okłamał mnie :/

01.12.05, 12:16
od niedawna spotykam się z facetem, którego znam ze 3 lata, a z którym
wcześniej łączyły mnie tylko relacje koleżeńskie. No i co - okazało się, ze
mnie okłamał..tym bardziej to dziwne, ze sprawa nie byla wielkiej wagi, a to
kłamstwo jest bezsensowne. Jakoś nie mogę się pozbierać, jestem w szoku i
zastanawiam się, czy możliwe jest odbudowanie zaufania, bo jeżeli okłamuje w
błahych sprawach, to w ważnych dopiero będzie "ściemniał" :(. Może lepiej dac
sobie z nim spokój?
    • malenka A co to za błaha sprawa? 01.12.05, 12:26
      • leda10 Re: A co to za błaha sprawa? 01.12.05, 12:29
        załatwił komuś pracę.. a jak zapytałam, czy to prawda - powiedział, że nie.
        Dopiero po ok. m-cu przycisnełam go do muru i wyznał prawdę. Gdy zapytałam,
        dlaczego mnie okłamał powiedział, ze .. nie wie, ale generalnie to bał się
        mojej oceny tego "zalatwienia" komuś pracy. Głupie jak nie wiem co :/
        • zosia500 Re: A co to za błaha sprawa? 01.12.05, 12:33
          Przestań kobieto - każdy facet kłamie - to jest normalne:)
          • leda10 Re: A co to za błaha sprawa? 01.12.05, 12:34
            kurczę, ale dlaczego? i to w jakichś nieistotnych kwestiach? A co dopiero, jak
            zacznie kręcic na boku ;)
            • laff.irynda Re: A co to za błaha sprawa? 01.12.05, 12:39
              Wydaj mi sie ze troszke panikujesz...
              A Tobie nie zdarzylo nigdy sie odrobine przekrecici prawde, albo nie powiedziec
              jej do konca?
              To nic istotnego...
              Pogadajcie i tyle. Popros go zeby unikal wiecej takich sytuacji i upewnij go w
              tym ze moze ci ufac i mowic (zalic sie) o wszytskim, ze musi sie wstydzic czy
              krepowac tym ze go skrytykujesz. Bo chyba o to chodzi w zwiazku, no nie?

              Z reszta moj M mnie ciagle krytykuje i ja jego, ale zawsze jest to
              konstruktywna krytyka i poparta argumentami, choc i tak nie zawsze sie zgadzamy
              z nia :)
              Pozdro i powodzenia.
              Odpusc mu... :)
              • laff.irynda Re: A co to za błaha sprawa? 01.12.05, 12:41
                laff.irynda napisała:

                ze NIE musi sie wstydzic czy krepowac tym ze go skrytykujesz.


                Of course mialo byc tam jeszcze dodane NIE :P
                • leda10 Re: A co to za błaha sprawa? 01.12.05, 12:46
                  no jasne, ze mi się zdarzylo kiedys czegos nie powiedzieć.. ale w stosunku do
                  niego jestem szczera i prawdomówna. A zastanawia mnie ściemnianie w takich
                  drobiazgach - kompletnie nieracjonalne!! Najlepsze, ze pare dni temu gadalismy
                  o zaufaniu, jakie to ono w związku ważne, o mowieniu sobie prawdy, nawet jeżeli
                  miałaby być niespecjalnie miła..echhhh
                  • dziewczyna.szefa Re: A co to za błaha sprawa? 01.12.05, 21:44
                    Mysle ze to tylko pozornie blaha sprawa. Zaufanie w zwiazku jest niezwykle
                    wazne i lkamstwo male na poczatku, z czasem moze sie rozrastac. Mam na mysli
                    tendencje do nie mowienia prawdy.
                    Dlatego tez nie sadze zeby to dobrze rokowalo.
                    Wspolczuje Ci, bo czeka Cie droga dojrzewania do zrobienia z tym czegos, to
                    jest jak uwierajacy but.
                    Mozesz wybaczyc, ale to jest jak ze zdrada - zawsze pozostanie Ci kontrolny
                    oskolek niepewnosci czy mowi prawde i upokarzajace sprawdzanie.
                    • leda10 Re: A co to za błaha sprawa? 01.12.05, 21:48
                      Własnie.. :( on oczywiście mowi, ze to byl jeden jedyny raz, że nigdy więcej, że
                      to nie powinno mieć żadnego wpływu na nasz związek.. a mi jest bardzo przykro i
                      strasznie się na nim zawiodłam :(
    • yoma Re: okłamał mnie :/ 01.12.05, 15:49
      Widocznie zasłużyłaś.
      • leda10 Re: okłamał mnie :/ 01.12.05, 21:49
        bardzo trafna uwaga
    • Gość: Anna Re: okłamał mnie :/ IP: *.daewoo.lublin.pl / 62.233.189.* 28.12.05, 10:27
      Widocznie ci nie ufa albo chce uniknąć wysłuchiwania Twoich uwag na ten temat i
      dlatego sklamał. A może po prostu jest kłamczuchem. Tak czy siak to nie wrózy
      dorbze na przyszłość!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja