Romans w pracy

31.12.05, 12:30
Nie mogę sobie z tym poradzić, więc odzywam się na forum..
Za parę miesięcy mam wychodzić za mąż..A w pracy zaczęłó iskrzyć między mną i
kolegą..też kawalerem zresztą z długim "stażem" w związku.
Zaczęło się jakiś czas temu, niewinnie..I miałam nadzieję że wszystko umrze
śmiercią naturalną. A tu tymczasem on znów zaczyna jakieś podchody. Żadnych
deklaracji nigdy nie było ale ja już zaczynam się gubić w tym wszystkim. Nie
chcę okłamywać swojego faceta, ale ciągnie mnie do tego drugiego.
Może któraś z Was była w podobnej sytuacji??
    • laura82 Re: Romans w pracy 31.12.05, 12:56
      a kochasz swojego narzeczonego ?
      • crolewna Re: Romans w pracy 31.12.05, 13:09
        Oto jest pytanie..Przez parę lat wydawało mi się, że tak. A dziś już nie wiem.
        • jolantas1955 Re: Romans w pracy 31.12.05, 13:38
          Zdecyduj się póki czas, bo potem wyjdzie to znacznie drożej (rozwód) a może i
          trudniej (polityka PIS)
          • laura82 Re: Romans w pracy 31.12.05, 14:10
            Jesteś niepoważnym człowiekiem możesz kogos bardzo skrzywdzić bo nagle coś
            zaiskrzyło (hormony) między tobą a kolegą.
    • sumire Re: Romans w pracy 31.12.05, 17:04
      Nie należy odbywać romansów w miejscu pracy. Stara zasada, nawet takie wdzięczne przysłowie rosyjskie jest.
      • yoma Re: Romans w pracy 01.01.06, 03:55
        Które brzmi: Nie bierz d/y z własnej grupy. Święte słowa...
        • nocnick Re: Romans w pracy 01.01.06, 06:27
          w pracy się pracuje
          i pije
          i nic więcej
    • dr.rocco Re: Romans w pracy 01.01.06, 20:09
      To jak cie swedzi tylek , to zerwij zwiazek z tym za ktorego masz sie wydac...
    • lamia_1 Re: Romans w pracy 01.01.06, 21:11
      > Zaczęło się jakiś czas temu, niewinnie..I miałam nadzieję że wszystko umrze
      > śmiercią naturalną. A tu tymczasem on znów zaczyna jakieś podchody.

      Słuchaj królewno, coś tu nie gra. Facet robi podchody, a ty... .
      Zawsze taka "gotowa" jesteś?
      • redaa Re: Romans w pracy 02.01.06, 01:20
        Facet robi podchody i nic więcej....Tobie sie zdaje, że to coś więcej, niestety
        tak nie jest. Gdyby on to traktował poważnie, to juz by coś było. Mi też się
        zdarza być adorowaną przez facetów, którzy mają swoje kobiety a także wiedzą,
        że ja jestem zajęta. Poprostu jest to miła i bezpieczna forma flirtu, i tylko
        flirtu.
        • john_malkovitch Re: Romans w pracy 02.01.06, 01:32
          No, nareszcie ktoś, kto ma 100% racji...

          Gdyby on to traktował poważnie, to juz by coś było.
          Chyba nietrudno Cię uwieść..
          • redaa Re: Romans w pracy 02.01.06, 02:40
            Szkoda tylko, że tak dużo kobiet ma ten sam problem...
            Drogie kobiety, nie żyjcie złudzeniami, żądajcie konkretów w zachowaniu a nie
            tylko ich obietnic.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja