mój facet i jego brak zazdrości..

22.11.05, 15:31
Pytanko do pań i panów,dlaczego faceci nie są zazdrosni o swoje kobiety??ja
jestem z moim już rok i ja jestem bardzo zazdrosna za to on wogóle,jak go sie
pytam czy nie interesuje go na przykład co mi kumple pisza w smsach lub o
czym znimi rozmawaim przez telefon,to on mówi że jemu to do szcześcia nie
jest potrzebne,że przecież jestem jego dziewczyną a nie ich ,a jak oni chcą
to niech sobie pisza.
i powiedział też że mi ufa w 100 procentach bo mnie po prostu kocha...

ja natomiast jestem zazdrosna i ciekawa jego smsow czy telefonów wlasnie
dlatego bo go kocham ....

on zupełnie odwrotnie i nie rozumiem tego??jak można kogoś kochać i nie byc
zazdrosnym...?????????



------------------------------------------------------------------------------
--




    • typiak Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 15:34
      Ciesz sie ze takiego masz..tylko czy docenisz taka postawe?
      • misiaczka1982 Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 15:41
        a dlaczego mam doceniac taka postawe??ja gdy kocham to jestem zazdrosna i
        ciekawa jego znajomosci z plcia przeciwna a on nie jest....
        dlaczego??
        • typiak Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 16:00
          jesl twoim sposobem na milosc jest zazdrosc to wspolczuje.
        • sagis Bo Ty masz niskie poczucie wartości.Jacy ludzie 23.11.05, 08:32
          misiaczka1982 napisała:

          > a dlaczego mam doceniac taka postawe??ja gdy kocham to jestem zazdrosna i
          > ciekawa jego znajomosci z plcia przeciwna a on nie jest....
          > dlaczego??
          --------------
          są głupi i myślą, że ich prawda jest też prawdą innych.
          Może powinnaś wyciągnąć z tego jakieś wnioski dla siebie i popracować nad sobą.
          On jest pewny Ciebie, a Ty jego nie. Ale, wina tutaj tkwi w Tobie.
    • ocean.niespokojny Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 15:37
      ja tez nigdy nie byłam zazdrosna, a gdy on opowiada mi o sytuacjach w których
      powinnam to wzbudza się tylko moja ciekawość, uważam, że wynika to z mojej zbyt
      dużej pewności siebie co oznacza mam hybrydowy charakter bo poza wysokim
      poczuciem własnej wartości jestem bardzo pokorna, brak zazdrości wynika tez z
      mojego roztargnienia i niedbałości o szcegóły-ja nie mam do tego głowy i czasu
      • aureliana Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 15:43
        i jak tu dogodzic kobietom...
        albo pisza, ze maja w domu zazdrosnika, albo sa wsciekle, ze nie zazdrosci...
        faceci, wspolczuje wam!
      • misiaczka1982 Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 15:56
        czyli że jestes tak pewna siebie że nie odejdzie od ciebie że nie jestes
        zazdrosna....

        ????
        • aureliana Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 16:00
          co by moja zazdrosc zmienila?
          podstawa zwiazku jest zaufanie. co mnie interesuja jego smsy/ spotkania z
          kolezankami? i dlaczego jego mialyby interesowac moje smsy i spotkania z kolegami?

          misiaczka1982 napisała:

          > czyli że jestes tak pewna siebie że nie odejdzie od ciebie że nie jestes
          > zazdrosna....
          >
          > ????
          • aureliana Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 16:01
            jakby chcial odejsc to by odszedl bez wzgledu na to czy bylam zazdrosna czy nie.
            powiem nawet, ze wiecej sie slyzy o zwiazkach, ktore sie rozpadly przez
            nadmierna zazdrosc, niz o zwiazkach, ktore sie rozpadly przez to, ze zazdrosci
            nie bylo;)
            • nevretete Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 20:57
              ale tez mozna odebrac brak jakiejkolwiek zazdrosci jako przyzwolenie.
              Tez nie bylam na poczatku zazdrosna o to ze sie "koleguje" z byla ...
              az wyniklo pewne "ale" :P
          • misiaczka1982 Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 16:06
            no twoja zazdrość by nic nie zmieniła...
            ale moze bys sie czegos wiecej o nim dowiedziala??
            a propo kolezanek,jestem ciekawa jego smsów i innych spraw bo nie chce zeby mi
            go jakas panna ukradla...
            • aureliana Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 16:08
              wiec uwazasz swojego faceta za bezmozga, ktory nie jest w stanie samodzielnie
              myslec i samodzielnie okreslic z kim chce byc?
              uwazasz go za jakiegos imbecyla, ktory robi to co inne panienki mu kaza i gdyby
              nie ty, to... hoho?
              sluchaj, twoj facet zapewne uzywa mozg, jestem prawie pewna. jezeli jest z toba,
              to znaczy ze mu odpowiadasz. jezeli zerwie- to nie dlatego, ze jakas panna go
              ukradla( bo facet to nie rzecz i nie twoja wlasnosc), tylko zerwie, bo juz nie
              bedzie chcial z toba byc. to bedzie jego wlasna wolna i spelnienie jego wlasnego
              zyczenia.
              mezczyzna to jednostka myslaca, oprocz budowy ciala malo sie rozni od nas, kobiet.
              wyluzuj.

              misiaczka1982 napisała:

              > no twoja zazdrość by nic nie zmieniła...
              > ale moze bys sie czegos wiecej o nim dowiedziala??
              > a propo kolezanek,jestem ciekawa jego smsów i innych spraw bo nie chce zeby mi
              > go jakas panna ukradla...
              • misiaczka1982 Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 16:16
                no tak mój facet napewno uzywa mózgu..
                ale czy nigdy nie slyszalas o tym że jaks inna poderwala czyjegos faceta??
                i nie chodzi mi tylko o odbicie faceta na zawsze ale na przykład o poderwanie
                go na jedna noc.....
                • aureliana Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 20:02
                  czyli co? porwala, zakula w kajdany i gwalcila, a on krzyczal 'nie!! blagam, nie
                  rob tego?!'
                  niech do ciebie dojdzie wreszcie, ze mezczyzna MYSLI. nie jest debilem i raczej
                  domysla sie, kiedy sie go podrywa kiedy nie. i wie kiedy sie konczy niewinny
                  flirt a zaczyna szykowanie sie do seksu. a nawet jesli w tym sprawach jest
                  niekumaty, to skapnie sie 100% jak znajdzie sie w czyjejs sypialni;) wtedy jego
                  zadanie polega na powiedzeniu tak albo nie. zadna panienka go do tego nie zmusi,
                  chocby nie wiem jak rozgrzany facet jest wciaz w stanie decydowac. podobnie jak
                  rozgrzana panienka.
                  wyluzuj naprawde, bo zaczne serdecznie wspolczuc twojemu mezczyznie.
                  misiaczka1982 napisała:

                  > no tak mój facet napewno uzywa mózgu..
                  > ale czy nigdy nie slyszalas o tym że jaks inna poderwala czyjegos faceta??
                  > i nie chodzi mi tylko o odbicie faceta na zawsze ale na przykład o poderwanie
                  > go na jedna noc.....
              • mlynek_kawowy Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 16:39
                aureliana napisała:

                > wiec uwazasz swojego faceta za bezmozga?...

                :) Brawo!!! Mądre słowa :)
                Jeśli Twój facet ceni inteligentne kobiety zdrada Ci na pewno nie grozi :)
                Mówią, że zazdrość jest przyprawą miłości (czy jakoś tak) ale przesolone danie nadaje się tylko do wyrzucenia...

                Pozdrawiam
        • ocean.niespokojny Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 16:00
          jestesmy ze soba ponad 9 lat od 3 m-y małżenstwem-nigdy nie byłam zazdrosna, nie
          myslałam , ze moze ode mnie odejść, nie znam tego uczucia zazdrosci
          • misiaczka1982 Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 16:03
            ciesz sie że nie znasz tego uczucia..bo to okropne uczucie,ktore niszczy ciebie
            i zwiazek....
            ale ja nie umiem sobie z nim poradzic.....
            • aureliana Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 16:06
              kompleksy?
              mlody wiek?
              walcz z tym, im wczesniej tym lepiej. zazdrosc niszczy zwiazek. nie znosze
              zazdrosnikow. najpierw jestsie zazdrosnym 'tak w ogole', potem sie 'zakazuje'
              wyjsc ze znajomymi 'bo moga byc tam jakies dziewczyny/ chlopacy' (i co z tego ze
              sa? kobiet jest na swiecie mniej wiecej tyle samo co facetow. a jednak to Z TOBA
              jest), itp...a potem to juz po rowni pochylej.
              • misiaczka1982 Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 16:49
                aureliana ale jak poradzic sobie z ta zazdroscia??ty nie jestes
                zazdrosna ..dlaczego??
                jak to robisz ze nie jestes zazdrosna./.
            • ocean.niespokojny Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 16:07
              dla ciebie zazdrość jest wyrazem tego ze jemu na tobie zależy, pomyśl ile jest
              innych (poważneijszych) sposobów wyrazania tego ze ktos jest dla ciebie
              cenny-napewno zobaczysz ze on te sposoby przejawia
              • moriach Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 16:47
                Jesteśmy ze sobą od ponad 8 lat. Zdarza się, że bywamy o siebie zazdrośni ale
                nie do przesady. W życiu nie byłam ciekawa co do niego piszą ludzie w sms'ach,
                mailach czy o czym z nimi rozmawia przez telefon! On też mnie nie przepytuje na
                tę okoliczność i chyba tak jest najzdrowiej?


                Zresztą tak jak pisała aureliana Twój mężczyzna ma mózg i skoro właśnie Ciebie
                wybrał coś musi w tym być? Nie dawaj mu powodów do skoków w bok to nie będziesz
                miała takich problemów.
                • misiaczka1982 Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 17:04
                  ale ja mu nigdy nie dawalam powodow do skokow w bok .....
                  tylko po prostu nie rozumiem jak mozna kochac kogos i nie byc o niego
                  zazdrosnym????
                  • mlynek_kawowy Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 17:12
                    misiaczka1982 napisała:

                    > ale ja mu nigdy nie dawalam powodow do skokow w bok .....
                    > tylko po prostu nie rozumiem jak mozna kochac kogos i nie byc o niego
                    > zazdrosnym????

                    Czy tylko ja tu widzę brak logiki???
                    "Nie daję facetowi powodów do zazdrości, ale powinien być bezpodstawnie zazdrosny"
                    AAAAAAAAaaaaaaaaa!!!!!!! kobieca psychika.... Ciemność! Widzę Ciemność!!! Albercik, gdzie jesteś?!

                    Misiaczko, może on po prostu Ci ufa?
                    • mlynek_kawowy Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 17:14
                      > AAAAAAAAaaaaaaaaa!!!!!!! kobieca psychika.... Ciemność! Widzę Ciemność!!!

                      mała autopoprawka:
                      oczywiście nie wszystkie kobiety są takie ;)
                      • misiaczka1982 Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 17:19
                        zle sie wyrazilam...ja mu nie daje powodow do zazdrosci,ale czasem jesli wie ze
                        jakiemus kumplowi sie podobam to moglby jakos zareagowac???ja mu nie daje
                        powodow bo ja tego kumpla olewam,ale kumpel dalej swoje a facet nic.....
                        albo to ze jego wogole nie ciekawi co kto do mnie pisze.....
                        albo jak mu powiedzialam ze ostanio zadzwonil do mnie kumpel ze studiow i po
                        pijaku wyznawal mi milosc on nic.....tylko sie smial..????
                        • mlynek_kawowy Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 17:35
                          no więc są 2 możliwości:

                          1) nie zależy mu na Tobie, jest ociężałą amebą która jest zbyt leniwa żeby być z kobietą którą kocha i z przyzwyczajenia jest z Tobą
                          2) kocha Ciebie i Ci ufa. Jest inteligentnym facetem, który wie, że to że się podobasz jakiemuś facetowi nie jest powodem do zazdrości. Powodem do zazdrości byłaby ewentualna _TWOJA_ niewłaściwa reakcja na takie miłosne wyznanie. Sama jednak piszesz że _TY_ mu nie dajesz powodów.

                          Twojemu facetowi przydałoby się jednak obejrzenie paru filmów, albo przeczytanie paru ksiązek, żeby zrozumieć jak przewrotne może być zachowanie zakochanej kobiety :)
                          • misiaczka1982 Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 17:42
                            no mam nadzieje ze o opcje numer 2 tu chodzi ;-]
                            • mlynek_kawowy Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 18:27
                              misiaczka1982 napisała:
                              > no mam nadzieje ze o opcje numer 2 tu chodzi ;-]

                              tego Ci życzę :) przekonać się o tym możesz tylko doświadczalnie (tzn. żyjąc z nim) chyba, że masz papę rodem z filmu "Meet my parents" ;)
                              • aureliana Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 19:58
                                gdyby mial cie zdradzic, to i tak cie zdradzi, przeciez go sobie nie przykleisz
                                do plecow;)
                                wyluzuj po prostu, nie jestem zazdrosna, bo ufam mojemu facetowi i wiem, ze moja
                                zazdrosc i moje 'zakazy'nic by nie zmienily; jesli chcialby cos zrobic to zrobi.
                                dlaczego ty tak bardzo laczysz zazdrosc z miloscia i uwazasz, ze jedynym
                                sposobem na okazanie milosci jest bycie zazdrosna?
                                bycie zazdrosnym to nie obowiazek, jezeli NIE jestes zazdrosna to wcale NIE
                                OZNACZA ze nie kochasz. sadze, ze twojemu chlopakowi bardziej by zalezalo na
                                innych dowodach twojego uczucia.
                        • sagis Poprzez jego zazdrość chcesz dowartościować się. 23.11.05, 08:45
                          misiaczka1982 napisała:

                          > zle sie wyrazilam...ja mu nie daje powodow do zazdrosci,ale czasem jesli wie ze
                          >
                          > jakiemus kumplowi sie podobam to moglby jakos zareagowac???ja mu nie daje
                          > powodow bo ja tego kumpla olewam,ale kumpel dalej swoje a facet nic.....
                          > albo to ze jego wogole nie ciekawi co kto do mnie pisze.....
                          > albo jak mu powiedzialam ze ostanio zadzwonil do mnie kumpel ze studiow i po
                          > pijaku wyznawal mi milosc on nic.....tylko sie smial..????

                          --------------
                          Masz niegłupiego faceta i ciesz się z tego.
                          Też wyśmiałabym coś takiego. Jaki poważny facet wyznaje od tak miłość i jeszcze
                          wiedząc, że ona ma innego faceta???:-)))))))
                          • sagis Jeśli będziesz leczyć swoje kompleksy w związku,to 23.11.05, 08:48
                            zniszczysz go.
                            Z czasem będziesz coraz więcej suszyć jemu głowę, dlaczego nie jest zazdrosny o
                            Ciebie.
                            Problem tkwi w Tobie i sama musisz coś z tym zrobić.
                          • sagis I jeszcze po pijaku:-))))Ile masz lat? 23.11.05, 09:14

    • nevretete Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 20:53
      Moj tez na poczatku nie byl wogole zazdrosny
      a 3 dni temu zerwal bo napisalam kuzynce ze ktos mi sie spodobal.

      faceci czesto sie maskuja - nigdy nie wiesz co im tam w glowce siedzi ;p.

      Ja tez przez pierwszy rok zastanawialam sie jak to jest ze on wogole o mnie nie
      jest zazdrosny.
      Az w koncu sie stal :( nawet o moich rodzicow.
      Uwierz mi ze lepiej bez zazdrosci...
    • asiax18 Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 22.11.05, 22:09
      nie ma miłości bez zazdrości...
      • monica222 Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 23.11.05, 08:52
        asiax18
        Masz racje ze niema milości bez zazdrosci...ja jestem strasznie zazdrosna o
        mojego i moj tez jest zazdrosny o mnie...bo za bardzo się kochamy...taką mamy
        juz nature niestety:(miedzy nami jest raz dobrze a raz zle!!!
    • lady284 Re: mój facet i jego brak zazdrości.. 23.11.05, 09:44
      Twój facet po prostu jest dojrzały, tak wygląda dojrzała miłość. Powinnaś to
      docenić:))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja