W jakim języku ślub?

11.12.05, 10:53
Mam problem językowy. Wychodzę za mąż za Hiszpana. Ja nie znam hiszpańskiego,
on polskiego. Porozumiewamy się po angielsku. Nie ma języka wspólnego dla
moich i jego rodziców. Jeszcze się nie spotkali, chcemy zorganizować najpierw
spotkanie przed ślubem - chyba w Polsce, ślub też raczej będzie w Polsce, ale
zamieszkamy z mężem w UK. Wszystko fajnie, tylko w jakim języku ma być ten
ślub i przysięga małżeńska? Hmm.. wydawałoby się, że najlepszym rozwiązaniem
byłoby ściągnąć do Polski hiszpańskiego księdza i odprawić mszę w dwóch
językach. Ile by takie coś kosztowało?

Z drugiej strony, pracujemy oboje w angileskiej firmie, więc wielu naszych
gości będzie anglojęzycznych. Mamy więc problem i nie bardzo wiem, jak go
rozwiązać. Pomóżcie.
    • jo-asiunka Re: W jakim języku ślub? 11.12.05, 11:18
      moim zdaniem koniecznie w angielskim - tak jak się oboje porozumiewacie.
      Najważniejsze, żebyście sie oboje rozumieli podczas przysięgi
    • jendza1 Re: W jakim języku ślub? 11.12.05, 19:14
      Dobre pytanie, ale problem o tyle zaden, ze... to zalezy od kraju, gdzie
      chcecie wziac slub. To reguluja konkretnego prawa. I nie ma sie czym marwic,
      tylko trzeba zdecydowac: jesli chcecie wziac slub cywilny w Polsce/polskiej
      ambasadzie - bedzie po polsku, jesli w Hiszpanii - h. ambasadzie - bedzie po
      hiszpansku, jesli w Anglii/ambasadzie - bedzie po angielsku.
      Wazne, ze trzeba miec papiery, by miec prawo do slubu w takim konkretnym
      miejscu. Jesli jedna ze stron nie zna polskiego/hiszpanskiego, znaczy nie ma na
      to papieru, trzeba bedzie wziac tlumacza przysieglego. To nie kosztuje jakichs
      zabojczych pieniedzy, znaczy - sa to pieniadze akceptowalne. Jesli mozecie
      zaprosic na slub kogokolwiek znaczy, ze z taka oplata sobie poradzicie.
      Radze podzwonic o USc we wlasciwych miastach, nawet nie po
      konsulatach/ambasadach, i po prostu sie dowiedziec

      Scisk
      j.
      ps. Bralam cywilny w merostwie w Francji. Byl tlumacz przysiegly, bardziej
      sfrustrowany, niz ja, he, he... Slub byl po francusku, goscie polsko-,
      francusko- i anglo-jezyczni. Koscielny po polsku. Maz sie nauczyl. Po prostu.
      Powodzenia!
      Scisk!
      j
      • mamproblemzeslubem Re: W jakim języku ślub? 11.12.05, 19:28
        Ślub raczej w Polsce, i nie ambasadzie, nie w UC, tylko w kościele.
        • jendza1 Re: W jakim języku ślub? 11.12.05, 19:53
          To znaczy, chcesz 'knnkordatowy'.
          Szukaj ksiedza, ktory go Wam da, i z nim rozmawiaj, w jakim jezyku jest to
          mozliwe.
          Tak mysle, ale z taka okolicznoscia sie nie spotkalam.
          Moze ktos tak slub bral?
          sCISK
          J
    • asiulka81 Re: W jakim języku ślub? 11.12.05, 19:40
      najlepiej po angielsku
    • karol_ka82 Re: W jakim języku ślub? 11.12.05, 21:44
      Ja bylam u mojej kolezanki na slubie, ktora wychodzila za Niemca. I slub odbyl
      sie w dwoch jezykach w polskim i niemieckim. do niemieckiego byl Ksiadz polak z
      sasiedniej miejscowosci ktory dobrze znal niemiecki, nie wiem dokladnie byc
      moze mial jakies certyfikaty czy cos ze moze odprawiac sluby w niemieckim. Byc
      moze znajdziecie takiego kogos kto robi to po hiszpansku, co prawda moze to byc
      trudniejsze ale powodzenia :)
    • soundtropolis Re: W jakim języku ślub? 11.12.05, 21:49
      Może po Hebrajsku
    • maialina1 Re: W jakim języku ślub? 11.12.05, 21:57
      W Polsce mozesz znalezc ksiedza mowiacego po hiszpansku. Mnostwo ksiezy uczy
      sie jezykow obcych i zaden problem takiego znalezc, tym bardziej ze nie chodzi
      i finski ani hindi, tylko o tak popularny w Polsce hiszpanski.

      Msza odbedzie sie po polsku, a najwazniejsze momenty zostana przetlumaczone.
    • marika_marika Re: W jakim języku ślub? 12.12.05, 01:02
      Jeśli ślub chcesz wziąć w Polsce, to może poszukaj księdza, który zna
      hiszpański?. Ewentualnie w języku angielskim, nic się nie stanie jak rodzinka
      nie będzie rozumieć. Byłam na ślubie, który był prowadzony w języku francuskim.
      Niestety nic nie zrozumiałam, ale w końcu to nie ja się chajtałam:).
    • olik35 Re: W jakim języku ślub? 12.12.05, 11:16
      Wyjdzie ci taniej znalezc ksiedza Polaka ktory zna hiszpanski, a jest ich
      sporo. Pytaj wsrod tych co jezdza na misje itp. Ja wlasnie tak mialam- ksiedza
      Polaka mowiacego po hiszpansku.
      • olik35 Re: W jakim języku ślub? 12.12.05, 11:28
        Tak jeszcze pare porad jesli chodzi o slub konkordatowy. Twoj kochany musi
        wystapic w Hiszpanii o zupelny akt urodzenia (partida de nacimiento) oraz z
        ich "USC" Juzgado pozwolenie na zawarcie slubu w innym kraju. Troche jest z tym
        zamieszania, u nas to trwalo miesiac. Do tego niech dolozy akt chrztu i
        bierzmowania z Hiszpanii (ale to juz dla ksiedza). Akt urodzenia i to
        pozwolenie nalezy miec przetlumaczone przez tlumacza przysieglego. Potem OBOJE
        idziecie do USC w Polsce tam gdzie jestes zameldowana zeby otrzymac potrzebne
        dokumenty na slub konkordatowy. On sklada to co ma + paszport do wgladu. Ty
        dowod i akt urodzenia. Musi byc przy tym obecny tlumacz przysiegly
        j.hiszpanskiego. Sprawdza wam wszystkie dokumenty i wydadza stosowne dokumenty
        dla ksiedza, ze moze udzielic slubu konkordatowego. I na tym sprawa sie konczy
        w USC przed slubem. Potem juz zalatwiacie wszystko z ksiedzem itp. jak
        normalnie sie robi.
        Po slubie zaniesiecie dokumenty od ksiedza z potwierdzeniem zawarcia malzenstwa
        do USC gdzie wystawia wam akt slubu i z nim oraz z potwierdzeniem z kosciola +
        twoj zupelny odpis aktu urodzenia pojdziecie do Ambasady Hiszpanskieh w
        Warszawie gdzie w ciagu 24 h wystawia wam stosowne hiszpanskie dokumenty (czyli
        akt slubu i Libro de familia). Jest to potrzebne zeby malzenstwo mialo waznosc
        tez w swietle hiszpasnkiego prawa, jako ze twoj maz jest hiszpanem. Nie wazne
        gdzie potem zamieszkacie, musicie to zrobic. I na tym koncza sie sprawy
        papierkowe.
        Ja przez to przepbrnelam tego lata i nie jest to az tak skomplikowane. No nic,
        pozdrawiam i zycze udanego wesela
Pełna wersja