kamikadze82
02.12.05, 20:51
Czy miałyscie taką sytuację że jesteście z facetem który wcześniej był z
dziewczyną przez długi,długi,długi czas ( 5lat ) i nagle po tym, po
2miesiacach znalazł nową (mnie) a potem się meczyliscie oboje?? Ja tak
mialam!! Mowił do mnei jej imieniem, ciagle chodizł zdołowany,
zamyslony...Mialam go rzucic bo meczylismy się oboje, czułąm sie jak
zabawka,lekarstwo..ciagle opowiadał jak było fajnie,ze nie załuje...kim więc
i po co ja jestem?? Przepłąkałam wiele nocy ale nie potrafiłam
odejsc,meczyłam sie prawie 7 miesiecy zanim mu minelo, teraz jest super, ale
wracają mi temysli kiedy ją widzę, on twoerdzi ze jej nienawidzi za to co
zorbila, ale mi zawsze pozostranie zada, ze ona była lepsza, ze ja nie bede
nigdy tym kim była ona -m pierwsza wielką miloscia, zawsze bedize ja pamietal
i miał sentyment...prze to wszystko poprawie poltorej roku mam opory zeby
zaangazowac sie coraz dalej (np malzenstwo..) ona miala nia byc nie ja!! juz
mieli sie zareczac!! to moze chore i niemowei mu o tym ale ciagle czuje
jakis smutek i uraze..jemu tez pozostanie na cale zycie "zadra" ale tez
wpsaniale wsopmnienia... ;/