"poczulam sie kobieta....."

17.11.05, 10:27
powiedziala beata kozidrak w tv jakas godzinke temu. kobieta sie poczula
pozno, bo dopiero po urodzeniu dziecka. to kim wczesniej ona byla?
moze jestem niepelnosprawna, bo po urodzeniu dziecka nie czuje sie bardziej
kobieca. nie czuje sie tez w zaden sposob odmieniona. zmienia sie troszke
pukt widzenia, ale to normalne, bo zmienil sie moj punkt obserwacyjny. teraz
patrze na swiat nie tylko ze swojej perspektywy, ale tez z tej dzieciecej.
    • dyskopata Re: "poczulam sie kobieta....." 17.11.05, 10:29
      wczesniej byla marna wokalistka
    • nisar Re: "poczulam sie kobieta....." 17.11.05, 10:30
      Jezu, nareszcie jedna normalna. Chwała Ci za to malutkie słówko "też"!
    • krysica Re: "poczulam sie kobieta....." 17.11.05, 10:31
      to w takim razie ja nie poczuje się kobietą nigdy......rany boskie....co za
      bzdury te gupie sławne torby gadają
      • nisar Re: "poczulam sie kobieta....." 17.11.05, 10:32
        No bo tak wypada, nie rozumiesz? W dzisiejszym świecie tylko Matka jest godna
        szacunku. Reszta to puste torby. AAAAAA, chodu!
      • reniatoja Re: "poczulam sie kobieta....." 17.11.05, 10:37
        Bez sensu ironizujesz. Czy ona powiedziala, ze tylko po urodzeniu dziecka mozna
        poczuc sie kobieta? Nie słyszałam tej rozmowy, ale domyślam się, ze w jej
        przypadku było tak, że po urodzeniu dziecka poczuła sie przede wszystkim
        kobietą, matką polką karmicielką, a piosenkarką dopiero w drugiej czy trzeciej
        kolejnosci. Jej prawo tak się poczuć. Maretina nie przeszła takiego
        przeobrażenia, mimo, że urodziła dziecko, a Ty mozesz nigdy dziecka nie urodzic
        i zawsze czuc się kobieta. Czy to jeden przepis jest dla wszystkich?
    • reniatoja Re: "poczulam sie kobieta....." 17.11.05, 10:33
      Moze wczesniej byla przede wszystkim piosenkarką, osobą skoncentrowaną na
      karierze i sukcesie, zagonioną businesswoman, az po urodzeniu dziecka poczula
      sie przede wszystkim kobieta. Mnie takie stwierdzenie w ogole nie dziwi. JEst
      wiele kobiet, ktore swoją pełnię kobiecości dostrzegaja odkrywaja dopiero gdy
      zachodza w ciążę i rodzą dziecko. Właśnie przez tę zmianę punktu widzenia, o
      której wspominasz. Widocznie u Ciebie nie zaszła taka zmiana, bo swoja
      kobiecość odkrywałaś równocześnie z innymi aspektami swojej osoby. Niektorzy
      nie dojrzewają do wszystkiego tak równomiernie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja