Kto wierzy wróżkom???

04.01.06, 17:04
Byłam niedawno u wrózki, która powiedziła mi, że nie bede z męzczyzną z
którym obecnie sie spotykam. Wręcz nakłaniała mnie do tego żebym go
zostawiła.Czy któraś z was byla wpodonbej sytuacji????Coś w tym jest??
    • mathias_sammer Re: Kto wierzy wróżkom??? 04.01.06, 17:42
      Moze wrozka jest kolezanka ze szkoly obecnego?:)

      M.S.
      • mathias_sammer Re: Kto wierzy wróżkom??? 04.01.06, 17:49
        Wyszlo na to, ze jestem jedynym idiota:))))

        Juhu!

        M.S.
    • b-beagle Re: Kto wierzy wróżkom??? 04.01.06, 17:59
      Nikt rozsądny nie wierzy wróżkom
      • mathias_sammer Re: Kto wierzy wróżkom??? 04.01.06, 18:06
        A mnie wrozka przepowiedziala swietlana przyszlosc, duzo pieniedzy, kariere,
        fajna rodzine- to co- mam nie wierzyc? Pewnie, ze wierze!
        M.S.
        • bak.z.dupy Re: Kto wierzy wróżkom??? 04.01.06, 18:31
          mathias_sammer napisał:

          > A mnie wrozka przepowiedziala swietlana przyszlosc, duzo pieniedzy, kariere,
          > fajna rodzine- to co- mam nie wierzyc? Pewnie, ze wierze!
          > M.S.

          a mi przepowiedziala ze puszcze baka - i faktycznie...puściłem....
        • kowianeczka Re: Kto wierzy wróżkom??? 05.01.06, 10:14
          Mathias, masz szczescie- popatrz i poczytaj co innym wrozka wywrozyla:)

          100% trafienia!:)))

          Gdyby jeszcze podala numery, wreszcie Jackpot bylby moj!

          kowianeczka
        • kokieteryjna Re: Kto wierzy wróżkom??? 11.01.06, 00:04
          Dobra masz sygnaturke, mathiasie. Zyciowa. I dziala w przypadku obu plci.
    • kaska-czarna Re: Kto wierzy wróżkom???---ja!!!!!!!! 04.01.06, 23:52
      Piszcie co chceci-ja wierze!!!!MOJA WROZKA CO POWIE TAK JEST...moja
      ciaza,wyjazd,rozstanie z facetem...wszystko!!!to az nieprawdopodobne ale ja w
      to wierze bo jak do tej pory-WSZYSTKO mi sie sprawdzilo-i oby dalej sie
      sprawdzalo,bo ma byc pieknie :) pozdrawiam
      • andzia353 Re: Kto wierzy wróżkom???---ja!!!!!!!! 05.01.06, 10:08
        gdzie ta wróżka przyjmuje? w W-wie?
        • magda328 Re: Kto wierzy wróżkom???---ja!!!!!!!! 21.03.06, 12:34
          jest jedna dobra wrozka w piasecznie jak ktos chce adres to niech pisze na moja
          skrzynke odpisze napewno
    • monis84 Re: Kto wierzy wróżkom??? 05.01.06, 00:01
      Moj facet wierzy wrozkom...niestety.Mowie niestety,bo sa z tego czasami duze
      problemy.Ale to jest jego hobby,nie moge mu tego zabronic.Wszystko co
      tajemnicze:horoskopy(ale nie takie w naj,czy pani
      domu:)),hiromancja,mistycyzm,jest jego sposobem na odkrywanie wnetrz i
      osobowosci ludzi.
      Pozdrawiam
      • slim261 Re: Kto wierzy wróżkom??? 10.01.06, 19:19
        Włąsnie same dałyście sobie odpowiedź. Wierzycie w przepowiednie wróżek i
        podświadomie dążycie do tego co ona mówi. Przecież na litość boską każy ma swój
        rozum i jeżeli nie potraficie same decydować o swoim życiu i ponosić za niego
        odpowiedzialność to wierzycie w takie brednie, żeby móc potem
        powiedzieć: "przeciez tak miało być".
        mnie wróżka powiedziała,(po 3 latach małżeństwa)że będe miała dziecko z innym
        facetem, a od 9 lat jestem szczęśliwą mężatką. Po wizycie u niej powiedziałam
        sobie:"przeciez to brednie" i faktycznie są to brednie.
        Nie dajcie sobą manipulować i nauczcie się odpowiedzialności.
        • sylvia_b Re: Kto wierzy wróżkom??? 27.04.06, 18:41
          Hmmm, a mnie tez przepowiedziala rozne rzeczy, ktore byly mi bardzo nie na reke
          i robilam wszystko, by bylo odwrotnie niz powiedziala. I jakos jest dokladnie
          tak jak powiedziala i to nawet dokladnie czasowo. Nie wiem. A poza tym kobita,
          ktora nie miala prawa wiedziec o mnie nic opowidziala mi cala historie mojej
          rodziny, lacznie z tym, gdzie pracuja rodzice.
    • magnusg Re: Kto wierzy wróżkom??? 10.01.06, 19:21
      Spytaj sie twojej wrozki czy zna liczby Totolotka z nastepnej soboty.Jak poda
      prawidlowe ,to sie mozesz kierowac reszta jej rad.
      • livian Re: Kto wierzy wróżkom??? 10.01.06, 19:27
        Właśnie. Powiedzieć, że będziesz miała troje dzieci, dwóch mężów, z których
        jeden cie zdradzi, a drugi bedzie bogaty, zaś pod koniec życia zachorujesz na
        artretyzm, to każdy potrafi. W dodatku niektórym taka wrózba się spełni. Ale
        niech powie co trzeba skreslic, zeby wygrac w lotto, o! to by była prawdziwa
        wrózka!

        Wszystkie te całe wrózki to brednie na resorach.
    • grogreg Re: Kto wierzy wróżkom??? 11.01.06, 09:08
      Moze lepiej idz do psychoterapeuty, albo ksiedza. Oni przynajmniej maja
      przygotowanie zawodowe.
    • landrynka8 Re: Kto wierzy wróżkom??? 11.01.06, 10:29
      Daj sobie spokój z tymi wróżkami.
      Moze są i takie którym sprawdzaja sie wróżby, jednak kieruj sie własnym
      rozumem. :))
      • dziki.macho Re: Kto wierzy wróżkom??? 21.03.06, 12:39
        A jak ktos go nie posiada, to co ma robic?:)
    • nikita696 Re: Kto wierzy wróżkom??? 21.03.06, 13:34
      ja nie chodze do wróżek, ale moja mama owszem i to już od 15 lat, tak co 3-4
      lata jedna wizyta. Większość przepowiedni się sprawdziło, jakieś 80%.Ale i tak
      wszystko zależy od nas, karty tarota(bo o nich piszę) to tylko wskazanie drogi,
      która wcale nie musimy kroczyć:)
      pozdrawiam;
    • nasseceron Re: Kto wierzy wróżkom??? 22.03.06, 04:53
      Przecież wróżbiarstwa można samemu się bez problemu nauczyć.. tu jest potrzebna umiejętność obserwacji.
      Od wielu lat trochę interesuje się okultyzmem i coś nie coś na ten temat wiem :)
      • eskanda Re: Kto wierzy wróżkom??? 23.04.06, 15:06
        Tak naprawdę to dużo ludzi chodzi do wróżki po nadzieję.Bo najczęściej
        korzystamy z ich pomocy wtedy gdy nam się coś nie układa i nie możemy sobie z
        tym poradzic.I wróżka pokazuje nam właściwą drogę ale pamiętajmy że i tak
        decyzja należy do nas.Ja osobiście wierzę,ale nie wolno dac się zwariowac.
    • evelisia Re: Kto wierzy wróżkom??? 22.03.06, 07:16
      magdalenka: moja siostra była w podobnej sytuacji jak Ty. Też jej powiedział
      wróżbita, że się rozstanie ze swoim chłopakiem, że do siebie nie pasują itd.
      jak na razie rok minął i dalej sa razem. Mojej mamie wywróżył, że się rozwiodą
      z tatą, też się nie sprawdziło. Mnie natomiast jakaś głupia cyganka na ulicy
      powiedziała jak nie chciałam dać sobie powróżyć, że czeka mnie straszna śmierć
      i krew bedzie mi leciała wszystkimi otworami. hmm.. nie wiem co o tym myśleć..w
      każdym razie nie czekam na to..




      www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=4205453
    • lidka_77 wróżki to 23.04.06, 15:28
      to przede wszystkim uważne obserwatorki i dobrzy psychologowie. przeważnie
      mówią banały - "będzie pani miała dwoje dzieci" - no tak.. takie są
      statystyki...
      czasem w tv pojawia sie jakaś aida czy coś takiego, niby wróżka, mówi straszne
      banały, ale uduchowionym powolnym głosem. jest ładna i pochodzi skądś tam - nie
      wiem, więc wszyscy patrzą w nią jak w obraz.. i to chybabuduje jej
      wiarygodność... rany..
      jakoś w to nie wierzę.. chociaż chciałabym
      • mucha.z.nosa Re: wróżki to 23.04.06, 16:21
        lidka_77 napisała:

        > to przede wszystkim uważne obserwatorki i dobrzy psychologowie. przeważnie
        > mówią banały - "będzie pani miała dwoje dzieci" - no tak.. takie są
        > statystyki...
        > czasem w tv pojawia sie jakaś aida czy coś takiego, niby wróżka, mówi
        straszne
        > banały, ale uduchowionym powolnym głosem. jest ładna i pochodzi skądś tam -
        nie
        >
        > wiem, więc wszyscy patrzą w nią jak w obraz.. i to chybabuduje jej
        > wiarygodność... rany..
        > jakoś w to nie wierzę.. chociaż chciałabym

        Masz absolutna racje. Jest cala szkola obserwacji. Bardzo wiele mozna
        powiedziec o czlowieku chocby tylko na podstawie jego stroju.
        Nie maja sensu ani wartosci porady
        typu "ztembrenetemcotogospotkaszopolnocyprzysmietnikutoniezalozyszrodzinyalepozn
        aszjegokuzynaibendzieszszczensliwommenzatkomjakobojepojedzieciezaocean"

        Chore nerki, czy nadcisnienie po prostu widac, podobnie jak wiele innych
        chorob. Bylam kiedys u takiej wrozki tarotowej z kolezanka. Siedzialam z boku i
        sluchalam. Dziewczyna wyszla zachwycona, wlasnie wyliczeniem dolegliwosci. Ale
        do tego nie trzeba az wrozki, zeby podejrzewac cukrzyce u trzydziestolatki z
        duza nadwaga. A jak cukrzyca... to i inne...

        Ale... to, co mi powiedzial wroz Krzysztof, syn pani David Harkley... Nie wiem,
        gdzie teraz przyjmuje. To bylo wtedy gdzies na Woli.

        Powinnismy siebie poznawac, zeby lubic i swoje wady niewyzbywalne, w ten sposob
        zamieniajac na zalety, a takze poznac swoje mocne strony. W tym dobry/a i
        madry/a tarocista, czy astrolog moze bardzo pomoc. Jest jednak wiele osob,
        ktore nabyly wiedze, jak mowic do ludzi, zeby za to placili i zyja z tego. Mam
        swojego astrologa, do ktorego dzwonie z krotkimi pytaniami - czy to dobra data
        i godzina na okreslone dzialanie. I zawsze to sie sprawdza. To znaczy,
        ostrzezenie- nie walcz, bo masz ascendent w 12 tym domu, czy: to now, zatem
        uwazaj na zapisy i najlepiej nie podpisuj - pomagaja.
        Ale ona nie jest "wrozka"... I jeszcze jedno - ludzie uzalezniaja sie od takich
        porad, nie chca brac sami odpowiedzialnosci za swoje zycie. Dlaczego jakas Aida
        bierze na siebie taki ciezar? Tego zrozumiec nie umiem. Byc moze, jak Suliga,
        ktoregos dnia rzuci karty przerazona... Jak uslyszalam raz - moze byc tak, a
        moze byc inaczej... Mowil to Rosjanin, wybitny astrolog.

        • zaino Re: wróżki to 26.04.06, 19:39
          To wytłumaczcie mi to, wróżka opisuje wygląd zewnetrzny człowieka, którego ty
          znasz, a ona nigdy nie widziała go na oczy. Opisuje jego charakter, wygląd-
          kolor wlosów, jak jest ostrzyzony, sylwetke, jakie kolory lubi, jaki ma styl
          ubierania, nawet jego zegarek. A jak powiedziała, że ta osoba chodzi w
          spódniczkach za kolanko to mnie poraziło. Nie jestem maniaczką wróżb, ale
          wróżka do ktorej trafiłam jest NIESAMOWITA. Wróży też przez internet i
          skuteczność jej wróżb jest 100%.
          Jak z nia rozmawiałam to powiedziała mi, że książki nie zaszkodzi czytać, ale
          tekst, który padł w którymś poście, że wróżenia łatwio można się nauczyć
          obserwując ludzi, nie zgadzam się z tym. Są osoby, które mają 6 zmysł. Mam na
          mysli tu osoby, które są rzetelne.


          "Mama szczęśliwa, bo trochę leniwa" :))
          • mucha.z.nosa Re: wróżki to 27.04.06, 20:31
            > Jak z nia rozmawiałam to powiedziała mi, że książki nie zaszkodzi czytać, ale
            > tekst, który padł w którymś poście, że wróżenia łatwio można się nauczyć
            > obserwując ludzi, nie zgadzam się z tym. Są osoby, które mają 6 zmysł. Mam na
            > mysli tu osoby, które są rzetelne

            mozna nauczyc sie tak obserwowac ludzi, zeby umiec mowic o ich problemach. I to
            moze chyba kazdy. Natomiast jestem przekonana, ze istnieja szczegolnie
            uzdolnieni ludzie. Przeciez wykorzystujemy tylko 20 czy 30% naszego mozgu. Ale
            niewielu z nich siada nad szklana kula i chce wplywac na losy ludzi. Wyobrazam
            sobie, ze tego rodzaju dar moze tez i utrudniac zycie. :)
    • ywonna Re: Kto wierzy wróżkom??? 26.04.06, 20:44
      Wierze. Podobno latwo mi sie przepowiada bo jestem ryba i 11. Trafilam na swoje
      przeznaczenie, po dordze mialam mnostwo problemow, ale ostatecznie slowa wrozki
      potwierdzily sie - przynajmniej w zyciu osobistym. Wrozby dotyczace pracy
      dopiero w takcie realizacji.
      Bylam u wrozki w momencie, gdy stalam na zyciowym rozdrozu. Jej aura mnie
      zniewolila i pomogla podjac decyzje.
      • magnusg Re: Kto wierzy wróżkom??? 27.04.06, 15:25
        Baju,baju-bedziesz w raju.Pewnie sama w tym biznesie robisz i dlatego takie
        bajadery tu ludziom wciskasz.
    • monikas55 Re: Kto wierzy wróżkom??? 27.04.06, 13:00
      ja byłam w swoim życiu u wizjonerki i bardzo się z tego cieszę bo mi pomogła,
      nie wiem jak można pisać o pani aidzie zle, ona naprawde jest dobra byłam u
      niej wiele lat temu, ostatnio na jednym z forum napisałam o mojej ostatniej
      wizycie tym razem u pani altshmayer i tez pojawił sie ktoś kto próbowal juz ja
      oczernic, a może to zazdrość tych co chcieliby w kartach np miec taką moc jak
      one w oczach i tak nigdy nikt im nie zabierze klienteli bo są świetne mogą to
      co innym sie tylko może zamarzyc
      • magnusg Re: Kto wierzy wróżkom??? 27.04.06, 15:27
        Pani Aida sie osmieszyla totalnie wystepujac w TVN.Powiedziala bowiem,ze boi
        sie latac sie samolotem,bo kiedys leciala i samolot musial awaryjnie z przyczyn
        technicznych ladowac.Pytanie-skoro jest taka wizjonerka,to dlaczego tych
        problemow nie przewidziala????
    • amoss1 Re: Kto wierzy wróżkom??? 27.04.06, 15:21
      a ja zdecydowałem się wczoraj na wizytę u wizjonerki mam umówiony termin na
      8maja, tule się o niej już dowiedziałem dobrego ze nie mogę sie doczekać,
      opiszę po wizycie jak było
      • andzia353 Re: Kto wierzy wróżkom??? 05.05.06, 15:39
        do p. Agnieszki w Piasecznie?
    • zblazowana1 Re: Kto wierzy wróżkom??? 27.04.06, 15:27
      ja bym uwierzyła i go zostawiła
    • grogreg Re: Kto wierzy wróżkom??? 27.04.06, 15:28
      kretyni.
    • mathias_sammer Re: Kto wierzy wróżkom??? 27.04.06, 15:28
      A mnie wrozka powiedziala, ze kiedys stane sie prawdziwym mezczyzna. I co? I
      nic:) Jak nie bylem tak nie bede:)

      M.S.
    • livian Gdyby wrózki wiedziały co wydarzy sie w przyszłośc 05.05.06, 15:57
      to zgarniałyby wszystkie główne wygrane w lotto, inwestowały i niesamowicie
      bogaciły się na giełdzie, a tak to im nie wierze. Nie zastanawia Cie to?
      Powiedziec można cokolwiek. Ale trzeba być głupcem, żeby za to babce płacić i
      jeszcze w myśl rady obcej baby robiącej cię w konia zrywać zwiazek z facetem.
      • pelikano73 Re: Gdyby wrózki wiedziały co wydarzy sie w przys 05.05.06, 17:00
        Tak dla ścisłości - wykorzystujemy TYLKO około 3 procent możliwości naszego
        mózgu, a nie 20-30, jak ktoś wcześniej napisał. jak tylko ktoś potrafi więcej
        niż przeciętny Kowalski, od razu się go oczernia, krytykuje itp. To takie
        polskie, prawda? Byłam u wróżki, nie wierzę, że powiedziała mi to, co łatwo
        niby wyczytać z oczu. Z oczu nie wyczyta się przeszłości i rzeczy, kótre były
        faktem. Ani nie przytakiwałam, ani zaprzeczałam, a kobieta mówiła. I mówiła
        prawdę. Np. jaki wykonuję zawód, że planuję wyjazd za granicę, relacjach z
        rodzicami. Wszystko się zgadzało. Co? Miałam nie uwierzyć? Skoro była to
        PRAWDA? Są wróżki i naciągacze. Ale nie można uogólniać, że każda wróżka jest
        be.
        • livian Re: Gdyby wrózki wiedziały co wydarzy sie w przys 05.05.06, 17:10
          pelikano73 napisała:

          > jak tylko ktoś potrafi więcej
          > niż przeciętny Kowalski, od razu się go oczernia, krytykuje itp. To takie
          > polskie, prawda?

          No nie wiem, czy to akurat jest polskie. Myślisz, ze w innych krajach wiara w
          magie i zabobony oraz wrózki jest jakaś silniejsza i cieszy się większym
          szacunkiem niż w Polsce? Mozesz to jakoś uzasadnic? Co ma polskosć wspólnego z
          tym, ze ktoś uważa, że wróżka to oszustka? Nie uwazam, ze wrózka wie wiecej niż
          przecietny Kowalski. Dla ludzi, którzy naprawdę coś wiedzą, są wykształceni,
          mądrzy i przewyższają mnie intelektualnie mam zaś wielki szacunek i
          poszanowanie. Ale akurat nie sądzę, by wróżki do takich osób należały. Choć
          pewnie sa sprytniejsze niż przeciętny Kowalski (czyli ja) i mają większy tupet.


          Wracajac do tematu wróżek - dlaczego, jak sądzisz, nie wygrywają one głównych
          wygranych w różnych grach losowych, czy to kwestia ich uczciwosci, czy ich
          zdolnosci nie sięgają w te sfery?

          Dla mnie każda wróżka to naciagaczka i nie wiem czy to polskie czy nie, ja po
          prostu w to nie uwierzę i koniec. A tego, ze jestem Polką nie wstydzę się,
          tylko nie widzę związku między moim brakiem wiary we wróżki a moim
          obywatelstwem.

          • pelikano73 Re: Gdyby wrózki wiedziały co wydarzy sie w przys 08.05.06, 15:24
            Oj, nie zrozumiałaś Livian kompletnie nic. Przeczytaj może jeszcze raz.
            Nie napisłam, że taki polski jest brak wiary we wrózki, ale fakt, ze jak ktoś
            potrafi więcej, umie rzeczy, o którym innym tylko się marzy, od razu my, czyli
            Polacy krytykujemy, drwimy, wyśmiewamy sie, jak w niektórych postach wyżej.
            Napisałam też, że są wrózki i zwykłe naciągaczki. Tak jak lekarze, którzy
            naprawdę starają się wykonywać swój zawód jak najlepiej i tacy, którzy tylko
            kasę widzą i koperty...
    • fr-edza Re: Kto wierzy wróżkom??? 05.05.06, 18:15
      Był czas że wierzyłam,ale to pewnie dlatego że wróżka nagadała mi takich
      bajeczek i to miłych bajeczek,że chciałam w nie wierzyć.
      Ale już przestałam,wydoroślalam,to i zmądrzałam:)
      Mi też raz jedna wpierała że mój facet pobawi się mną i zostawi,hehe a on jest
      teraz moim mężem:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja