Gość: Vika
IP: *.ewave.at
16.10.02, 03:35
No dlaczego?Do tej pory sprzatalam,czyscilam i pucowalam.Tymczasem chlopy z
mojego otoczenia pracowali przy kompie bo im sie popsul.W koncu polezli po
piwo do knajpy i wrocili w zabloconych czlapach.Oczywiscie nie patrzac co
robia wlezli i naciapali na swiezo wyfroterownej podlodze,porozwalali kurtki
na krzeslach wywalili popielniczke(pelna) na podloge(zreszta sie stlukla) i
wylali mleko bo sobie wlewali do kawy.Jednym slowem zrobili chlewik swinski
na nowo.A jutro w biurze maja byc wazni goscie z innej firmy.Wiec siedzieli
tu wszyscy i harowali do tej pory.Pani Jadzia,ktora mi pomagala walnela
sciere do wiadra i powiedziala,ze jeszcze raz posprzata ale po swoim trupie i
poszla do domu.Czy ,wszystkie chlopy to fletuchy czy tylko te pieprzone
kasztany-sieroty po gestapowcach?Co?Moze ktos mi powie?:-((((((((