Co wy BYŚCIE ZROBIŁY na moim miejscu

03.12.05, 18:35
Sytuacja jest prosta, poznałam dziewczynę - piękna, inteligentna, kochana, -
ale jest jeden problem, ma chłopaka. Jest w związku, to nie jest jej mąż, ani
nareczony, ale chłopak. Ona ma 21 lat, ja 30, a jej chłopak 31. Więć ten
facet może chcieć czegoś więcej od niej, jest już dojrzałym mężczyzną.
Pytanie jest takie - czy mogę do niej zacząć startować? Czy to odpowiednie,
czy mam czekać na to, że może kiedyś będzie wolna.

P.S. Czuję, że to ona jest właśnie tą właściwą.
    • rob304 Re: Co wy BYŚCIE ZROBIŁY na moim miejscu 03.12.05, 18:40
      oczywiście powinno być - poznałem dziewczynę ;)
      • polla4 Re: Co wy BYŚCIE ZROBIŁY na moim miejscu 03.12.05, 18:45
        startuj, co masz do stracenia? najwyżej da Ci kosza, a w najlepszym przypadku
        zostawi chłopaka i zwiąże się właśnie z Tobą
    • daredevil1 Re: Co wy BYŚCIE ZROBIŁY na moim miejscu 03.12.05, 18:45
      i co? chcesz budowac swoje szczescie na czyims nieszczesciu,pajacu za...ebany!!!
      • polla4 Re: Co wy BYŚCIE ZROBIŁY na moim miejscu 03.12.05, 18:46
        poziom kultury na żenująco niskim poziomie, daredevil1!
      • tygrysio_misio Re: Co wy BYŚCIE ZROBIŁY na moim miejscu 03.12.05, 18:46
        idz na mezczyzne to sie o tym zwiazku dowiesz wiecej...tamtenn to pisda totalna
        i jest niezrownowazony...

        ja nie wiem...jakia ta dziewczyna dziwna skoro sie czepia starszych facetow i
        to cipek dokladnych
        • polla4 Re: Co wy BYŚCIE ZROBIŁY na moim miejscu 03.12.05, 18:48
          możesz mówić jasniej?
          • tygrysio_misio Re: Co wy BYŚCIE ZROBIŁY na moim miejscu 03.12.05, 18:51
            dla mnie facet ktory szantazuje taka mloda dziewczyne samobujstwem to cipka jest

            jak dziewczyna w jej wieku chce sie zwiazac z emocjonajnie niedojzalym facetem
            to sobie szuka 18latka

            jakos nie mam nic przeciwko faceton 10 lat starszym ode mnie ale jakis
            dojrzalych..taki facet ma zalety swoje ale nie moze zachowywac sie jak 16-
            latnia gowniara
            • tygrysio_misio Re: Co wy BYŚCIE ZROBIŁY na moim miejscu 03.12.05, 18:52
              onw takiej sytuacji to on moze tylko ja uratowac od pizdusia


              zaraz dam linka
              • tygrysio_misio Re: Co wy BYŚCIE ZROBIŁY na moim miejscu 03.12.05, 18:54
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=32948861&a=32953548

                najwyrazniej to ona juz chciala tamtego zostawic skoro siostra autora watku wie
                o tym ze tamten grozil...

                a to znaczy ze jak tylko sie dowie ze to dziecinna gra to odejdzie....
    • cobako Re: Co wy BYŚCIE ZROBIŁY na moim miejscu 03.12.05, 18:48
      zastartuj, czasem dziewczyny tkwiaą w jakimś związku, bo boją się być same,
      może z tamtym wcale nie jest szczęśliwa, jeśli tak jest, masz szanse, jeśli go
      kocha naprawdę, twoje tokowanie im i tak nie zaszkodzi
    • anna005 Re: Co wy BYŚCIE ZROBIŁY na moim miejscu 03.12.05, 18:57
      a co byś pomyślał o takiej dziewczynie, która z jednego kwiatka na drugi
      kwiatek przeskakuje. I z jednego faceta do drugiego idzie. Jak jakaś dziwka.
      A poza tym, rob będzie sie czuł w zwiąku, jak pomysli, że ona będąć w związku
      poszła do niego. Cały czas będzie bał się, że odejdzie do innego, jak już raz
      to zrobiła.
      • tygrysio_misio Re: Co wy BYŚCIE ZROBIŁY na moim miejscu 03.12.05, 19:00
        tylko ze tak sie robi jak w zwazku nie ma uczuc...

        jezeli jest sie w zwiazku bez uczuc i sie spotka tego jedynego to trzeba zostac
        z tamtym bez milosci???

        gdyby tak bylo to kazdy by tkwil nieszczesliwy ze swoimi pierwszymi
        partnerami!!!
      • cobako Re: Co wy BYŚCIE ZROBIŁY na moim miejscu 03.12.05, 19:01
        bez przesady, w tym wieku dziewczyna ma prawo jeszcze szukać właściwego
        partnera, to że zrywa z jednym i zaczyna chodzić z innym to nie znaczy że
        dziwka, tylko że nie trafiła jeszcze na tego odpowiedniego
        • polla4 Re: Co wy BYŚCIE ZROBIŁY na moim miejscu 03.12.05, 19:02
          podpisuje się
    • mxp4 Re: Co wy BYŚCIE ZROBIŁY na moim miejscu 03.12.05, 19:07
      rob304 napisał:

      > Sytuacja jest prosta, poznałam dziewczynę - piękna, inteligentna, kochana, -
      > ale jest jeden problem, ma chłopaka. Jest w związku, to nie jest jej mąż, ani
      > nareczony, ale chłopak. Ona ma 21 lat, ja 30, a jej chłopak 31. Więć ten
      > facet może chcieć czegoś więcej od niej, jest już dojrzałym mężczyzną.
      > Pytanie jest takie - czy mogę do niej zacząć startować? Czy to odpowiednie,
      > czy mam czekać na to, że może kiedyś będzie wolna.
      >
      > P.S. Czuję, że to ona jest właśnie tą właściwą.


      Jak najbardziej mozesz probowac swoich sil. Ona nie ma zadnych zobowiazan wobec
      tego drugiego faceta. Walcz o nia.
    • tygrysio_misio Re: Co wy BYŚCIE ZROBIŁY na moim miejscu 03.12.05, 19:12
      nawet sie nie zastanawiaj tylko poczytaj to i dzialaj


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35293&w=32954500&v=2&s=0

      --
      Kiepskiej jakosci białkom mówimy stanowcze NIE!!!
    • atlantis75 Re: Co wy BYŚCIE ZROBIŁY na moim miejscu 03.12.05, 22:55
      rob304 napisał:
      > Ona ma 21 lat, ja 30, a jej chłopak 31. Więć ten
      > facet może chcieć czegoś więcej od niej, jest już dojrzałym mężczyzną.

      To znaczy, że ty chcesz ją tylko przelecie.ć?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja