ktosia100 26.12.05, 18:08 Czy uwazacie ,ze to wielka milosc? Kiedy moj chlopak wyjezdza na dluzej potrafimy kochac sie przez telefon. Czy ktos tak jak my potrafi? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dyskopata Re: Sex przez telefon. 26.12.05, 18:14 a probowaliscie moze seks grupowy przez telefon to jest dopiero cos Odpowiedz Link Zgłoś
ktosia100 Re: Sex przez telefon. 26.12.05, 18:20 To nas nie interesuje. W pytaniu chodzi o zaufanie i tak silne uczucie ,ze potrafi sie w ten sposob pokochac. Odpowiedz Link Zgłoś
dyskopata Re: Sex przez telefon. 26.12.05, 18:22 nie chce cie malutka zawodzic ale to jest kwestia tylko i wylacznie wyobrazni i odpowiedniego doboru slow a mniej uczucia Odpowiedz Link Zgłoś
ktosia100 Re: Sex przez telefon. 26.12.05, 18:35 A to nia jest oznaka wielkiej tesknoty za soba? Odpowiedz Link Zgłoś
dyskopata Re: Sex przez telefon. 26.12.05, 18:40 podoba mi sie w Tobie ten romantyzm uwielbiam te ceche ale ten seks przez telefon nie jest raczej niczym nadzwyczajnym czy jak go "uprawiasz" to myslisz o jego aspektach duchowych czy cielesnych? Odpowiedz Link Zgłoś
ktosia100 Re: Sex przez telefon. 26.12.05, 18:58 Po prostu mysle o nim i czuje sie tak jak by byl przy mnie. Nie rozumiesz .Jak bardzo trzeba ufac osobie z ktora sie jest zeby odwazyc sie i zaproponowac ten rodzaj sexu. I jeszcze jedno-byc pewnym ,ze robi ona wszystko po drugiej stronie o co ty prosisz przez telefon. Zycze wszystkim aby ich zwiazki byly tak bliskie. Odpowiedz Link Zgłoś
kaktusik0 Re: Sex przez telefon. 26.12.05, 21:50 to naprawdę nie jest kwestia zaufania. Prawdziwe zaufanie i prawdziwa miłość zupełnie czym innym się charakteryzują. Dlaczego ma to być wyraz tęsknoty? Dla mnie jest to raczej kwestia niezaspokojonych pragnień. Odpowiedz Link Zgłoś
dotykmysli Re: Sex przez telefon. 26.12.05, 18:20 Wielka miłość? Nie znam Was, fakt, że gadacie o sexie niewiele mówi o Waszych uczuciach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
szefu13 Re: Sex przez telefon. 26.12.05, 19:24 To znaczy gadając przez telefon robić sobie samemu dobrze, czy też chodzi o wyższy stopień wtajemniczenia, a mianowicie dostać orgazmu od samego gadania? :))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktosia100 Re: Sex przez telefon. 27.12.05, 16:24 On mowi co ja mam robic , a ja co on. Odpowiedz Link Zgłoś
babka.kiepska Re: Sex przez telefon. 27.12.05, 16:26 zupełnie jak na dyspozytorni w zajezdni na chełmskiej Odpowiedz Link Zgłoś
ktosia100 Re: Sex przez telefon. 27.12.05, 18:23 Kiepska - Babko czy ty potrafisz tak ze swojej "dyspozytorni" pokierowac swoim kochaniem , zeby chcial miec sex przez telefon? Mial go i byl szczesliwy. Odwazysz sie mu to zaproponowac? Wielu ludzi na forum prosi o porade - jak rozmawiac o sexie z druga polowa, jak powiedziec o swoich pragnieniach? To jest straszne, ze nie potrafia rozmawiac z partnerem. Odpowiedz Link Zgłoś
szefu13 Re: Sex przez telefon. 27.12.05, 20:23 No więc nie widzę związku między seksem na telefon a wielką miłością. To raczej wielki luzik i bezpruderyjność oraz otwarcie na ekperyment (poza tym nie masz pewności, że on to sobie robi - moze jest w tym czasie z panienka i daje telefon na głośne mówienie .... :))))))))))). Odpowiedz Link Zgłoś
marta.uparta Re: Sex przez telefon. 27.12.05, 20:44 przecież seks mozna uprawiać i z miłości, i bez niej. To chyba ten przez telefon odlega tym samym zasadom? Odpowiedz Link Zgłoś
caterina28 Re: Sex przez telefon. 12.01.06, 10:07 czesc...i sie cos takiegom zdazyło...niesamowite przezxcie...tym bardziej ze widziałam faceta tylko na zdjeciu....moam sie z nim spotkac...i nie wiem czy bedzie tak fajnie...ale przez tel jest super Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp my to robimy prymitywniej 12.01.06, 10:15 telefon musi byc tylko z funkcja wibracji ja dzwonie telefon wibruje w tej no ......... i tak do skutku dopóki ona nie oddzwoni, ze juz Odpowiedz Link Zgłoś
roman_tyczka Re: my to robimy prymitywniej 12.01.06, 10:17 ticoqp napisał: > telefon musi byc tylko z funkcja wibracji ja dzwonie telefon wibruje w tej > no ......... i tak do skutku dopóki ona nie oddzwoni, ze juz fajnie by bylo miec jeszcze klamerki. Odpowiedz Link Zgłoś
roman_tyczka Re: my to robimy prymitywniej 12.01.06, 10:33 ticoqp napisał: > na jajka? na jajka to koszyk jest. kamerki w telefonach komorkowych!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: my to robimy prymitywniej 12.01.06, 10:36 to pisz kamerki a nie klamerki:)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
roman_tyczka Re: my to robimy prymitywniej 12.01.06, 10:53 ticoqp napisał: > to pisz kamerki a nie klamerki:)))))))))) ciekawa bylam twoejej reakcji:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: my to robimy prymitywniej 12.01.06, 11:22 i jak na Ciebie zadziałay klamerki na jajcach? Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Pezez telefon to jeszcze nic! 12.01.06, 10:25 ja i mój chłopak uprawiamy sex przez linię wysokiego napięcia za pomocą kontaktów:) Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: Pezez telefon to jeszcze nic! 12.01.06, 10:32 Twój chłopak ma chyba małego? Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Pezez telefon to jeszcze nic! 12.01.06, 10:34 ticoqp napisał: > Twój chłopak ma chyba małego? jeszcze nie sprawdziłam bo tak normalnie to mnie nie rajcuje:) Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: Pezez telefon to jeszcze nic! 12.01.06, 10:35 ale jak sie miesci do kontaku to uwierz mi na słowo:) Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Pezez telefon to jeszcze nic! 12.01.06, 10:36 a co jak sobie druty podczepia? Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: Pezez telefon to jeszcze nic! 12.01.06, 10:45 :) to osmolony:))) jak jeden drut to nie:) Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Pezez telefon to jeszcze nic! 12.01.06, 10:56 lepszy osmolony czy mały??? podobno ostatnio po takim drutowaniu gumka mu się przykleiła i miał kłopoty:) Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Re: Pezez telefon to jeszcze nic! 12.01.06, 10:57 Może mu się wtopiła w ciało na zawsze. - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Pezez telefon to jeszcze nic! 12.01.06, 10:58 aaa... to teraz pewnie jest większy;) Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Re: Pezez telefon to jeszcze nic! 12.01.06, 11:04 A jak mu się teraz w kontakt nie zmieści? Musisz zamieścić wątek na jakimś forum o prądzie, coś typu: jak poszerzyć dziurkę - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Pezez telefon to jeszcze nic! 12.01.06, 11:13 oldbay napisała: > A jak mu się teraz w kontakt nie zmieści? > Musisz zamieścić wątek na jakimś forum o prądzie, coś typu: jak poszerzyć > dziurkę jeszcze ktoś pomyśli, że sobie chcę poszerzać:) Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Re: Pezez telefon to jeszcze nic! 12.01.06, 11:28 A jak on się podłączał do tego kontaktu to skąd wiedział że łączy się z tobą a nie np z sąsiadką z dołu? Modem jakiś ma czy co. - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Pezez telefon to jeszcze nic! 12.01.06, 11:32 to jest sex grupowy:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: Pezez telefon to jeszcze nic! 12.01.06, 11:10 niektóre lubiom murzynów:))))))to już musisz sama wybrać przykleiła????podobno guma izoluje? Odpowiedz Link Zgłoś
zosia500 Re: Pezez telefon to jeszcze nic! 12.01.06, 11:12 cholera może się nie mył a teraz mnie ściemnia?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ticoqp Re: Pezez telefon to jeszcze nic! 12.01.06, 11:21 może się nie mył i moze to nie guma?;) Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Sex przez telefon. 12.01.06, 10:25 Profesor Abraham Bell w grobie sie przewraca. Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Sex przez telefon. 12.01.06, 10:34 myślę, że najtrudniej było go nakłonić, zeby do Ciebie zadzwonił ;PPPP Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Ja to chyba oziębła na to jestem. 12.01.06, 10:57 Rozbawiłaś mnie. To tak jak z tym Skypem którego sobie ostatnio zainstalowałam. Dzwonią teraz to mnie i pytają czy mam ochotę na wirtualny seks. A ja się zwijam ze śmiechu. Chyba oziębła jakaś jestem. - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Ja to chyba oziębła na to jestem. 12.01.06, 10:58 ja tez się zwijam ze smiechu, to jesteśmy dwie ozięble ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
roman_tyczka Re: Ja to chyba oziębła na to jestem. 12.01.06, 10:59 oldbay napisała: > Rozbawiłaś mnie. > To tak jak z tym Skypem którego sobie ostatnio zainstalowałam. > Dzwonią teraz to mnie i pytają czy mam ochotę na wirtualny seks. A ja się > zwijam ze śmiechu. > Chyba oziębła jakaś jestem. > - a moze aseksualna? Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Re: Ja to chyba oziębła na to jestem. 12.01.06, 11:02 Ale obcasy nadal uważam za seksowne. - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś
roman_tyczka Re: Ja to chyba oziębła na to jestem. 12.01.06, 11:04 oldbay napisała: > Ale obcasy nadal uważam za seksowne. > > - ja tez. Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Re: Ja to chyba oziębła na to jestem. 12.01.06, 11:05 Roman ty mnie nie wyprowadzaj z nerw :P - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś