ooona2
27.11.05, 21:24
Witam...
chciałam poprosic o pomoc, chyba w dość łatwiej sprawie, choć ja sobie nie mogę z Nią poradzić...
Mam 23lata i jestem od niedawna z chłopakiem w wieku 24 lat. Jestem bardzo często przygnębiona, ponieważ ja jako Rak jestem bardzo wylewna, duzo mówie o tym co czuje, a Arek nic.... bardzo często wymuszam na Nim jakieś miłe słowa... czesto jest mi przykro, że wtedy kiedy chciałabym usłyszeć miłe słowo nie otrzymuje go... czesto nie wiem po prostu na czym stoję... musze zaznaczyć ze on jest bardzo nieśmiały, rozmawiamy o tym, ale on twierdzi ze wszystko przyjdzie kiedyś... tylko ze ja nie wiem czy wytrzymam tą jego "pozorną chłodność".
Czy są jakieś sposoby na to, żeby mężczyzna sie otworzył, aby mówił co czuje, aby częsciej mówił miłe słowa, które raczej ma w głowie, ale czesto mysli ze wszystko widać jak na dłoni, co sie nie zgadza.
Proszę o jaką poradę....
Z góry dziękuję
Agnieszka.