Co zrobic w takiej sytuacji?

08.12.05, 13:37
Od2lat żyje w zwiazku z facetem mamy dziecko...nasze mieszkanie jest blisko
jego rodziców(chodzi o kilometry ok.20)natomiast moi rodzice mieszkaja
ok.100km od nas...problem w tym,ze od2lat moj ojciec sam mieszka a moj facet
nie daży go symaptia...najgorsze to,że mowi mi np,że moj ojciec może byc u
nas1dzien a potem do domu ma jechac...jak mam ojcu to powiedziec,że on sobie
nie życzy dłuższych wizyt?ida świeta i problem znowu jest ,bo moj ojciec sam
bedzie a ja jako corka chciałabym go zaprosic i znow pojawia sie to,że moj
facet ma żadania:1dzien wizyta i koniec...on świeta najchetniej spedza w
gronie swojej rodziny tzn.siostry,rodziców i siostrzenców i naszej małej
corki...jak to pogodzic wszystko?to bardzo krociutki opis wszystkiego,żeby
Was nie zanudzac....a żebyscie mi powiedzieli jak to u was jest?jak
rozwiazujecie takie sytuacje?
    • khaki3 Re: Co zrobic w takiej sytuacji? 08.12.05, 13:58
      To Twoj ojciec.Powinnas Ukochanemu wytlumaczyc ,ze darzysz go miloscia,ze
      chcesz byc razem z ojcem na swieta,ze tak nie mozna zostawiac bliskich samych w
      swieta,jak Ciebie kocha powinien zrozumiec to.Nie rozumiem dlaczego ojest taki
      bezduszny?Przeciez to swieta,nie mozna nikogo zostawiac samego.najlepiej
      zabierz dziecko i jedz do ojca na swieta.niech zobaczy jak to fajnie( ukochany)
      zostac samemu na swieta.bezdusznik!!!
      • gaga_a Na to wszystko składa sie... 08.12.05, 14:04
        kilka innych spraw...chodzi mi o zachowanie mojego faceta...on nie kocha mnie i
        jest ze mna dla "dobra"dziecka:(dlatego taki bezduszny....i jak ja wyjade z
        dzieckiem to on pojedzie do swoich rodziców i sam nie bedzie:(((
        • bablara Re: Na to wszystko składa sie... 08.12.05, 14:10
          Dla dobra dziecka ? Piekny przyklad daje temu dziecku. Jesli Ciebie nie kocha to
          po co z nim jestes , dziecko wyczuje ,ze cos jest nie tak miedzy rodzicami.
          Kiedys na pewno zauwazy ,ze stosunki miedzy wami chyba nie sa najlepsze.
          A co bedzie jak Twoj facet kogos pokocha? Tez zostanie ze wzgledu na dziecko?
    • bablara Re: Co zrobic w takiej sytuacji? 08.12.05, 14:07
      Rzeczywiscie sytuacja nieciekawa. Zreszta znam to z autopsji. Nie przepadam za
      rodzicami mojego meza, a naprawde mam powody. Ale nie wyobrazam sobie, zeby
      przyszlo mi do glowy ile mialaby trwac ich wizyta, alebo zeby ich nie zaprosic
      na swieta. Uwazam,ze racje ma moja przedmowczyni. Jedz z dzieckiem na swieta do
      swojego ojca....moze to da cos Twojemu partnerowi do myslenia.
    • gaga_a Dzieki wszystkim... 08.12.05, 14:19
      Brak miłosci i szacunku to najgorsze!zdaje sobie z tego sprawe..a jesli pokocha
      kogos drugiego to pewnie odejdzie od nas:(...sytuacje ogolnie mam nieciekawa,bo
      nie jest tak prosto wyjsc z mieszkania z małym dzieckiem donikąd:(bo nie mam
      dokad pojsc...ojciec moj ma małe mieszkanie!a co do swiat wolałabym spedzic je
      w swoim mieszkaniu tu gdzie czuje sie db,ale Wasze rady są tez
      db...pozdrawiam...
    • lady284 Re: Co zrobic w takiej sytuacji? 08.12.05, 14:29
      Kochana ale się go słuchasz, jesteś potulna jak myszka. Powiedz mu że Twój
      ojciec będzie na takich samych zasadach uczestniczył w waszym życiu rodzinnym
      jak jego rodzice. Kropka! I zapraszasz ojca na święta.
Pełna wersja