Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach?

    • lady284 O kurcze:)) 14.12.05, 07:48
      zrozumiałam co innego, myślałam że prawniczkiem,...:)) wtedy mogłabym coś
      powiedzieć:))
    • wiolathered Re: Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach? 14.12.05, 09:29
      nic sie nie stanie jak jej nie powiesz, ze jest pierwsza, jesli ma slabe
      doswiadczenie - a pamietajmy ze w wiekszosci kobiety maja mniej partnerow, to
      sie nie domysli. radzilabym wczesniej kilka lampek wina na rozluznienie i do
      dzieła, nie mysl o tym, ze jeszcze tego nie robiles, po prostu staraj sie dobrze
      bawic. ja wolalabym nie wiedziec, ze mojego faceta to pierwszy raz.
      • gracjan_gti Re: Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach? 14.12.05, 12:38
        wiolathered napisała:

        > nic sie nie stanie jak jej nie powiesz, ze jest pierwsza, jesli ma slabe
        > doswiadczenie - a pamietajmy ze w wiekszosci kobiety maja mniej partnerow, to
        > sie nie domysli. radzilabym wczesniej kilka lampek wina na rozluznienie i do
        > dzieła, nie mysl o tym, ze jeszcze tego nie robiles, po prostu staraj sie dobrz
        > e
        > bawic. ja wolalabym nie wiedziec, ze mojego faceta to pierwszy raz.

        Jakie ma doswiadczenie to dokladnie nie wiem. Ale miala meza przez trzy lata to
        chyba jakies tam ma. Sadze, ze jest obyta w tych sprawach. Ale rzeczywiscie
        zrobie tak jak mi radzono. Kupie wino (czerwone czy lepiej biale?
        wytrawne/slodkie?) i zabiore sie ostro do rzeczy tak jak to widzialem na
        filmach. Mysle ze ten pierwszy raz bedzie najtrudniejszy, a potem jakos to
        pojdzie. To bedzie chyba juz w ten weekend i z jednej strony nie moge sie
        doczekac, a z drugiej boje sie troche.
        • carolinascotties Re: Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach? 14.12.05, 14:01
          Przestan z tymi filmami - masz się dać porwać, a nie w chwili uniesien myslec,
          gdzie masz polozyc dlon :)) rob to , co czujesz .. i nie przejmuj sie gadaniem
          niektorych zlosliwcow :)
          Powodzenia;)
          • gracjan_gti Re: Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach? 15.12.05, 17:01
            carolinascotties napisała:

            > Przestan z tymi filmami - masz się dać porwać, a nie w chwili uniesien myslec,
            > gdzie masz polozyc dlon :)) rob to , co czujesz .. i nie przejmuj sie gadaniem
            > niektorych zlosliwcow :)
            > Powodzenia;)

            Ale co jest zlego w tym, ze najpierw przygotuje sie teoretycznie?
            A tak w ogole to sie zastanawiam skad dawniej mezczyzni wiedzieli jak to robic.
            Przeciez nie bylo filmow, gazet itp. Musieli chyba im rodzice to przekazac albo
            cos. Zaloze sie, ze gdyby ze mna rodzice o tym rozmawiali, to bym wiedzial co i
            jak i byc moze juz bym mial to dawno za soba.
        • kat_maj Re: Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach? 14.12.05, 14:28
          żenada!!!

          - po pierwsze samo zadawanie takich pytań (mówić/ nie mówić; klamać/ nie
          kłamać; wino białe/ wino czerwone)
          - po drugie sama chcęć okłamywania kobiety z którą jestes związany
          - po trzecie gadanie ze to ostatnia szansa i w miarę się ona nadaje
          - po czwarte chęć wykorzystania wiedzy z filmów
          no ale jak większość postów na tym forum to pewnie podpucha więc w sumie nie ma
          sprawy...
          ps. a propos filmów; jeżeli oglądałeś takie z sexem zbiorowym to pamietaj, na
          pierwszy raz nie zapraszaj kolegów ;)
          • gracjan_gti Re: Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach? 15.12.05, 17:04
            kat_maj napisała:

            > żenada!!!
            >
            > - po pierwsze samo zadawanie takich pytań (mówić/ nie mówić; klamać/ nie
            > kłamać; wino białe/ wino czerwone)

            Co w tym zlego, ze chce sie perfekcyjnie przygotowac na ten szczegolny w zyciu
            moment?

            > - po drugie sama chcęć okłamywania kobiety z którą jestes związany

            A jaka to jej szkode przyniesie, jak sie nie przyznam?

            > - po trzecie gadanie ze to ostatnia szansa i w miarę się ona nadaje

            Nie wiem czy ostatnia, ale na pewno jedna z ostatnich i do tej pory
            najpowazniejsza, wiec nie moge tego zepsuc.

            > - po czwarte chęć wykorzystania wiedzy z filmów

            Co w tym zlego?

            • joasia_m Re: Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach? 15.12.05, 23:06

              >
              > Co w tym zlego, ze chce sie perfekcyjnie przygotowac na ten szczegolny w zyciu
              > moment?
              nic, ale nikt ci nie powie jak to zrobic;]

              > A jaka to jej szkode przyniesie, jak sie nie przyznam?

              Taka, że jeśli myślisz niej poważnie bedziesz musiał klamać jeszcze dlugo, a
              jeśli kiedys pozna prawdę to ciężko ją to dotknie


              > Nie wiem czy ostatnia, ale na pewno jedna z ostatnich i do tej pory
              > najpowazniejsza, wiec nie moge tego zepsuc.

              Noo to sie zdecyduj, albo chcesz z nią być, albo tylko iśc do lózka - jak
              odpowiesz to bedziesz wiedzial czy mowic prawde
              >
              > > - po czwarte chęć wykorzystania wiedzy z filmów
              >
              > Co w tym zlego?
              > to, czego mozesz sie z nich nauczyc jest zupelnie niewazne i zdecydowana
              wiekszosc kobiet tego nie oczekuje. to nie jest klasowka;]
              • gracjan_gti Re: Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach? 16.12.05, 08:22
                joasia_m napisała:

                > Taka, że jeśli myślisz niej poważnie bedziesz musiał klamać jeszcze dlugo, a
                > jeśli kiedys pozna prawdę to ciężko ją to dotknie
                >

                Wcale nie. Raz sklame i wystarczy. Przeciez nie bedzie sie coagle o to pytac jak
                raz powiem. A prawda nie wyjdzie na jaw, jezeli ja jej nie powiem prawdy, a nie
                powiem. Wiec o co chodzi?

                >
                > Noo to sie zdecyduj, albo chcesz z nią być, albo tylko iśc do lózka - jak
                > odpowiesz to bedziesz wiedzial czy mowic prawde

                Ojej, to nie o to chodzi. Jestem juz z nia ponad 6 miesiecy jezeli mozna to tak
                nazwac. To chyba normalne ze po takim okresie czas na bardziej intymne znajomosc.

                > >
                > > > - po czwarte chęć wykorzystania wiedzy z filmów
                > >
                > > Co w tym zlego?
                > > to, czego mozesz sie z nich nauczyc jest zupelnie niewazne i zdecydowana
                > wiekszosc kobiet tego nie oczekuje. to nie jest klasowka;]

                To kobiety nie lubia na przyklad jak sie lize wiesz gdzie? A ja myslalem ze
                lubia i chcialem jej to wlasnie zaproponowac.
        • radonek Re: Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach? 15.12.05, 12:41
          Przeczytałem cały ten wątek i wiesz co? Nie słuchaj tych bab. Po prostu
          zainwestuj w agencję towarzyską albo poszukaj anonsów towarzyskich. Nie ma się
          co brzydzić takimi panienkami. Przeważnie są miłe i zadbane, no chyba że
          weźmiesz jakąś „przydróżkę” ale to akurat odradzam. A przy panienkach z agencji
          rozluźnisz się trochę i później będziesz się czuł pewniej. I nic później nie
          mów tej kobiecie. A już zupełnie nic o panienkach, ponieważ narobisz sobie tym
          kłopotów. Zresztą małą próbkę miałeś tutaj we wcześniejszych postach.
          • mathias_sammer Re: Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach? 15.12.05, 12:43
            Hihihi, podoba mi sie to polepszanie samooceny i wzmacnianie wlasnego ego przy
            pomocy pan do towarzystwa:))))

            M.S.
            • radonek Nie chodzi o samoocene 15.12.05, 14:09
              mathias_sammer napisał:

              > Hihihi, podoba mi sie to polepszanie samooceny i wzmacnianie wlasnego ego
              przy
              > pomocy pan do towarzystwa:))))
              > M.S.

              Nie chodzi o samoocenę lub ego. Myślałem raczej żeby chłopak się trochę
              wyluzował, bo odniosłem wrażenie, że strasznie się tą sytuacją przejął. A w
              zasadzie to nie ma, czym się martwić. Jemu wydaje się, że to ta jedna jedyna i
              koniec innych nie będzie. A prawda jest taka, że na świecie jest mnóstwo
              kobiet. Jak się z jedną nie uda to można próbować z inną.
              • gracjan_gti Re: Nie chodzi o samoocene 15.12.05, 17:06
                radonek napisała:

                > mathias_sammer napisał:
                >
                > > Hihihi, podoba mi sie to polepszanie samooceny i wzmacnianie wlasnego eg
                > o
                > przy
                > > pomocy pan do towarzystwa:))))
                > > M.S.
                >
                > Nie chodzi o samoocenę lub ego. Myślałem raczej żeby chłopak się trochę
                > wyluzował, bo odniosłem wrażenie, że strasznie się tą sytuacją przejął. A w
                > zasadzie to nie ma, czym się martwić. Jemu wydaje się, że to ta jedna jedyna i
                > koniec innych nie będzie. A prawda jest taka, że na świecie jest mnóstwo
                > kobiet. Jak się z jedną nie uda to można próbować z inną.


                Masz racje, ze sie przejalem. Ale tylko dlatego, ze jest to moj pierwszy raz i
                obawiam sie ze jak mi sie nie uda, to ostatni. Jest wiec o co walczyc.
            • gracjan_gti Re: Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach? 15.12.05, 17:11
              mathias_sammer napisał:

              > Hihihi, podoba mi sie to polepszanie samooceny i wzmacnianie wlasnego ego przy
              >
              > pomocy pan do towarzystwa:))))
              >
              > M.S.

              Ja taki nie jestem.
              Jakbym chcial to juz bym to dawno zrobil.
          • katarinka1_shy Re: Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach? 15.12.05, 17:27
            wiesz co z trochę z charakteru mi kogoś przypominasz.. nie chcę cię obrażac ale
            twoje wczesniejsze wypowiedzi nie wskazywały na jakieś wielkie uczucie. wiesz
            wydaje mi się, że o takie pytania to ty powinieneś zapytać samego siebie a
            ideologizmy pozostaw ideologom:)
    • osiolek113 Prośba do autora wątku 15.12.05, 00:43
      Przeczytałem wszystkie Twoje wypowiedzi w tym wątku i mam prośbę: uratuj moją
      wiarę w ludzi i przyznaj się, że (tak jak podejrzewam) cały ten wątek to tylko
      podpucha/prowokacja. Albo przynajmniej napisz coś takiego, żebym się w tych
      podejrzeniach moich całkiem utwierdził (tzn. całkiem nieprawdopodobnego).
      • carolinascotties Re: Prośba do autora wątku 15.12.05, 01:03
        Osiołku- myślisz, ze to podpucha?!! ja staram sie ocalic swoja wiare w ludzi,
        ale obawiam sie, ze czynie to resztkami sil;)
        pozdrawiam
        • browanx Re: Prośba do autora wątku 15.12.05, 01:05
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=33381224&a=33448526
          • carolinascotties Re: Prośba do autora wątku 15.12.05, 01:07
            :)))
      • gracjan_gti Re: Prośba do autora wątku 15.12.05, 16:45
        osiolek113 napisał:

        > Przeczytałem wszystkie Twoje wypowiedzi w tym wątku i mam prośbę: uratuj moją
        > wiarę w ludzi i przyznaj się, że (tak jak podejrzewam) cały ten wątek to tylko
        > podpucha/prowokacja. Albo przynajmniej napisz coś takiego, żebym się w tych
        > podejrzeniach moich całkiem utwierdził (tzn. całkiem nieprawdopodobnego).

        Nie rozumiem o co ci wlasciwie chodzi? Zadalem konkretne pytanie, a ty sie ze
        mnie wysmiewasz. Nie wszyscy musza byc tacy sami i jeden ma to za soba w wieku
        20 lat, a drugi dopiero 30. Nie mierz innych swoja miarka.
        • osiolek113 Dziękuję, już wiem że to podpucha. 15.12.05, 19:56
          Ostatnia seria Twoich wypowiedzi, typu:

          1.A czy powinienem założyć podkoszulkę pod sweter?
          2.Na przyklad dobrze by bylo jakbym
          wiedzial gdzie mam siasc na kanapie (mam taki naroznik). Jak w rogu, to duza
          szansa, ze to ona na mnie sie rzuci i bedzie na gorze. A jak ona bedzie w rogu,
          to odwrotnie. Dobrze mysle?
          3.Kupie wino (czerwone czy lepiej biale?
          wytrawne/slodkie?) i zabiore sie ostro do rzeczy tak jak to widzialem na
          filmach.
          4.wiem ze robi sie to tak samo jak na filmach, chociaz jeszcze
          tego nie sprawdzilem. Ale teoretycznie jestem przygotowany (...)

          przekonała nawet takiego sceptyka jak ja, że to naprawdę jest zwykły żart.
          Niniejszym gratuluję, dawno nie uśmiałem się tak jak czytając ten wątek (Choć
          póki myślałem że piszesz to na serio, byłem przerażony). Mogę nawet włączyć się
          w zabawę i podpowiedzieć:

          1.Nie zakładaj podkoszulki, musiałaby Cię dłużej rozbierać i może się znudzić i
          zniechęcić.
          2.Lepiej to Ty się na nią rzuć i pilnuj, żebyś był na górze. W ten sposób nawet
          jak coś nie pójdzie, to nie będzie miała szansy uciec (sposób wypróbowany przez
          słynnego uwodziciela europosła Golika).
          3.Na filmach nie piją przed seksem wina, używa się soku z buraków, który wygląda
          podobnie a nie powoduje problemów z trafieniem do celu.
          4.Słuszne podejście, grunt to przygotowanie teoretyczne. Pruski oficer wszystko
          potrafi, jeżeli dostanie do ręki instrukcję! (zagadka: z jakiego to filmu?;) )



    • beautiful_joanna Re: Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach? 15.12.05, 02:26
      Przeczytalam caly watek!
      I...
      sorki, dla mnie to 'troche' dziwne, ze 30 latek to prawiczek... 20-latek, ok, 22
      latek, ok.... ald 30-latek????
      I jeszcze te pytania, na poziomie 15-latka... jak napisala jedna z moich
      poprzedniczek, zenada...
      A jesli ten watek to podpucha, to chociaz mialam sie z czego posmiac :P
      • gracjan_gti Re: Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach? 15.12.05, 16:49
        beautiful_joanna napisała:

        > Przeczytalam caly watek!
        > I...
        > sorki, dla mnie to 'troche' dziwne, ze 30 latek to prawiczek... 20-latek, ok, 2
        > 2
        > latek, ok.... ald 30-latek????

        A 30 latek czyms sie fizycznie rozni od 20 latka, ze sie tak glupio zapytam?

        > I jeszcze te pytania, na poziomie 15-latka... jak napisala jedna z moich
        > poprzedniczek, zenada...

        Na przyklad ktore to niby pytania?


      • sbathory Re: Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach? 24.11.14, 05:33
        Dzięki takim kobietom jak ty jestem teraz zgorzkniałym cynikiem. "Normalnym" ludziom widać poprawia nastrój szydzenie z 30letnich prawiczków. I to raczej twoja gadka jest na poziomie 15 latki, bo świadczy o niedojrzałości
    • katarinka1_shy Re: Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach? 15.12.05, 09:59
      Jak ona "nawet" ci sie podoba to ci współczuję i módl się żeby tego nie
      przeczytała. spójrz prawdzie w oczy ty po prostu ją wykorzystujesz, ma być
      narzędziem dla zaspokojenia twojego zwierzęcego popędu. kobieta to nie
      przedmiot jak chcesz dziewczynę na jedną noc to chyba wiesz gdzie taką znaleźć
      aż taki zielony chyba nie jesteś. przeczytałam prawie wszystkie twoje
      wypowiedzi i powiem ci:to obrzydliwe. sama spotykam się z trzydziestoletnim
      meżczyzną i gdybym wiedziała, ze jest ze mną tylko po to by się sprawdzić(bo o
      to tylko ci chodzi) to byłby to koniec. więc lepiej jej nie mów bo kobiety umią
      czytać między wierszami(chyba że jej na tobie naprawde zależy)...
      • gracjan_gti Re: Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach? 15.12.05, 16:48
        katarinka1_shy napisała:

        > Jak ona "nawet" ci sie podoba to ci współczuję i módl się żeby tego nie
        > przeczytała. spójrz prawdzie w oczy ty po prostu ją wykorzystujesz, ma być
        > narzędziem dla zaspokojenia twojego zwierzęcego popędu. kobieta to nie
        > przedmiot jak chcesz dziewczynę na jedną noc to chyba wiesz gdzie taką znaleźć
        > aż taki zielony chyba nie jesteś. przeczytałam prawie wszystkie twoje
        > wypowiedzi i powiem ci:to obrzydliwe. sama spotykam się z trzydziestoletnim
        > meżczyzną i gdybym wiedziała, ze jest ze mną tylko po to by się sprawdzić(bo o
        > to tylko ci chodzi) to byłby to koniec. więc lepiej jej nie mów bo kobiety umią
        >
        > czytać między wierszami(chyba że jej na tobie naprawde zależy)...


        Nie obrazaj mnie, dobrze? Jak bym chcial kogos wykorzsytac to bym poszedl do
        burdelu, nie uwazasz? Ale ja chce to zrobic normalnie, bo dziwek sie brzydze.
        Ona mi sie podoba, a ja jej wiec jest taka szansa. To wszystko. Nie dorabiaj do
        tego jakiejs ideologii i nie wmawiaj mi takich rzeczy, bo nie zasluguje na to.
    • pozycja77 Re: Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach? 15.12.05, 16:25
      Ja sie nie zorientowałam ze moj eks był prawiczkiem. Czy sie przyznawac? Jesli
      na prawde zależy ci na tej dziewczynie i wiesz że jej na tobie też to czemu
      nie? Ale jesli nie jestes pewien uczuc- to moze nie warto? Mozesz tez
      poweidziec po fakcie.
      Pozdrawiam i Zycze Udanego Początku!
      • gracjan_gti Re: Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach? 15.12.05, 16:46
        pozycja77 napisała:

        > Ja sie nie zorientowałam ze moj eks był prawiczkiem. Czy sie przyznawac? Jesli
        > na prawde zależy ci na tej dziewczynie i wiesz że jej na tobie też to czemu
        > nie? Ale jesli nie jestes pewien uczuc- to moze nie warto? Mozesz tez
        > poweidziec po fakcie.
        > Pozdrawiam i Zycze Udanego Początku!

        To skad wiesz ze byl?
    • mustafa_pl Znalem kiedys jednego Gracjana 15.12.05, 17:21
      Byl gejem (i chyba nadal jest).
      Dlatego to imie jakos tak mi sie kojarzy.
    • szkapienka Re: Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach? 15.12.05, 20:04
      Mam pomysl!
      Ostatnio nakrecili taki film
      '40-letni prawiczek' (czy dziewica, niewazne).
      Tam szukaj porad :E :E :E
      Myslalam ze o takich to tylko wlasnie kreca glupawe komedie w Hollywood... Jakze
      sie pomylilam!!!!
    • diverse_women Re: Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach? 16.12.05, 13:03
      :) Będzie zaskoczona i chyba szczęśliwa... Tak będzie szczęśliwa... Bo zawsze
      ją jako ta pierwszą będziesz pamietał... Na pewno nie powie nic przez 15 minut,
      po takiej wiadomości, więc lepiej tylko patrz jej w oczy ;)

      Wiem po sobie, kiedy usłyszałam to od 21-letniego faceta :)
    • senter Re: Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach? 17.12.05, 14:16
      To zabawne, ze przypadkim trafilem na to forum. Jestem starszy, ale znajduje
      sie w identycznej sytuacji. Niektore wypowiedzi lekko mnie zniesmaczyly, przy
      okazji pozbylem sie paru zludzen, to nieprawdopodobne jak rozne mozna miec
      podejscie do tej sfery zycia.
      • enya24 Re: Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach? 17.12.05, 14:20
        Nie przejmuj się, najważniejsze to pozostać sobą a zwłaszcza nie słuchać rad
        typu "ćwicz na małolatach" (to mnie chyba najbardziej zszokowało)
    • brutalny.gajowy Dobra..., to byla prowokacja 18.12.05, 00:14
      Nie che mi sie juz w niej uczestniczyc, bo prowadze rownolegle kilka innych na
      innych forach i juz mi sie myli.
      Do zobaczenia
      • fucku2 Re: Dobra..., to byla prowokacja 29.12.05, 23:35
        ...jestem dużo młodszy od tego Pana co prezentuje wszystkim swoje problemy...
        sam zresztą zaczynam powoli wchodzić w dorosłe życie.... i jest to dla mnie
        wyjątkowo trudne.. a jednego się dotychczas nauczyłem.... że ze swoją partnerką
        trzeba być 100% szczerym.. i wszystkie podejmowane decyzje muszą solidną
        podstawę w uczuciu, które nas łączy... miłość jest w stanie wybaczyć wiele wad
        partnerów.....


        ..a co do tego wątku... to w pewnych momentach jest on naprawdę żałosny :/
    • sbathory Re: Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach? 24.11.14, 05:13
      Nic nie mów, ale też nie zgrywaj doświadczonegó, bo to wyczuje. Powiedz tylko wtedy, jeśli sama o to cię zapyta. Jak cię oleje, trudno, przynajmniej próbowałeś. Ja też jestem 30 letnim prawiczkiem i wiem, o czym piszę. Jak zaproponuje przyjaźń zamiast związku, kto wie, może z tej "przyjaźni" po jakimś czasie rozwinie się coś więcej. Jeśli nie chcesz przyjaźni, wyjaśnij, że nie tego oczekujesz i grzecznie się pożegnaj. Ja zwykle w takich sytuacjach odpowiadam, że nie szukam nowych przyjaciół, bo mam ich wystarczająco dużo (co zresztą jest zgodne z prawdą) i nie potrzebuję kolejnych
    • babciajadzienka Re: Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach? 26.11.14, 20:08
      skad moge wiedziec co ta pani powie? Ilosc seksu nie sprawia, ze stajemy sie madrzejsi. Spokojniejsi, szczesliwsi no moze. Swoja droga za duzo sie o tym pisze. Wiem taka moda. To sie dzieje miedzy dwojgiem ludzi, w zaciszu sypialni. I tyle. Mozna pozartowac na spotkaniu z przyjaciolmi i tyle.
    • malwan Re: Co kobiety sadza o 30-letnich prawiczkach? 27.11.14, 15:43
      ja bym się z taką informacją nie wyrywała
      mów co chcesz ale bycie w tym wieku prawiczkiem mnie wydaje się "dziwne"
      dziewczyna może zacząć się zastanawiać co z tobą nie tak, mimo, że wszystko być może w porządku. Taka informacja skłania do głębszych przemyśleń a wnioski niekoniecznie muszą być trafne ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja