Jak postąpić, jak to załatwić.

07.12.05, 09:12
Witam wszystkich,
Na tym forum jestem pierwszy raz, spodobało mi się, a że mam problem
postanowiłam napisać. Opisze po krótce co mnie dręczy. Mój problem, a raczej
nasz (mój i męża)to męża rodzice. Jestesmy rok po ślubie, początkowo nie
mielismy gdzie mieszkać, a że teście maja duży dom wiec zamieszkaliśmy na
piętrze. Z tego co mąż mi mówi ten dom ma byc kiedyś jego, tak podobno
rodzice mu obiecali, chociaż przy mnie ten temat nigdy nie był poruszany.
Problem generalnie jest dziwny, bo tak naprawde nie wiemy co teście mysla, a
tym samym nie wiemy co my mamy robic. My bardzo chcielibyśmy mieć swój dom,
dośc dobrze zarabiamy i za 5 lat moglibyśmy już byc na swoim. W tej chwili
nie mamy nic, tylko samochód. Za rok chcemy kupić działke i zacząć sie
budowac, teście o naszych planach nie wiedza, bo szczerze mówiąc aż się boję
ruszać ten temat. Tesciowie to bardzo konserwatywni ludzie, żadnych
sprzeciwów raczej nie znoszą. Tylko do cholery tak naprawdę nie wiem co oni
mysla. Tak sobie myslałam żeby zapytać ich jakie mają plany co do tego domu,
ale mogą pomysleć, że jesteśmy interesowni i czychamy na ich ciężko
wybudowany dom. Mąż przebąkuje o dziecku, ale jak tu rodzić jak faktycznie
nic sie nie ma i siedzi sie katem u teściów.
Jak już wspomniałam, razem z mężem marzymy o wybudowaniu naszego domu
ponieważ ja nie chce mieszkać zawsze z teściowa (jest fałszywa i czuję, że
mnie nie lubi). Nastepny problem to taki, że nie wiemy jak im o tym
powiedzieć. Po prostu nie wiem jak zareagują. Rodzice męża to ludzie po 60-
tce, kiedyś bardzo mozliwe że będą potrzebowali opieki.
T o wszystko bardzo zakręcone i w sumie to błędne koło. Najgłubsze to chyba
to, że człowiek boi sie powiedziec o swoich planach bo nie wie jaka bedzie
reakcja. Przepraszam, że tak pokretnie napisałam, emocje.
Prosze o radę, jak z tego wybrnąć.
    • grogreg Re: Jak postąpić, jak to załatwić. 07.12.05, 09:47
      Jesli dobrze zarabiacie to wescie kredyt i kupcie mieszkanie.
      Gdy juz odbierzecie dom mieszkanie sprzedajcie lub wynajmijcie.
      • chicarica Re: Jak postąpić, jak to załatwić. 07.12.05, 10:20
        Ja też jestem tego zdania, że nie oglądajcie się na teściów tylko
        budujcie/kupujcie swoje. Z takimi obietnicami to różnie bywa, a dom/mieszkanie
        zawsze można np. sprzedać, albo wynająć do czasu kiedy Wasze własne dziecko
        dorośnie i będzie potrzebowało jakiegoś lokum.
        Młode małżeństwo powinno mieszkać oddzielnie.
    • maretina Re: Jak postąpić, jak to załatwić. 07.12.05, 10:37
      droga amelio...
      jestes dorosla, masz meza... z jego zdaniem musisz sie liczyc. tesciow jedynie
      mozesz informowac o waszych planach. nie muszisz o nic pytac, po co ci wiedziec
      co oni o tym sadza? wazne jest co sadzicie o tym Ty i maz!
      przepraszam, ale wydajesz sie jakas niezorganizowana i pogubiona.
      nie masz problemu z tesciami. masz problem ZE SOBA. to duzo gorsze.
    • ag8100 Re: Jak postąpić, jak to załatwić. 07.12.05, 11:23
      Ile ty dziewczyno masz lat ,że chcesz teściów o zdanie pytac?Dużo zarabiacie To
      spiąc się i podjąc właściwą decyzję.Jeśli teściowa cię nie lubi to jakąkolwiek
      decyzję podejmiesz i tak będziesz zła.Podlizywanie się teściowej nic nie da.
      Zawsze będziesz słabiutką do schrupania na główne danie przez wszystko wiedzącą
      teściowa. Pamiętaj NA KUPIE DOBRY JEST TYLKO OBORNIK.Zwijaj żagle koleżanko
      dopóki czas, bo póżniej będzie zapóżno.Więcej wiary we własne siły.Nie czekaj
      aż ktoś za rączke cię poprowadzi.Szanownej teściowej pokaż że jesteś kobietką z
      charakterem a zyskasz jej uznanie.
      • grogreg Re: Jak postąpić, jak to załatwić. 07.12.05, 11:54
        Uznane tesciowej? Hle, hle, hle.
        Syneczka ukradla i jeszcze uznania chce.
    • amelia782 Re: Jak postąpić, jak to załatwić. 07.12.05, 12:02
      Uznania teściowej to ja nigdy nie zdobęde ponieważ jest ona juz "zakochana" w
      swojej grugiej synowej. Zresztą nawet nie chcę zdobywać i nie zalezy mni na jej
      uznaniu. Najważniejszy jest dla mnie mąż i świety spokój.
      • ag8100 Re: Jak postąpić, jak to załatwić. 07.12.05, 16:31
        To po co pytasz ją o zdanie skoro nie chodzi ci o uznanie.Chcesz się
        podlizac.Im dalej od teściowej mieszkasz tym bardziej kochaną synową jesteś.
        • patrycja2222 Re: Jak postąpić, jak to załatwić. 08.12.05, 00:13
          No, jak ma drugą synową, to znaczy, że twój maż ma rodzeństwo, to co ty się
          zastanawiasz nad ewentualną opieką nad nimi? Widać, że się źle czujesz w tym
          domu więc jak najszybciej kupcie choćby kawalerkę i się wyprowadźcie. Póki co
          masz spokój, ale kto wie, co będzie za parę lat? Ludzie się zmieniają,
          zwłaszcza starsi. Teraz teściowa cię nie lubi, cholera wie co będzie potem.
Pełna wersja