jest mi źle, nie chce mi sie życ :((((( (dlugie)

16.12.05, 13:03
jestem beznadziejna, nic mi sie nie udaje, czuje sie gorsza od innych.
chodzi o to, ze ponad poltora roku temu skladalismy z moim chlopakiem podanie
na stypednium zagraniczne, oczywiscie on sie dostal a ja nie, zapewnial ze
beze mnie nie pojedzie itp ale wiedzialam ze bardzo chce jechac. I co ja
wtedy przezeywalam jak bylo mi strasznie zle, nie tylko dlatego ze on moze
pojechac i mnie tu zostawic, ale tez dlatego ze czulam sie gorsza,
upokorzona, ze on sie dostla a ja nie, ze moze bedzie uiwazal ze jestem
glupia i wogole, naprawde strsznie strasznie to przezywalam, powiedzialam mu
ze nigdy wiecej nie chce tego przezywac. W koncu udalo sie po kilku
miesiacach przyjeli mnie z odwolania. Pojechalismy razem bylo cudownie itp.
Teraz on znowu nalegal prosil zebysmy zlozyli podanie na stypedium tylko ze
jako na praktyki zagraniczne. Prosilam zeby nie, bo wiedzialam ze sie nie
dostane, bo zawsze na takich rozmowach strasznie sie denerwuje i nic nie
umiem powiedziec. ale zgodzilam sie:(( Na rozmowie mnie zatkalo oczywiscie,
nie umialam prawie nic powiedziec a jak juz to chaotycznie i wogole
bezsensu.To nie to ze nie znam jezyka, bo w koncu na tamtym stypedniu
poradzilam sobie pozdawalam wszystkie egzaminy bez problemu w obcym jezyku.
I oczywiscie dzis byly wyniki, niedostalam sie, on tak. znow czuje to samo,
totalne upokorzenie ze jestem glupia beznadziejna, i wogole:((( do d...
I glupie mysli ze tez tak stwierdzi i zacznie sie rozgladac za innymi
(madrymi, ktore sie dostaly, jego kolezanki) a ja. tak strasznie mi zle, co z
tego ze zapewnia ze tylko razem ze beze mnie nigdy nigdzie, a mi jest tak
strasznie zle...
    • agatta-a1 Re: jest mi źle, nie chce mi sie życ :((((( (dlug 16.12.05, 14:13
      po pierwsze: uwierz w siebie dziewczyno!!!!! na pewno jesteś wartościową osobą,
      inteligentną (głupole nie starają sie o stypendium bo daleko im do tego).
      chłopak też pewnie nie chciałby mieć głupiej dziewczyny a skoro jest z Tobą to
      znaczy że wiele dla niego znaczysz!!!!! a ze nie umiesz wydusić z siebie ani
      słowa w chwili stresu to NIC. mase ludzi tego nie potrafi. poprostu ludzie
      róznie reagują na stres. uspokajaj nerwy i bądz optymistką. To pomaga!!! i
      doceniaj siebie bo jeśli Ty nie będziesz cenić siebie to inni także nie będą Cię
      cenić. powodzonka.
      • gumis82 Re: jest mi źle, nie chce mi sie życ :((((( (dlug 16.12.05, 14:21
        dzieki na słowa otuchy :)
    • atlantis75 Re: jest mi źle, nie chce mi sie życ :((((( (dlug 16.12.05, 15:40
      Gumis, tak życzliwie Ci napisze... ręce mi opadają, gdy czytam takie posty ;)
      Czy Ty musisz robić to samo, co Twój chłopak? Dziewczyno, po co te doły? Miłość
      to nie rywalizacja! Idż swoją drogą, a nie drogą swojego faceta. Rób to co Ci
      się udaje, bo nikt z nas nie jest alfą i omegą. Widocznie jesteś lepsza w czymś
      innym. Nie wpadaj w kompleksy. Po prostu trzeba wiedzieć... gdzie się pchać ;)
      Twój facet niech robi swoje, a Ty nie ulegaj namowom, skoro i tak wiesz, że to
      nie dla Ciebie. Głowa do góry! Z głupot nie należy robić spraw zasadnicznych.
      Oblany egzamin to nie żaden dramat, tylko wyrażna wskazówka, że masz inne
      powolanie ;D Pogadaj z chłopakiem, bo co Ci do głowy przychodzi, że zwiąże się
      z mądrzejszą? Kurcze, czy trzeba te same szkoły i praktyki kończyć, żeby być
      dobraną parą? No, no... mam nadzieję, że czujesz się lepiej :)
    • madonek Re: jest mi źle, nie chce mi sie życ :((((( (dlug 16.12.05, 15:57
      Gumis82 a ja mysle,ze Ty jego nie kochasz.Twoim problem jest sposob na
      siebie ,ktorego wciaz nie zauwazasz.Zyc chcesz,ale dobrze wiesz ze to co robisz
      robisz zamiast.Wiesz wejdz na watek ,,Wyslij kartke do Krzysia'' i moze
      pomysl,ze 90procent ludzi ma problemy bardziej doskwierajace.U Ciebie cierpi
      psyche ,co przyznaje jest problemem wiecznym.Wiec przestan narzekac i zacznij
      zyc.Nie mozesz zyc zamiast,zacznij isc swoja droga,odwagi!pozdr
      • atlantis75 Re: jest mi źle, nie chce mi sie życ :((((( (dlug 16.12.05, 15:59
        madonek napisała:
        > Gumis82 a ja mysle,ze Ty jego nie kochasz.

        Jak ja lubię takie zabawy w jasnowidza.
        • madonek Re: jest mi źle, nie chce mi sie życ :((((( (dlug 16.12.05, 16:00
          baw sie wiec dobrze!czy miloscia jest zazdrosc ?czy na milosc trzeba zasluzyc?
    • starawyjadaczka Re: jest mi źle, nie chce mi sie życ :((((( (dlug 16.12.05, 15:58
      myslę, że jeśli dostałaś sie na studia zagraniczne to nie jestes taka
      beznadziejna :) przesadzasz
      pozdrawiam
Pełna wersja