Fragment naszej rozmowy...

16.12.05, 21:54
M 21:38:46
no wlasnie dobry opis..

A 21:38:57
wiem, że dobry...

A 21:39:04
Ty się zawodzisz

A 21:39:07
ja się zawodzę

M 21:39:07
o zgadzamy sie

A 21:39:20
no chyba w jednej rzeczy

M 21:39:29
czy ja sie zawodze?

M 21:39:33
chyba nie

A 21:39:52
a kto ciągle, dzień w dzień, powtarza mi, że dostaje 'zjebkę'?

A 21:40:11
za każdym razem pzreciez jestem niemiła

A 21:40:13
zła

A 21:40:15
nieznośna

M 21:40:32
sluchaj jesli potrafisz juz mi mowic ze nie tak jak trzeba trzymam rece w
kieszeniach to chyba to nie jest normalne?

M 21:40:54
czy ja Ci mowie jak masz trzymac rece w kieszeniach?

M 21:40:58
albo ruszac noga?

A 21:41:09
dobrze, jestem nienormalna

A 21:41:23
to po jakiego ch..a, za przeproszeniem, ciągle ze mna jesteś?

A 21:41:34
z litości?

M 21:41:35
i tak jesli powiem ze uwazam inaczej...to i tak mi nie uwierzysz i tak

A 21:41:51
nie wiem co to

A 21:41:56
mówię głupoty

A 21:42:00
zachowuję się nienormalnie

A 21:42:09
jestem ciągle zła

A 21:42:13
co Ty we mnie widzisz?

M 21:42:32
o to samo chcialem zapytac Ciebie..

A 21:42:41
odpowiedz

A 21:42:48
ja to nie wiem

A 21:43:00
może coś czuję?

A 21:43:04
weź to pod uwagę

A 21:43:08
skoro nie wiesz

M 21:43:11
Ty juz odpowiedzialas.....moze?..

M 21:43:15
ide stad

M 21:43:17
pa

M 21:43:31
jak masz jakies pytania tel

A 21:43:32
to było ironiczne

A 21:43:36
żeby dotarło

M 21:43:44
chyba musisz sie upewnic czy cos czujesz

M 21:43:50
papap

M 21:44:00
ide sie wykaapac

M 21:44:04
ironicznie czy nie...

A 21:44:31
niczego nie musze sie upewniac


I tak zawsze mnie zostawia... Olewa... I idzie pić piwo...
Zwróciłam mu uwagę, żeby nie trymał rąk w kieszeni, owszem, ale wiadomo, że to
troche niekulturalne...
Ech...

Kazał mi się zastanowić, ale wcześniej nazwał głupią i nienormalną...
    • peter.steele Re: Fragment naszej rozmowy... 16.12.05, 21:59
      może faktycznie go non stop ochrzaniasz.
      Moja kolezank w pracy mowi, ze jest szczęsliwa meztaka, ale tez ochrzania
      swojego faceta. Jeszcze sie jemu dziwię, że on to znosi.
    • asiulka81 Re: Fragment naszej rozmowy... 16.12.05, 22:03
      po przeczytaniu tego fragmentu stwierdzam ze jestes upierdliwa na maxa i nie
      wiem jak Twoj facet z Toba wytrzymuje! W ogole jak Ty z nim rozmawiasz!
      Przebija sie złosliwosc i ironia! Powinnas zastanowic sie nad zmiana swojego
      sposobu wysławiania sie!
      • diverse_women Re: Fragment naszej rozmowy... 16.12.05, 22:14
        Ja też nie wiem, dlatego go zapytałam! Biała jestem, wolno mi!

        Jakby Wasz facet przy każdej rozmowie, nawet miłej, że tęskni itd, pisał nagle:
        "Nie bedę z Tobą gadac, nara", bo przyszli koledzy, albo brat go zawołał, to
        odnosze wrażenie, że to on ma mnie głęboko w d...pie!
        • asiulka81 Re: Fragment naszej rozmowy... 16.12.05, 22:15
          czepiasz sie i masz skłonnosci do przesadzania!

          koniecznie sie zmien dziewczyno bo mysle ze bycie z Toba to ciezka sprawa...

          -
          "Nadzieja uczy czekać pomaleńku"
          ks. Jan Twardowski
          • diverse_women Re: Fragment naszej rozmowy... 16.12.05, 22:21
            Przesadzam? Wątpię!
            A czepiam się i owszem.
            Jak ktoś najpierw nazywa mnie głupią i nienormalną, mogę się czepiać!
            Za zwrócenie uwagi, żeby wyjął ręce z kieszeni, bo to brzydko wygląda, wszczął
            mi awanturę. Bez przesady.
        • pinup Re: Fragment naszej rozmowy... 16.12.05, 22:18
          nie jestes upierdliwa. twoj facet to cham. nie daj sobie wmowic ze jest
          inaczej. masz prawo oczekiwac tego co jest ci potrzebne i nikogo za to nie
          przepraszac. jestem po twojej stronie. powinnas byc NAJWAZNIEJSZA.
          • diverse_women Re: Fragment naszej rozmowy... 16.12.05, 22:22
            Wiesz, bo to jest tak, że jak w sobie to duszę, to ma żal, że nic nie mówię, a
            jak juz powiem, to zaczyna się afera...
            • pinup Re: Fragment naszej rozmowy... 16.12.05, 22:26
              wiem. sama zdecyduj jak chcesz dalej zyc. zahukana i stlamszona czy wg swoich
              norm - robiac i mowiac to co chcesz. zwiazek to kompromis ale w ramach
              rozsadku. granice rozsadku dla siebie wyznaczasz ty.
          • asiulka81 Re: Fragment naszej rozmowy... 16.12.05, 22:31
            pinup napisała:

            > nie jestes upierdliwa. twoj facet to cham. nie daj sobie wmowic ze jest
            > inaczej. masz prawo oczekiwac tego co jest ci potrzebne i nikogo za to nie
            > przepraszac. jestem po twojej stronie. powinnas byc NAJWAZNIEJSZA.


            co za bzdura! JEST TAK SAMO WAZNA JAK I ON! Zwiazek to partnerstwo!
            • pinup Re: Fragment naszej rozmowy... 16.12.05, 22:38
              mialam na mysli brata, kolegow i piwo
    • gres81 Re: Fragment naszej rozmowy... 16.12.05, 22:34
      nie no,psujecie do siebie idealnie:)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja