czerwona-porzeczka
04.12.05, 15:52
mam takie pytanie do kobiet w szczęśliwych związkach. Czy - pomimo tego, że
kochacie Waszych facetów - macie oprócz tego jakieś inne erotyczne,
nieskonsumowane fascynacje? zdarza Wam się śnić o innym facecie, albo sobie
marzyć o jakimś innym mężczyźnie? Wszystko jedno - koledze z pracy, sąsiedzie,
czy gwieździe popkultury.
Ja strasznie mojego faceta kocham i bardzo mnie pociaga fizycznie. A mimo tego
zdarza mi się wpatrywać maślanym wzrokiem w takiego jednego innego (wykładowca
na uczelni). Czasem snią mi sie jakieś nieprzyzwoite rzeczy ;) nie mam ochoty,
żeby cokowliek z tym robić, ale to miłe urozmaicenie.
Tez tak macie? Czy monogamia oznacza jednocześnie, że reszta facetów staje się
aseksualna? Myślicie, że warto/trzeba z takimi fascynacjami walczyć?