiele dostępnych środków, które umożliwią szybkie
          pozbycie
          > się make-upu. A rano można wykonać świeży w 15 min:) Pozdrawiam!
        • dymna Re: ale jesteście złośliwe baby! 17.11.05, 01:12

          No i w końcu ktoś to powiedział!
          Bo bardzo duzo tu złośliwośći. I po co? Dlaczego wszyscy się naśmiewają ze
          zwyczajów innych ludzi, z tego czy czy chodzą oni w makijażach czy bez, czym im
          się lepiej myć i jaki ten makijaż robić.
          Nawet jak ktoś jest tapeciarą (a autorka wg mnie nie jest) to niech sobie będzie
          i nic nikomu do tego. Autorka się z nikogo nie naśmiewa chciałam zauważyć.
          Dziewczyna idzie na imprezę i bedzie potem noc spędzać nie u siebie i ze
          zajomymi,a najpewniej wśród tych znajomych jest chłopak, który jej się podoba.I
          vice versa.
          Więc chce zrobić dobre wrażenie.
          I być może druga sprawa, bez podkładu może faktycznie wygladac niefajnie.
          Niektóre babki tak mają. Bo cera pełna popękanych naczynek i krosteczek.
          Więc jesli chce rady to wg mnie niech zmyje wieczorem wszystko (nawet jesli to
          dłużej potrwa a i tak gwarantuję,ze nie dłużej niż 10 min).A rano szybciutko do
          łazienki i zrobić nawet taki pólmakijaż. Czyli podkład i pociągnac go
          pudrem,zeby się nie świeciła buzia.
          No i jeszcze jedna kwestia. Szczególnie chłopcy duzej róznicy nie zauważą,jesli
          się np. pominie w porannym makijażu pomalowania jakiejś częsci twarzy, np. oczu.
          A tym którzy zauważą, taka babka się bardziej podoba, bo nie jest taka "ostra" i
          "formalistka" i można z nią w góry pojechac jakby kiedyś do tego przyszło. :)

          Pozdrawiam.



          • drzazga1 Re: ale jesteście złośliwe baby! 17.11.05, 02:02
            Zlosliwosci dotycza tego zaiste, trudnego do rozwiazania dylematu.
            A juz stwierdzenie, ze zmycie makijazu zajmuje tyyyleee czasu to dowcip
            tygodnia <rotfl>

            No i dziwne, dziewczyna tlumaczy, ze uzywa tuszu chanel (jak dla mnie nie
            wartego swojej ceny tak na marginesie), pudru, rozu itepe. a nie wie, czym to
            sie najwygodniej i najszybciej zmywa??? Czyli naklada to wszystko, ale tego nie
            usuwa codziennie???

            A tak do rzeczy - dobrze w sensie technicznym, nie ze kosmetykami za bajonskie
            sumy, zrobiony makijaz wytrzymuje 24 godziny w stanie niemal nienaruszonym -
            sprawdzone. Mimo to kladzenie sie do lozka z tapetka poimprezowa - fuuuj.
          • reniatoja Re: ale jesteście złośliwe baby! 17.11.05, 15:04
            dymna napisała:

            >
            > No i w końcu ktoś to powiedział!
            > Bo bardzo duzo tu złośliwośći. I po co? Dlaczego wszyscy się naśmiewają ze
            > zwyczajów innych ludzi, z tego czy czy chodzą oni w makijażach czy bez, czym
            im
            > się lepiej myć i jaki ten makijaż robić.



            Chodzi chyba o to, ze problem jest na poziomie forum Cosmo, a takie problemy sa
            tu bezwzględnie wysmiewane, niestety, taki lajf.


            > najpewniej wśród tych znajomych jest chłopak, który jej się podoba.I
            > vice versa.

            Ano najpewniej. I faktycznie, zdecydowanie piękniej będzie wygladała spiąca jak
            królewna w full wypasionym wczorajszym makijażu. Jak ta Alexis z dynastii w
            ogóle.


            > Więc chce zrobić dobre wrażenie.


            Nie korzystając z łazienki. Nie zmywając tapety na noc. Śpiąc w szpilkach i
            garsonce.


            :)))
    • cicha84 Re: co z makijazem ???? 16.11.05, 21:48
      Jejku kobieto wiesz to jest naprawdę straszne!!!!:)nie masz chyba większych
      problemów!!!!a poza tym piekne kobiety nie potrzebuja tony makijażu...to tyle!
      miłej zabawy(obyś nie spędziła jej na ciągłym pudrowaniu noska:)
      bless
    • cornucopia Re: co z makijazem ???? 16.11.05, 23:39
      o rany taka draka właściwie o nic:) są ważniejsze sprawy do przedyskutowania,
      pozdrawiam wszystkich którzy stracili swój cenny czas tutaj...
      • ya_basta Re: co z makijazem ???? 17.11.05, 00:52
        dziekuje za pozdrowienia
    • witka.klik Re: co z makijazem ???? 17.11.05, 09:07
      Nie masz innych problemów? Współczuje....
      • zaila Re: co z makijazem ???? 18.11.05, 22:50
        a ja zazdroszczę :)
    • kobieta_na_pasach a co z podmyciem? btxt 17.11.05, 09:10
      w przypadku obu czynnosci beda pomocne jednorazowe nasaczane chusteczki.
    • regusia Re: co z makijazem ???? 17.11.05, 11:29
      "wymknac sie do lazienki" ???
      a nie mozesz po prostu pojsc do lazienki i sie umyc?
      czy szczoteczki do zebow i dezodorantu tez nie bierzesz?
    • beti_sc Re: co z makijazem ???? 17.11.05, 12:19
      Nawet nie przyszłoby mi do głowy ryzykowac swojego widoku w lustrze po nocy bez
      zmycia makijażu (jeszcze jeśli gdzieś w pobliżu rezydują faceci!!)- nie ma
      takiej opcji! Jeśli będziesz wymięta, pognieciona i jeszcze rozmazana, to i tak
      potrzebne Ci będą waciki i coś do demakijażu. Zmycie makijażu zajmie 6 sekund,
      a ranek bez niespodzianek. Pozdrawiam, życzę super atrakcji Beti
    • gaiaa :D :D :D :D :D :D 17.11.05, 14:00
      O kurcze, chciałabym mieć tylko takie problemy :)))))

      A tak na serio, ja zawsze mam przy sobie chusteczki do demakijażu, ciężkie to
      nie jest, za to bardzo praktyczne. Ja często wracam do domu o 4-5 nad ranem po
      imprezie w klimacie gothic, a taki makijaż wolę zmyć zanim wytknę nos za bramy
      klubu. :)))))
    • radocka Re: co z makijazem ???? 17.11.05, 14:12
      Jejku, nie wierzę? Ty chyba jesteś facetem i nas podpuszczasz? Bo kobitka po
      imprezie to by pomaszerowała do łazienki, zmyła wczorajszy dzień, wzięła
      prysznic, włożyła swieżą pidżamkę i wiooo - do wyrka smacznie się wyspać! I
      nazajutrz pięknie z tego wyspania wyglądać. A jak się komuś podobasz, to
      najbardziej przecież taka saute, nie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja