bariery światopoglądowe - czy da się razem zyć?

24.11.05, 20:34
czy związek, w którym jedna strona jest innego wyznania ma szanse w praktyce,
co o tym myślicie? On jest głęboko wierzącym i praktykującym katolikiem, ona
niewierząca (lub odwrotnie); oboje są tolerancyjni, nie planują dzieci
Proszę o poważne komentarze
    • wielo-kropek Re: bariery światopoglądowe - czy da się razem z 24.11.05, 20:36
      Dzieci to bocian przynosi........
    • feminasapiens Re: bariery światopoglądowe - czy da się razem z 24.11.05, 20:45
      Myślę, że tak ogólnie to nie da się tego powiedzieć. Podaj konkretny przypadek.

      Chodzi o to czy oni są otwarci i tolerancyjni na poglądy innych osób. Myślę, że
      powinni od początku ustalić żelazne zasady w kwestiach zasadniczych.

      Jeśli chodzi o światopogląd katolicki to ma np. zasady dot. życia sexualnego
      bardzo odmienne od laickich. Czasem nie do pogodzenia. Wszyscy wiemy: niezgoda
      na sex pozamałżeński, na aborcję, in-vitro, antykoncepcję. Światopogląd
      ateistyczny dopuszcza to bez problemu.

      Nie chcą mieć dzieci (w przyszłości może się to zmienić) - okej, więc
      teoretycznie problem "in-vitro" ich nie dotyczy, ale już np. kwestie
      antykoncepcji, ew. aborcji trudno pogodzić.
      • polla4 Re: bariery światopoglądowe - czy da się razem z 24.11.05, 20:56
        on jest katolikiem, ale ma liberalne poglądy nt. sexu(czyli jak większość
        Polaków), współżyją przed ślubem, stosują "normalną grzeszną" antykoncepcję etc.
        Oboje są bardzo tolerancyjni
        • madainn Re: bariery światopoglądowe - czy da się razem z 24.11.05, 21:02
          trochę się nie trzyma kupy, jedno jest "głeboko wierzącym praktykującym
          katolikiem, ALE współżyją przed slubem, stosują antykoncepcję", no to gdzie
          ta praktyka i w takim razie w czym problem ?
        • wielo-kropek Re: bariery światopoglądowe - czy da się razem z 24.11.05, 21:03
          Ten swiatopoglad katolicki ma dwie twarze. Jedna to ta o ktorej Biblia mowi,
          a druga to ta, co owieczki robia.
    • tracja4 Re: bariery światopoglądowe - czy da się razem z 24.11.05, 21:38
      Da się. Tym bardziej, jeśli jest tak jak napisałaś niżej, tzn nie ma problemu
      we wspólnym życiu (z seksem chociażby).
      Jeśli chodzi o poruszone w temacie kwestie światopoglądowe - to też zależy co.
      Inne zdanie na temt homnoseksualizmu czy aborcji nie jest chyba problemem
      prowadząxcym do awantury:) Jeśli zaś macie zupełnie inne zdanie w kwestii
      związków, no to może stanowić problem.
      Jeśli zaś jedna strona jest naprawdę zagorzałym katolikiem, bno to problemy
      bnędą się mnożyć (seks, antykoncepcja, małżeństwo, dzieci)
      • wielo-kropek Re: bariery światopoglądowe - czy da się razem z 24.11.05, 21:46
        Jestem zdecydownie za tym ze sie da. Skoro daje sie zyc do tej pory, to
        dlaczego ma sie niby nie dac w przyszlosci? Oczywiscie wszystko bedzie
        zalezalo od was samych. Istnieje prawdopodobienstwo tego ze sie moze nie
        dac zyc. Fakt licznych rozwodow to potwierdza.
    • marta.uparta Re: bariery światopoglądowe - czy da się razem z 24.11.05, 21:46
      Znam jeden taki związek (tylko ona wierząca i bardzo praktykująca, a on nie) i
      niestety, nie jest to małżeństwo udane. Teraz właściwie w stanie rozkładu.
      Na poczatku małżeństwa mąz chadzał z zoną i dzieckiem do kościoła, żeby zrobic
      jej przyjemność.
      Niestety, żona jest niemal fanatyczną katoliczką w duchu ojca Rydzyka, a to
      przekłada się na ich stosunki w wielu dziedzinach - wychowania dziecka, kwestii
      spędzania wolnego czasu, życia seksualnego.
      Znam sytuację z dwóch stron, bo ta para to moja kuzynka i jej mąz. Mąz kuzynki
      ostatnio przedstawiał nam sprawę ze swojego punktu widzenia, a mama kuzynki
      (czyli moja ciotka) zreferowała z punktu widzenia swojej córki.
      I kazda strona ma swoją rację. Po prostu nietrafione małżenstwo, i nie wiadomo
      co będzie, bo kuzynka powiedziała że na rozwód nie da zgody.
      • wielo-kropek Re: bariery światopoglądowe - czy da się razem z 24.11.05, 22:04
        A sa, sa pary, ktore srodka nie potrafia znalezc. Tyle sie mowi o
        wyrozumieniu, kompromisie i takich tam........
    • mmagi Re: bariery światopoglądowe - czy da się razem z 24.11.05, 22:07
      no jeśli nie planuja dzieci to myslę ze tak,jesli jej nie bedzie przeszkadzało
      ze on chodzi co niedziele do koscioła:-)
      • polla4 Re: bariery światopoglądowe - czy da się razem z 24.11.05, 23:55
        zawsze uważałam się za osobę tolerancyjną i wydawało mi się, że odmienne poglądy
        na różne kwestie w związku przy wzajemnych kompromisach są do pogodzenia.
        Jesteśmy ze sobą ponad 3l. i mimo wzajemnych zapewnień że chcemy być ze sobą
        mimo wszystko i naszej tolerancji, jakoś ostatnio pojawiają się między nami
        spięcia,kiedy rozmawiamy nt. religii. On chodzi co niedzielę na mszę, aktywnie
        uczestniczy w życiu Kościoła, ma znajomych z tego kręgu, którzy odradzają mu
        związek z dziewczyną nie-katoliczką (efekt - jedna zerwana znajomość z mojego
        powodu)Coraz częściej zastanawiam się, czy taki układ ma sens, czy kiedyś we
        wspólnym życiu (bo na razie mieszkamy jeszcze z rodzicami)religia nie będzie
        powodem naszych kłótni. Nie jestem pewna też siebie - jak zniosę jego
        rekolekcje, coniedzielne msze, odwiedziny jego znajomych...A jak zajdę
        przypadkiem w ciążę to wtedy co - jak wychowamy dzieci - on będzie chciał
        zabierać je do kościoła a ja będę siedzieć w dom?
        • ninka71 Re: bariery światopoglądowe - czy da się razem z 25.11.05, 00:05
          Jesteśmy małżeństwe prawie 10 lat - mąż jest niewierzący- nie ma na tym tle specjalnie jakiś nieporozumień. Chodzę do Kościoła , mój mąż nie .On szanuje moje przekonania a ja nie starm się na siłę przekonywać do swoich racji.Mąż wiedział że ślub kościelny dużo dla mnie znaczy ,więc zgodził się . W praktyce polegało to na tym , że nie przyjął Komunii.
    • polla4 Re: bariery światopoglądowe - czy da się razem z 25.11.05, 00:09
      czy macie jakieś potomstwo?
      • ninka71 Re: bariery światopoglądowe - czy da się razem z 25.11.05, 00:12
        mamy 6-letnią córeczkę
        • polla4 Re: bariery światopoglądowe - czy da się razem z 25.11.05, 15:09
          dziękuję wszystkim za wypowiedzi, może ktoś jeszcze?
          • rapsodiagitana Re: bariery światopoglądowe - czy da się razem z 25.11.05, 15:29
            Byłam kiedys z wierzącym katolikiem. Ja wówczas... hmmm... byłam niespecjalnie
            religijna, a teraz to już w ogóle utwierdzam się w moim ateistycznym
            światopoglądzie. Mój były czuł sie w obowiązku mnie ewangelizować. Bo
            obowiązkiem chrześcijanina jest głosić Dobrą Nowinę... Bo nie mógł znieść mysli,
            że ja się będę w piekle smazyć przez swoją niewiarę. To było na dłuższą metę
            trudne. Miałam wrażenie że traktuje mnie wciąż z jakąś taką... litością?
            współczuciem? A ja tego w ogóle nie potrzebowałam. rozstaliśmy sie z wielu
            powodów, ale na pewno ta różnica była jednym z nich.
    • bellima głęboko wierzący i praktykujący katolik 25.11.05, 15:33
      ... nie planuje dzieci??

      -to jest sprzeczność...
      • polla4 Re: głęboko wierzący i praktykujący katolik 25.11.05, 16:10
        oboje ustaliliśmy, że tak bedzie lepiej (bez dzieci). Mnie denerwuje to, że
        katolicy mają poczucie wyższości nad nie-katolikami, np. mój chłopak ma
        zakodowany w świadomości stereotyp ateisty jako kogoś chłodnego, smutnego,
        szorstkiego, wręcz dziwnego i potrzebującego najwyraźniej litości i współczucia
        (bo jak to on może nie wierzyć, pewnie los się z nim okrutnie obszedł, bo to
        tylko katolicy są dobrzy, pogodni). Staram się z nim dużo rozmawiać i przekonać,
        że jest inaczej. Sprawa z religią tym bardziej się komplikuje, bo mój brat jest
        ateistą i prowadzi stowarzyszenie, które zajmuje się delikatnie mówiąc
        "krytycznym podejściem do religii" i boję się żeby nie było kiedyś jakichś
        zgrzytów między nimi
    • his_girl Re: bariery światopoglądowe - czy da się razem z 25.11.05, 19:13
      Jeżeli jedno z nich jest wierzącym i praktykującym katolikiem i chce wziąć
      ślub, to ja może "nie planować dzieci"? Przecież to jeden z celów małżeństwa wg
      tej doktryny! Małżeństwo z punktu widzenia kościoła jest nieważne, jeśli w
      momencie zawierania związku przynajmniej jedna ze stron zakłada, że nie chce
      dzieci.
    • triss_merigold6 Nie da się. n/t 25.11.05, 21:23
      • polla4 Re: Nie da się. n/t 25.11.05, 23:56
        proszę uzasadnij
    • landrynka8 Re: bariery światopoglądowe - czy da się razem z 26.11.05, 00:38
      Czy da się razem życ, czy nie to tego niewiem.

      Jezeli łaczy ich prawdziwa miłość, szacunek, przyjażń, dobra wola- to dlaczego
      nie?
      Trudny to zwiazek ale przecież możliwy w praktyce.

      • wielo-kropek Re: bariery światopoglądowe - czy da się razem z 26.11.05, 00:44
        Tak landrynko. Wszystko jest mozliwe w praktyce. Trzeba tylko praktykowac.
        Pozdrawiam



        • landrynka8 Re: bariery światopoglądowe - czy da się razem z 26.11.05, 01:02
          Tak wielokropku, praktyka mistrzem czyni.
          • wielo-kropek Re: bariery światopoglądowe - czy da się razem z 26.11.05, 01:05
            Oj prawde ty godasz, prawde. Pewnie z ciebie Mistrzyni wielka, co?
            .
            • landrynka8 Re: bariery światopoglądowe - czy da się razem z 26.11.05, 01:21
              Wielokropku dobrze by to było.

              Pzdr:))
              • wielo-kropek Re: bariery światopoglądowe - czy da się razem z 26.11.05, 01:46
                Mnie sie wydaje ze ty nia jestes, tylko o tym nie wiesz. Byc moze nikt ci o
                tym jeszcze nie powiedzial, ale to tylko sprawa czasu zanim o tym uslyszysz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja