wlasnie wyjezdzam na sylwestra ale mi smutno:(

28.12.05, 20:23
hej dziewczyny!za godzine jade na sylwestra,ale w sumie zaluje ze nie zostaje
w domu:(beda same pary i tylko ja i moj koega, z ktorym odpadaja jakiekolwiek
akcje..bede pewnie zdolowana caly czas juz to czuje:(eh powinnam sie cieszyc
a wiem jak bedzei.znowu uswiadomienie ze caly czas jestem sama i ze wlasciwie
nie wiem juz kiedy mam kogos poznac:(mam 24 lata.ehh nie wiem smutno mi bo
chcialabym tego sylwestra spedzic nawet przy choince pod pkin ale z kims
kochanym i wtedy nigdzie nie musialabym sie tluc w zadne podroze.moze chco na
nartach posmigam.dziewczyny zycze Wam cudownego sylwestra bez takich rozterek
jk moje i przede wszytski m milosci w nowym roku...
    • gumis82 Re: wlasnie wyjezdzam na sylwestra ale mi smutno: 28.12.05, 20:32
      I ja ci zycze DUUUZZOO prawdziwej miłości w nowym roku, zebys ja znalazla i
      nastepnego sylwestra spedzala z ukochana osoba :)))

      Powodzenia
    • carolinascotties Re: wlasnie wyjezdzam na sylwestra ale mi smutno: 28.12.05, 20:44
      Trzymaj sie - duzo uśmiechu w NOWYM ROKU :)
      • rzofinka Re: wlasnie wyjezdzam na sylwestra ale mi smutno: 29.12.05, 12:24
        Nie martw sie Mercury!!..ja jade na narty ale też sama ze znajomymi....może o
        punkt 12 będzie mi troche smutno ale teraz sie bardzo ciesze..........Tobie i
        sobie życze Wielkiej Miłości!!!!
        • monika_lewinsky Re: wlasnie wyjezdzam na sylwestra ale mi smutno: 29.12.05, 14:35
          ;[ oj
          mi wlasnie tez teraz tak smutno. jade jutro. moze ten rok przyniesie cos
          milego. tego zycze sobie, tobie Merkury i wszystkim tu zgromadzonym
          ;)
Pełna wersja