co mam szeptać w kobiece uszko. . . .?

30.11.05, 12:13
hmmm ostatnio mam bliskie spotkania trzeciego stopnia z ciałem kobiety. . .
wie że powinienem coś szeptać, mówić by było jeszcze fajnie ale motyla noga
nie mam pomysłów. . .
pomocy. . .
    • przeciw.a.nawet.za Re: co mam szeptać w kobiece uszko. . . .? 30.11.05, 13:51
      napisz do mnie to ci coś podpowiem.
      • slimakk Re: co mam szeptać w kobiece uszko. . . .? 01.12.05, 11:56
        ponawiam pytanie
        • maialina1 Re: co mam szeptać w kobiece uszko. . . .? 01.12.05, 12:00
          A dlaczego chcesz koniecznie cos szeptac?
          Poza tym pytasz co.
          gdzie twoja oryginalnosc i spontanicznosc??
          Daruj sobie szptanie.
          Moze lepiej niz slowa wychodza ci gesty. Tez sie licza. nawet bardziej.
    • slimakk Re: co mam szeptać w kobiece uszko. . . .? 01.12.05, 12:08
      hmmm zastanowię sie, może porzestanę na razie na chuchaniu delikatnym w uszko...
    • katarzyna_z Re: co mam szeptać w kobiece uszko. . . .? 01.12.05, 12:09
      powarcz jej do ucha
      wrrrrrrrrrrr
      ;)
      • maialina1 Re: co mam szeptać w kobiece uszko. . . .? 01.12.05, 12:11
        Albo zatrab trabka :))
      • aureliana Re: co mam szeptać w kobiece uszko. . . .? 01.12.05, 12:11
        a kto powiedzial, ze powinienes?
        za duzo sie filmow amerykanskich naogladales.
        a oni tam prerwatyw nie pokazuja, o tym lepiej pamietaj.
        • slimakk Re: co mam szeptać w kobiece uszko. . . .? 01.12.05, 12:13
          miau
          • aureliana Re: co mam szeptać w kobiece uszko. . . .? 01.12.05, 12:15
            obsmialabym:)

            slimakk napisał:

            > miau
          • katarzyna_z Re: co mam szeptać w kobiece uszko. . . .? 01.12.05, 12:17
            hmmm a tak powaznie... kumpela ma czasami takie dni, że ma smaki na różne
            potrawy tudziez slodycze i facet jej tak do ucha wtedy nawija, ze jest jego
            czekoladka zorzeszkami posypana kokoskiem ktory zlize bla bla bla i on awtedy
            sie nakreca, no czasami wybucha smiechem jak nie trafi w odpowiednia potrawe

            troszke kreatywnosci poza tradycyjnym jestes piekna masz wspaniale to cudowne
            to pachniesz tak i tak smakujesz bla bla bla bla nachetniej zrobilbym ... itd
            itp mozna tez wymyslic cos smiesznego... opowiadac np jak wyobrazasz sobie ze
            gdzies tam ejstescie itd zarysowac slowami scenerie

            :)
            a jesli pisales o tym jak wyznawac uczucia tzn jak szeptac kocham itd to znaczy
            ze to powyzsze jest nie na temat
            pozdrawiam i udanej zabawy
    • slimakk Re: co mam szeptać w kobiece uszko. . . .? 02.12.05, 00:10
      Dzięki za odzew i kilka słów porad słownych. . . a tak z innej beczki lub
      raczej z innej beczki strony. To co Wam, wcześniejsze moje rozmówczyni szeptano
      do ucha w słodkich chwilach? Nie szeptano nic? To może to wszystko o czym tu
      wspominałem jest przereklamowane
      • przeciw.a.nawet.za Re: co mam szeptać w kobiece uszko. . . .? 02.12.05, 00:33
        Ja tak własciwie to nie wiem, ale chciałam zobaczyć, skąd do mnie napiszesz :)
        • jasmina_tdi Re: co mam szeptać w kobiece uszko. . . .? 02.12.05, 11:29
          Zawsze możesz zacząć recytować książke telefoniczną. Jak się zorientuje,
          zawsze możesz powiedzieć: "mam duże grono znajomych. własnie ci o nich
          opowiadam. czy ty mnie wogole słuchasz?". Jak się nie zorientuje, to dobra
          twoja!!!
    • widokzmarsa Re: co mam szeptać w kobiece uszko. . . .? 02.12.05, 11:33
      to leci jakoś tak: ślimak ślimak wystaw rogi dam ci sera na pierogi.
    • valentino_g kwiatuszku, puściłem bąka 02.12.05, 11:45
    • maretina kochanie pozmywam naczynia i zrobie przepierke:)/n 02.12.05, 12:25

    • mmagi ściagaj majtki dziewuszko;-))) 02.12.05, 12:34

    • p.s.j Re: co mam szeptać w kobiece uszko. . . .? 02.12.05, 18:18
      Musisz być łagodny jak wegetarianin, ale i trochę brutalny. Taki brutal
      vegetarian bądź.

      Możesz np. szepnąć "Ma cherie*, obsiorbiesz mi śmierdziucha?"

      *- to z francuskiego, [ma szeri] :)
    • atlantis75 Re: co mam szeptać w kobiece uszko. . . .? 03.12.05, 23:13
      proponuje poezje Herberta. Ale może ogranicz sie do "motyla noga, motyla
      noga" ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja