Która zdrada gorsza?

    • uechtatch gorsza? zdecydowanie emocjonalna... 05.04.06, 14:54
      ... fizyczna moglbym wybaczyc...
    • nikita696 Re: Która zdrada gorsza? 05.04.06, 14:59
      a dla mnie zdrada to zdrada:|i każda boli tak samo.
    • glazia Re: Która zdrada gorsza? 05.04.06, 17:46
      dla mnie gorsza jest zdrada psychiczna z tą fizyczną bez większego zangażowania
      można jeszcze jakoś żyć...
      • kohomologia Re: Która zdrada gorsza? 06.04.06, 07:11
        Przeczytalam sobie caly watek i czegos chyba nie rozumiem. Czy wedlug Was jak
        sie jest z kims w zwiazku, to juz nie wolno zywic zadnych uczuc do innych osob?
        A co z przyjaznia? Nie jest dla was pewnym rodzajem platonicznej milosci?
        Pewnie wiekszosc w Was teraz pomysli, ze przyjazn to kobieta z kobieta lub
        mezczyzna z mezczyzna

        A ja z racji kierunku studiow i zawodu pracuje glownie z mezczyznami, zwykle
        rowniez wiekszoscia mezczyzn lepiej mi sie rozmawia. Mam przyjaciela i
        abstrahujac od tego, czy pociaga mnie fizycznie czy nie, to ufam mu i wiem, ze
        nie dotknie mnie nawet palcem, bo nie chcialby mnie skrzywdzic. I wiem co
        mowie, bo jakis czas temu mieszkalismy przez poltora tygodnia w jednym pokoju a
        nawet spalismy na jednym lozku (podkreslam "na" a nie "w").

        W krotyms z postow byly takie slowa (co prawda tam rowniez w kontekscie seksu).
        Ale jesli ludzie spotykaja sie
        >by pobyć razem, popatrzeć na siebie, porozmawiać. Kiedy
        >wystarczy im sama obecność danej osoby
        A z przyjaciolmi to tak nie jest?
        Nie dzwonicie do swoich przyjaciol, nie piszecie do nich listow gdy sa samotni
        daleko, nie zwierzacie im sie czasami? Czy znajdujac sobie partnera
        zakonczyliscie wszystkie przyjaznie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja