juz nie wiem jak mam z nim rozmawiac

15.11.05, 16:01
Dzisiaj juz naprawde przegoal a moze moja cierpliwosc soe konczy nie wiem.
Problem moj polega na tym ze moj maz jest potwornie jeszcze raz powtorze
powtornie nerwowy i gdyby to chodzilo tylko o to ze on jest o wszystko zly. Z
niczego nie jest zadowolony nic mu sie nie podoba KAZDY pomysl od razu
odrzuca...i ciagle wrzeszczy...o wszystko. A to moja mama zrobila to jego
szef tamto a ja jeszcze co innego. Juz nie mam sil go sluchac. Zaczyna coraz
gorzej sie do mnie odzywac...Ma ktos z was takiego zdolowanego nerwusa w
domu? Dla jasnosci nie mamy problemow ani mieszkaniowych ani finansowych
zadnych obowiazkow a on ciagle jest niezadowolony.
    • lena_zet Re: zabij gada nt 15.11.05, 16:01
      • kc111 Re: zabij gada nt 15.11.05, 16:03
        no tak pomysl dobry gorzej z realizacja hihi
    • juleczka4 Re: juz nie wiem jak mam z nim rozmawiac 15.11.05, 16:13
      Żyjesz z cholerykiem i napewno jest Ci często trudno, idź na forum Psychologia
      może tam coś doradzą!!
      Miałam gdzieś fajny artykuł na ten temat ale nie mogę go znaleźć, jak znajdę to
      wkleję :))

      Pozdrawiam :))
    • czekoladka_84 Re: juz nie wiem jak mam z nim rozmawiac 15.11.05, 16:17
      Mój tata ma podobny charakter. Ciężka sprawa, bo im jest starszy to tym
      bardziej robi się upierdliwy.
      • iberia29 czekoladka-wspolczuje Ci 15.11.05, 18:55
        bo masz upierdliwego ojca i matke...
        • czekoladka_84 Re: czekoladka-wspolczuje Ci 15.11.05, 19:26
          Ja sobie też współczuje
    • mala.mi5 Re: juz nie wiem jak mam z nim rozmawiac 15.11.05, 17:44
      a jak sie pobieraliście to był inny? zmienił się?
    • zonaniezona1 Re: juz nie wiem jak mam z nim rozmawiac 15.11.05, 18:17
      Mój milczy..tez jest niedobrze:)))
      • ladyx Re: juz nie wiem jak mam z nim rozmawiac 15.11.05, 18:21
        A może on jednak ma problemy, ale Ty o tym jeszcze nie wiesz.
      • no1teresa Re: juz nie wiem jak mam z nim rozmawiac 16.11.05, 01:31
        moglybyscie - tak dla odmiany i zlapania rownowagi - zamienic sie na troche
    • b-beagle Re: juz nie wiem jak mam z nim rozmawiac 15.11.05, 18:49
      A po ci on?
    • jan583 Myślę ,ze to początek końca-ale jest rada 16.11.05, 07:00
      Rada jest.Trzeba sie sobie na nowo uatrakcyjnić .Powiedzieć w momencie dobre słowo ,w momencie jak zaczyna szaleć .Czasami zmilczeć .To czasem działa.Np.;
      Słuchaj Kochany po co się unosisz,co cię gryzie ,choć porozmawiamy .Pomaga,kryzys w zwiazku rzecz normalna,Ty wiesz najlepiej w jakim momencie to się zaczyna ,od kiedy wogóle się zaczęło .Bo powodem może być i zazdrość o Ciebie,jego depresja ,jakieś sprawy o których nie masz pojęcia ,a o któych on nie bardzo chce Ci powiedzieć-boi się .Obserwuj i myśl.Staraj sie go namówić na wizytę w jakiejś poradni psychologicznej.Tam byś sie przekonała ,że wbrew temu co sądzisz ,że nie macie problemów,jest inaczej. Jak tylko będziesz narzekać to stanie sie rozpad .Wasze ścieżki sie rozejdą .To już sie zaczęło .A wiec patrz ,słuchaj i działaj jak zależy Ci na tym związku.
      Powodzenia.Miłość warto ratować -warto o nią walczyć.
      • tonya4 Re: Myślę ,ze to początek końca-ale jest rada 16.11.05, 08:12
        a oprocz tego niech maz ograniczy kawe, kup mu magnez. Jesli pije duzo kawy to go wyplukuje i wtedy nerwowosc sie zwieksza.Poza tym prawda jest tez taka , ze wrzaski powoduja podobna reakcje. Tez odpowiada sie podniesionym glosem.Sprobuj milczec. Niech sam siebie poslucha. Nie odpowiadaj. Ile moze sam do siebie wrzeszczec? A potem, jak juz mu przejdzie to spokojnie porozmawiajcie. Pozdrawiam.:)
    • kc111 Re: juz nie wiem jak mam z nim rozmawiac 16.11.05, 19:46
      Wielkie dzieki wszystkim za opinie naprawde dalo mi to do myslenia co prawda
      kryzysem bym tego nie nazwala no ale w sumie nie wiem tak naprawde co on mysli
      moze faktycznie cos go gryzie..... pogadam z nim.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja