Gość: zofia
IP: 138.89.24.*
12.10.02, 15:47
Otoz jest w pracy kobieta o ktorej wiem ze jest na pewno les. (Na biurku ma
rozne teczowe gadzety, na pikniku w pracy "bratala sie" z innymi lesbijkami
z tej samej instytucji, ktore sa jeszcze bardziej "obvious" - jezdza do
pracy jeepem ze stickerem teczowym "Family jeep". Nie to ze mi sie ona
specjalnie podoba, ale chcialam sie z nia zapoznac. Od jakiego czasu jakos
przypatrujemy sie sobie. Wczoraj poczynilam pierwszy krok. Weszlam do
niej do jej officu.Pokazalam na jeden z jej zabawek pytajac "where have you
picked that up. It's pretty cool". Po chwlili zastanowienia powiedziala.
"A friend of mine got it for me on one of our fairs". Problem jest taki
ze w jezyku angielskim nie czuje sie tak pewnie jak w polskim i nie zawsze
od razu zalapuje te drobne lesbijskie male "hinty" . Z drugiej strony
nie chce zeby sobie pomyslala ze nie umiem dobrze po angielsku. Nie wiem co
mam robic.