annanowakowska
23.11.05, 11:18
postanowiłam podzielić się wnioskami z zakupów.
O tym, jak niektóre sklepy i sieci traktują duże kobiety, gdzie według nich
zaczyna się DUŻA kobieta i jaki jest ich target:)
Gdzie może ubrać się kobieta w rozmiarze 42 (brzmi dziwnie, że to już dużo, a
jednak.... )
Zacznijmy od czarnej listy:
Reserved - NIE MA NIC W XL (a tam 42 to juz XL) od czasu do czasu znajdzie
się kawałek szerokiej szmatki, ale nic gustownego nie dostaniecie a na pewno
nie to, co wisi na wystawie
TERRANOVA - czasem trzeba im przyznać, gdzies wisi coś większego, szczególnie
stwetry i topy
H&M - byloby fajnie, bo topy, bluzki i czase spódnice jeszcze występują w
normalnym miejscu i kroju w rozmiarze 42 (ale nei więcej) za to reszta ubrań
dla WIĘKSZYCH jest w specjalnych kącickach B&B H&M - a tam... jest parę
dużych i jeszcze większych ubrań.jednak już poza kolekcją sklepu (za ich
linią nie przepadam, bo nie znosze falbanek, ale jednak... ) Warto
podkreslić, że jest tam sporo bielizny w bardzo dziwnych czasem
konfiguracjach rozmiarowych, nietypowych : np 85A albo 90B :)
ORSAY- Nie jest tak źle jak to wygląda z zewnątrz, w środku znajdują się
czasem ubrania XL=42 od wielkiego dzwonu czasem 44 (ale takie jak gdzie
indziej 42) ale gdy to bedzie za ciasne, to większych nie robią:)
Sklepy do ktorych nie należy wchodzić, żeby nie spotkać się z pobłażliwym
uśmiechem sprzedawczyni i stanowczą odmową:'nie ma nic w pani rozmiarze' to
m.in: tally weil (jakkolwiek sie pisze) troll, crop town, vero moda, i kilka
innych...
Więc gdzie się ubierać? Które sieci odkryły, że kobieta ma biust, biodra i
bywa większa? jest kilka sklepów...
przede wszystkim Kappahl - moje ostatnie odkrycie!!!
nie jest aż tak drogo, szczególnie w czasie wyprzedaży,
a każda kobieta może ubrać się w dowolny ciuch z kolekcji, gdyż sa robione we
wszystkich rozmiarach!! np 40/42 to M!!! tak właśnie M - co oznacza, że jest
jeszcze L, XL, XXL oraz nawet XXXL czyli 56/58 to zawsze pocieszające, bo
można się elegancko ubrać bez względu na wielkość i nie tylko w workowate
tuniki
Tatuum - całkiem spora kolekcja ubrań, także we wszystkich rozmiarach, jednak
już bez takiego rozmachu - do 48, tylko, że tam jest dosyć drogo, nawet w
factory
Jakie jeszcze sklepy znacie, w których DUŻA kobieta może spokojnie i bez
zażenowania ubrać się? gdzie nie musi prosić o największy rozmiar, z
przerażeniem wątpiąc, czy się zmieści, gdzie nie jest traktowana jak
nieproszony gość.
Nie znoszę zakupow z tego własnie powodu. jestem duża (i nawet nie az tak, bo
to w końcu tylko 42/44) ale jako konsument jestem dyskryminowana, bo
większość sieci usuwa mnie ze swojego targetu i nawet nie chce moich
pieniędzy, które mogłabym u nich wydać. nie biorą pod uwagę tego, że
chciałabym się ubrać.
jakie są wasze doświadczenia? gdzie jeszcze warto wejść? a co lepiej omijać?
Pozdrawiam