Czy wasi mężczyźni są podobni do swoich ojców

05.12.05, 19:24
Oczywiście nie o wygląd fizyczny mi chodzi tylko o cechy charakteru, sposób
patrzenia na życie w tym stosunek do kobiet
    • his_girl Re: Czy wasi mężczyźni są podobni do swoich ojców 05.12.05, 20:04
      Nie i całe szczęście, że nie! :)
      Jego ojciec to typ pantoflarza podporządkowanego żonie, a mój mąż to typ
      buntownika (co być może jest rezultatem obserwowania przez lata ojca-
      pantoflarza :) ).
    • mala.wiosna Re: Czy wasi mężczyźni są podobni do swoich ojców 05.12.05, 20:05
      moj jest podobny, ale bardziej do mojego :)
    • takasobiekobietka Re: Czy wasi mężczyźni są podobni do swoich ojców 05.12.05, 20:40
      Nie wiem,moj juz nie ma ojca:-(((
    • b-beagle Re: Czy wasi mężczyźni są podobni do swoich ojców 05.12.05, 21:36
      Często słyszy się takie opinie, że niedaleko pada jabłko od jabłoni
      • ocean.niespokojny Re: Czy wasi mężczyźni są podobni do swoich ojców 05.12.05, 21:44
        matkoooo ależ te pieski śliczne..nie moge-afryka dzika ;)
        • b-beagle Re: Czy wasi mężczyźni są podobni do swoich ojców 05.12.05, 21:52
          ocean.niespokojny napisała:

          > matkoooo ależ te pieski śliczne..nie moge-afryka dzika ;)

          Ciesze się, że ci się podobają są tak samo niespokojne jak ocean )))))))
    • nandru Re: Czy wasi mężczyźni są podobni do swoich ojców 05.12.05, 21:38
      Przysłowia mądrością narodów. Jest takie: - "jaki ojciec, taki syn".
      • his_girl Re: Czy wasi mężczyźni są podobni do swoich ojców 05.12.05, 21:42
        Robi się problematycznie, gdy jeden ojciec ma kilku synów, którzy bardzo się
        różnią między sobą. :)
        • b-beagle Re: Czy wasi mężczyźni są podobni do swoich ojców 05.12.05, 22:00
          his_girl napisała:

          > Robi się problematycznie, gdy jeden ojciec ma kilku synów, którzy bardzo się
          > różnią między sobą. :)

          No to mamy problem ))))
    • sumire Re: Czy wasi mężczyźni są podobni do swoich ojców 06.12.05, 09:40
      Pojęcia nie mam i już nigdy się nie dowiem.
    • kobieta_na_psach moj przypomina bardziej jego matke 06.12.05, 09:47
      z urody i z charakterku
    • sagis Re: Czy wasi mężczyźni są podobni do swoich ojców 06.12.05, 09:56
      Ja znam takich w związkach z innymi kobietami, którzy powielają związki swoich
      rodziców.
      Np. jednego ojciec nie prowadzi sam samochodu, tylko jego matka. I tak samo jest
      w jego obecnym związku. Jest tak samo zależny, jak jego ojciec. Oboje niby są
      tacy męscy i tak samo mądrzą się, ale tak naprawdę to są pantoflarze:-))))))
      Mają kobiety, które są szyją dobrze kręcącą głową:-))))))

      Mój też szukał kobiety podobnej do jego matki i siostry, ale pokochał inną:-))))
      Na początku próbował tak samo dobrze ustawić sobie życie, jak jego ojciec.
    • koza_w_rajtuzach Re: Czy wasi mężczyźni są podobni do swoich ojców 06.12.05, 09:56
      Mój mąż nie jest taki jak jego ojciec, czy nawet matka.
      On jest dokładnie taki sam jak ja, dlatego tak bardzo go kocham i ubóstwiam ;).
      • nandru Re: Czy wasi mężczyźni są podobni do swoich ojców 07.12.05, 20:59
        koza_w_rajtuzach napisała:

        > Mój mąż nie jest taki jak jego ojciec, czy nawet matka.
        > On jest dokładnie taki sam jak ja, dlatego tak bardzo go kocham i ubóstwiam ;).
        Sympatyczna kózko. Chyba jeszcze jesteś młodą mężatką i zaślepia cię jeszcze
        świeża miłość. Ze mną kiedyś było tak samo. Bardzo go kochałam dlatego, iż
        oceniałam, że jesteśmy bardzo podobni do siebie. Z tobą jest jeszcze gorzej niż
        było ze mną.Piszesz"dokładnie taki sam". Kózko oni mają zdolność odczuwania,
        nawet cierpienia, ale są inni.
    • fajnaret Nie !!!!!!!!!!!!!!!!! 06.12.05, 10:50
    • vadee nie i mam nadzieję, że się nie upodobni :] /nt 06.12.05, 15:14
    • juleczka4 Re: Czy wasi mężczyźni są podobni do swoich ojców 06.12.05, 15:17
      Bardzo są podobni , ale tylko z chrakteru :)))
    • jo39 Re: Czy wasi mężczyźni są podobni do swoich ojców 06.12.05, 15:43
      z wiekiem staje sie coraz bardziej podobny, o ironio szczegolnie chodzi o te
      cechy, ktore u swojego ojca zawsze wykpiwal i go draznily - teraz u siebie ich
      nie zauwaza albo wrecz uwaza je za swoje nowe zalety - np. nierobienie niczego
      w domu, do tego stopnia, ze jak wyciaga czyste gacie z szuflady to jej za soba
      nie zamyka, nie myje po sobie wanny, tylko zostawia zasyfiona, jak ma ugotowana
      np. zupe w lodowce, to nie nakarmi dziecka i sam nie zje, tylko zamawia pizze.
      jego ojciec zawsze mnie cenil za to , ze pracuje i zarabiam, dla mojego meza
      jest to naturalne, tak samo jak jest naturalne, ze ja bede wszystko robic w
      domu, obslugiwac jego i dziecko i przde wszystkim nie bede mu zawracac glowy,
      bo on ma przeciez swoja prace i hobby. rece opadaja.
    • malagenia7 Re: Czy wasi mężczyźni są podobni do swoich ojców 06.12.05, 17:15
      jo39 u mnie jest podobnie kidyś mój mąź był inny albo robił takie wrażenie.
      Dziś po latach widzę, że niewiele rózni się od swego ojca. taka troche
      nowoczesniejsza jego wersja
      • jo39 Re: Czy wasi mężczyźni są podobni do swoich ojców 06.12.05, 18:16
        i twoj tez sie natrzasal ze swojego ojca, ze tamten jest taki macho jak z
        kiepskiego hiszpanskiego filmu, a teraz zachowuje sie jak jego kalka? I krzywi
        sie ze znudzeniem i zniecierpliwieniem jak cokolwiek do niego mowisz? Bo uwaza,
        ze wszystkie durnowate problemy, np. nie dam rady odebrac dziecka z
        przedszkola, powinny z automatu byc rozwiazane bez jego udzialu? Pzdr.
        • malagenia7 Re: Czy wasi mężczyźni są podobni do swoich ojców 06.12.05, 19:37
          jo39 napisał:

          > i twoj tez sie natrzasal ze swojego ojca, ze tamten jest taki macho jak z
          > kiepskiego hiszpanskiego filmu, a teraz zachowuje sie jak jego kalka? I
          krzywi
          > sie ze znudzeniem i zniecierpliwieniem jak cokolwiek do niego mowisz? Bo
          uwaza,
          >
          > ze wszystkie durnowate problemy, np. nie dam rady odebrac dziecka z
          > przedszkola, powinny z automatu byc rozwiazane bez jego udzialu? Pzdr.

          Uważa tak jak jego ojciec, że naj naj naj w każdej dziedzinie. Bezkrytyczny i
          do tego potrafi byc bardzo nieprzyjemny wszsystko tak samo. No ale trzeba mi
          było pomysleć o tym przed ślubem. Tylko, że wtedy był inny. To wszystko wylazło
          później.Dziewczyny uwaznie przygladajcie sie waszym narzeczonym i ich rodzicom
          oraz stosunkom jakie panuja w ich domach
          • jo39 Re: Czy wasi mężczyźni są podobni do swoich ojców 06.12.05, 20:59
            nawet, gdybym przed slubem wiedziala o nim to, co wiem dzisiaj, w najsmielszych
            snach nie przyszloby mi do glowy, ze on moze do tego stopnia sie wyalienowac (i
            zajac sie wylacznie soba). Nie wyobrazam sobie, ze moglby tak perfekcyjnie mnie
            przed slubem oklamywac, po prostu wtedy mial inne priorytety. Nie mam dla was
            dziewczyny dobrej rady - smutny wniosek jest taki, ze nic sie nie da
            przewidziec, faceta rowniez, ale patrzcie bacznie na ich rodziny.
          • nandru Re: Czy wasi mężczyźni są podobni do swoich ojców 07.12.05, 21:08
            malagenia7 napisała:

            > jo39 napisał:
            >
            > > i twoj tez sie natrzasal ze swojego ojca, ze tamten jest taki macho jak z
            >
            > > kiepskiego hiszpanskiego filmu, a teraz zachowuje sie jak jego kalka? I
            > krzywi
            > > sie ze znudzeniem i zniecierpliwieniem jak cokolwiek do niego mowisz? Bo
            > uwaza,
            > >
            > > ze wszystkie durnowate problemy, np. nie dam rady odebrac dziecka z
            > > przedszkola, powinny z automatu byc rozwiazane bez jego udzialu? Pzdr.
            >
            > Uważa tak jak jego ojciec, że naj naj naj w każdej dziedzinie. Bezkrytyczny i
            > do tego potrafi byc bardzo nieprzyjemny wszsystko tak samo. No ale trzeba mi
            > było pomysleć o tym przed ślubem. Tylko, że wtedy był inny. To wszystko wylazło
            >
            > później.Dziewczyny uwaznie przygladajcie sie waszym narzeczonym i ich rodzicom
            > oraz stosunkom jakie panuja w ich domach

            Magdaleno - ŚWIĘTA RACJA. Tak, oni nie potrafią się oderwać od wzorców w jakich
            zostali wychowani. Przynajmniej większość z nich. W pozostałej mniejszości może
            zawierać się kobieca nadzieja, iż mężczyzna jej życia nie stanie się podobny do
            wadliwego swojego tatusia.
    • nikosik Re: Czy wasi mężczyźni są podobni do swoich ojców 06.12.05, 18:21
      Nie:)
      i dobrze:)
      I nie zycze sobie, aby jakies ex, upodabniały się do mnie.
      jak nosiła masę pierscionków niehc tak dalej nosi, a nie zmienia się. Paskuda:P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja