pcat
11.01.06, 14:06
Właśnie zerwałem z dziewczyną, która chciała urodzić jedno dziecko, dopiero
po 30-stce, a tak w ogóle to ona chce podróżować i uprawiać base-jumping
(skoki ze spadochronem z klifów). Okazało się, że jestem staroświeckim
konserwatystą, bo wg mnie kobieta po urodzeniu dzieci powinna z nimi siedzieć
w domu, gotować im papu i bawić się z nimi. Nie przekonał jej argument, że
dobrze zarabiam i bez problemu utrzymam rodzinę przez te 3-4 lata, kiedy ona
nie będzie pracować.