do szczescia potrzebuje FACETA?!?!?!

05.12.05, 17:49
nie moge sie pozbyc takiego myslenia. ze gdybym spotkala fajnego faceta,
gdybym miala partnera - wszystko nagle jak za dotknieciem czarodziejskiej
rozdzki by sie odmienilo na lepsze! zechcialoby mi sie zyc. a tak, sama dla
siebie - nie umiem. probuje zmienic takie podejscie, chodze do psychologa, ale
nie bardzo pomaga. przeciez logicznie rzecz biorac, posiadanie faceta nie jest
wyznacznikiem mojej wartosci. dodam, ze jestem na etapie "zdrowienia" po
zwiazku z niezwykle toksycznym facetem (zdradzal, oszukiwal, podwojne zycie,
alkohol, narkotyki, dlugi,...). probuje pozbyc sie tesknoty za nim, ale nie
umiem - jakby to, ze teraz jestem sama bylo najgorsza rzecza, jaka mogla mi
sie przytrafic. jakbym wolala byc w chorym zwiazku, zdradzana i oszukiwana
codziennie, byle po prostu byc w zwiazku. oczywiscie walcze o siebie, staram
sie przezwyciezyc takie myslenie... ale jest ciezko. zwlaszcza, ze mnostwo
moich kolezanek tak mysli. jak to przezwyciezyc raz na zawsze??? ps. mam 25
lat, studiuje, uprawiam sport, etc... ale niewazne iloma rzeczami sie zajmuje,
to w glowie smutek, bo brak mezczyzny!!!
    • ramadayes Re: do szczescia potrzebuje FACETA?!?!?! 05.12.05, 19:07
      aby stworzyć udany związek z drugą osobą musisz nauczyć się żyć sama ze sobą,
      polubić siebie, swoją duszę i ciało. bo to, czy czujemy się szczęśliwi to tak
      naprawdę kwestia naszego wnętrza, tego jak postrzegamy siebie i świat, w
      mniejszym stopniu okoliczności zewnętrznych. facet ci szczęścia nie da, jeśli
      ty wcześniej nie poszukasz źródeł szczęścia w sobie. powodzenia :)
      • pinup Re: do szczescia potrzebuje FACETA?!?!?! 05.12.05, 19:12
        nic dodac nic ujac:)
    • carlabruni Re: do szczescia potrzebuje FACETA?!?!?! 06.12.05, 12:41
      rozumię to doskonale. tak bardzo pragnę mić kogoś, że się czasami zatracam.
      pozdrawiam.
    • ticoqp Re: do szczescia potrzebuje FACETA?!?!?! 06.12.05, 12:54
      moze na poczatek ta różdżka a potem facet?:)
    • malutka_lilu Re: do szczescia potrzebuje FACETA?!?!?! 06.12.05, 13:06
      dziewczyno, przestan o tym myslic! jestem taka sama jak ty! ale to tylko
      pytanie czasu, sama sobie wymyslasz problem.
      U mnie jest kolezanka, nie bede opowiadac co jej sie zdarzylo w zyciu, ale ona
      mowi do siebie, ja jestem i bede szczesliwa i nikt mi nie przeskzodzi, i kiedy
      czlowiek sie zajmuje soba, jakimis innymi rzeczami, spotyka sie z innymi
      ludzmi, ona bedzie ciekawa dla innych i bedzie miala wiecej osob, ktorym by sie
      podobala..nie szukaj, on sam przyjdzie
    • fajnaret Re: do szczescia potrzebuje FACETA?!?!?! 06.12.05, 15:00
      Ale wymagania!!!!
    • agnesea77 Re: do szczescia potrzebuje FACETA?!?!?! 06.12.05, 20:05
      nie odmieni się samo, wierz mi...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja