hymen
19.12.05, 11:19
Kiedyś stałem sobie na pustym pomoście masowej komunikacji. Nagle, z
zaskoczenia tuż obok mnie pojawiła się dziewczyna. Cud, marzenie, obiekt
westchnień, wszystko u niej było jak należy. Każdy facet, od kilkuletniego
szkraba, do emerytowanych weteranów rozdziawił gębę i nie było siły, żeby nie
puścił w jej stronę koszącego spojrzenia. Pełen obraz wzrokowego molestowania
seksualnego. I wtedy pojazd ruszył. Ręka dziewczyny powędrowała bezbłędnie w
moim kierunku. Uchwyt był mocny, zupełnie nie dziewczęcy. Wiecie moje panie,
jaki to delikatny instrument wziął udział w zdarzeniu!!!! Oczy mi wyskoczyły
z orbit i z wielkim wysiłkiem zdusiłem okrzyk, który wydzierał mi się z
gardzieli. Pojazd przyśpieszał a chwila się przeciągała, wreszcie uścisk
zelżał. Wtedy pomyślałem sobie, że dobrze by było, by w fazę hamowania wejść,
gdyż ja będę musiał oprzeć się rękami o przypadkowe miejsca pasażerki.
Niestety, zanim odzyskałem pełnię władz fizycznych pojazd się zatrzymał a
pasażerka wysiadła.
Po jakimś czasie w prasie ukazała się notatka.
Jak donosi jeden z najpopularniejszych dzienników w kraju „Babskie gadanie”,
zakończyła się głośna sprawa napaści na kobietę w miejskim autobusie.
Przypominamy, że latem tego roku pewien mężczyzna z nie wyjaśnionych do końca
przyczyn rzucił się na współpasażerkę autobusu i tylko dzięki zdecydowanej
postawie trzech aktywistek z Ruchu Na Rzecz Molestowania Kobiet udało się go
unieszkodliwić i przekazać policji. Przybyły na miejsce zdarzenia patrol
policji bardzo niechętnie przystąpił do wykonywania swoich czynności
służbowych i nie wykonał nawet testów na obecność alkoholu we krwi mężczyzny.
Nie udało się też odnaleźć poszkodowanej w tym zdarzeniu kobiety. Mimo to
sprawa została doprowadzona do szczęśliwego końca i wyroku skazującego. Pani
sędzia nie dała wiary zapewnieniom pana H., że wszystko było dziełem
przypadku i na podstawie zeznań trzech dzielnych kobiet, które dokładnie
opisały całe zdarzenie i zachowanie pijanego w sztok pana H. skazała go na 15
lat więzienia za usiłowanie gwałtu.