Dołek po nieudanych zakupach :-/

20.11.05, 13:57
Najgorsze co tylko może być!!! Chcesz wyleczyć małego dołka, poprawic
nastrój..idziesz na mega zakupy!!! Jesteś studentką, nie pracujesz- na owe
zakupy zbierałaś kase dłuugo ,dłuuugo...i co??? Hehe cóż...miałam kupic
płaszczyk....a kupiłam kozaki na niskim grubym obcasie,z jakąś klamrą ( mimo
że uwielbiam szpilki)...i sztruksową kiece do kolan...łeeee, co mnie
napadło???? Teraz zostaje mi tylko czekolada i pomarańcze---> może mnie
uleczą :-/

Jak wy radzicie sobie z depresją po nieudanych zakupach, które miały być
takie super???
    • beatach1 Re: Dołek po nieudanych zakupach :-/ 20.11.05, 13:58
      A nie mozesz tych rzeczy zwrocic?
      • beatach1 Re: Dołek po nieudanych zakupach :-/ 20.11.05, 13:59
        Ewentualnie zamienic w tych sklepach na inne?
    • mopsik12 Re: Dołek po nieudanych zakupach :-/ 20.11.05, 14:01
      nie wiem jak mogłu nie udać Ci się zakupy:-)Mnie to jeszce nie dotknęło,ale
      jesli kiedykolwiek się zdarzy to z depresji chyba juz się nie podniosę...:-)

      P.S Zostań przy pomarańczach,bo czeka Cie druga depresja z powodu centymetrOw:-
      ))
    • listek_a Re: Dołek po nieudanych zakupach :-/ 20.11.05, 14:07
      jakos dziwnie dla mnie zakupy to nie przyjemnosc a koniecznosc.
    • modlisshka Re: Dołek po nieudanych zakupach :-/ 20.11.05, 14:18
      Musiałabym wlec się autobusem ok 3- 4 godzin a by znów dotrzeć do tamtych
      sklepów,a nie wiem czy by je przyjeli spowrotem... poza tym chciałam się
      przekonać do butków i wyszłam w nich wczoraj ...łeeee...jedyne co mi zostaje to
      odsprzedać to komuś, albo wystawić na Allegro :-/

      Tup Tup...Ide po pomarańczki...
      • grubaska20 Re: Dołek po nieudanych zakupach :-/ 20.11.05, 14:55
        hmm.. niestety..ale chyba rozwydrzone, głupiutkie dziewczątka już tak mają..
        wstyd, ale mi też niejednokrotnie zdarzyło się kupić jakąś bluzkę, buty,
        bieliznę czy biżuterię..których nigdy nie włożyłam.. to samo z kosmetykami,
        których nigdy nie użyłam, świeczkami, których nigdy nie zapaliłam czy całą masą
        bibelotów..i niejednokrotnie wiedziałm, że tak będzie, już kiedy targałąm je po
        schodach do domu.. to takie próżne..
        ale ja łapałam doła, że bezsensu rozwalam pieniądze.. że tyl eludzi nie ma
        kurtki, spodni.. tyle ludzi jest głodnych.. i wtedy łapałam do siebie wstręt..
        ale chyba wyrosłąm już z kupowania bzdur..:) hehe, ciąża mnie uleczyła..:):)
        • ami505 Re: Dołek po nieudanych zakupach :-/ 20.11.05, 15:26
          współczuje, ja wczoraj tez przezywałam taka masakre, miałam kupic sobie
          kozaczki, żakiet i torebke a kupiłam bluzke i spodnie których pewnie nie załoze
          nigdy... łeeee ale to wina chłopaka który mnie namówił bo twerdził ze świetnie
          wyglądam, biedny ma teraz przechlapane hehe (ale po co ja wogóle to mierzyłam
          jak poszłam po co innego zupełnie????? )
      • dr.verte Re: Dołek po nieudanych zakupach :-/ 20.11.05, 15:53
        modlisshka napisała:

        > Musiałabym wlec się autobusem ok 3- 4 godzin a by znów dotrzeć do tamtych
        > sklepów,a nie wiem czy by je przyjeli spowrotem... poza tym chciałam się
        > przekonać do butków i wyszłam w nich wczoraj...łeeee...jedyne co mi zostaje to
        > odsprzedać to komuś, albo wystawić na Allegro :-/


        Masz pełne prawo do wymiany tego.Skorzystaj.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja