Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada

11.01.06, 15:51
Tak się często kończy przyjaźń między kobietami. Strzeżcie się swoich
przyjaciółek. Czy myślicie, że można mieć do nich w sprawach damsko-męskich
zaufanie ????. Znam wiele przykładów ,że nie i dlatego zkładam ten wątek. Ku
przestrodze!!!! Wierzcie i sprawdzajcie ))))
    • zie-lona Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 11.01.06, 15:57
      To chyba nie kwestia obecności przyjaciółki, tylko tego że facet był
      beznadziejnym palantem i dobrze niech spada, im wcześniej tym lepiej. A swoją
      drogą to trzeba tez uważać z kim się przyjażnimy.
      • b-beagle Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 11.01.06, 16:04
        Faceci są stasznie słabi i trzeba ich pilnować ))))
        • second_time Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 11.01.06, 16:10
          jak chca to nie sa slabi a jak nie chca to sie wlasnie tak tlumacza
        • zie-lona Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 11.01.06, 16:13
          Ale po co pilnować i po co ci słaby facet. Ja myślę że są też tacy, którzy
          potrafią myśleć głową a nie penisem. Jeśli facet jest słaby to go nie
          upilnujesz. Prędzej czy póżniej prześpi się z kretynką,która podaje się za
          twoją przyjaciólkę i nie masz na to wpływu. Ja nie pilnuje. jak będzie mnie
          zdradzał to po co mi taki. Szkoda czasu i energii na pilnowanie.
          • b-beagle Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 11.01.06, 16:14
            Tylko jak rozpoznac takiego co nie trzeba go pilnować?
            • zeussss Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 11.01.06, 16:15
              ty sobie daruj, od ciebie kazdy zwieje
              • b-beagle Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 11.01.06, 16:33
                zeussss napisał:

                > ty sobie daruj, od ciebie kazdy zwieje

                Jeteś belitosny (((
                • zeussss Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 11.01.06, 16:50
                  taka jest prawda, a ty jestes bardziej bezlitosna niz ja
            • zie-lona Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 11.01.06, 16:16
              Po prostu nie pilnować. szydło samo wyjdzie z worka. Póki wszystko jest dobrze
              i nic nie wskazuje na zdradę to po prostu ciesz się związkiem i nie myśl o tym.
              A jak zdradzi to kopa mu w tyłek i szukamy dalej bo to zły mężczyzna był.
              • michalina1974 Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 11.01.06, 16:33
                baaardzo slusznie, popieram :-)

                -----------------------------------------------------
                Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas
        • maretina Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 12.01.06, 11:24
          b-beagle napisała:

          > Faceci są stasznie słabi i trzeba ich pilnować ))))

          wolabyam byc sama niz pelnic role dobermana jakiegos dupka, ktory nie wzego
          jego penis chce.
          do gazu z takimi.
    • bitch.with.a.brain Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 11.01.06, 22:37
      podstawa to dobrze wybierac przyjaciol i dobrze wybrac faceta:)
      • bleman Ciebie akurat zdradzil by tylko baaardzo dziwny 11.01.06, 23:54
        facet.
        • bitch.with.a.brain Re: Ciebie akurat zdradzil by tylko baaardzo dziw 12.01.06, 00:00
          szczegolnie z łysą przyjaciołką:)
          • bleman No tak ... ;-) 12.01.06, 00:45

    • spin_spin_sugar Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 11.01.06, 23:26
      mnie naturalnie nie wychodzą "przyjaźnie" z "koleżankami", tak jakoś - natura
      sama mnie podświadomie chroni:))) i w takich chwilach dziękuję za to, że nie
      mam bliskich koleżanek - raczej znajome...ale za to dużo kumpli - wolę to i
      cieszę się teraz , że przeżyłam kilka lat w "męskiej" klasie (taki profil:)), a
      teraz na studiach jest podobnie (ścisłe)...;))) - wróciłam do równowagi , że
      tak powiem, psychicznej po zawirowaniach z zołzowatymi koleżaneczkami z
      podstawówki i gimnazjum bleah...
      jak mało jest na tym świecie godnych zaufania osób...
      a co do spraw damsko-męskich to chyba bym zachowała to dla siebie , nawet
      gdybym miała "zaufaną" psiapsółę...:( takie rzeczy w każdej sytuacji warto
      zachowywać tylko dla siebie, a nie dzielić się z nawet "najbardziej zaufanymi"
      ludźmi...czasem dobrze, gdy nawet rodzinka nie wie zbyt wiele
      pozdro
    • roman_tyczka Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 12.01.06, 09:52
      b-beagle napisała:

      > Tak się często kończy przyjaźń między kobietami. Strzeżcie się swoich
      > przyjaciółek. Czy myślicie, że można mieć do nich w sprawach damsko-męskich
      > zaufanie ????. Znam wiele przykładów ,że nie i dlatego zkładam ten wątek. Ku
      > przestrodze!!!! Wierzcie i sprawdzajcie ))))


      slusznie. i dlatego sie pozbylam mojej przyjaciolki. nie potrafila zrozumiec
      pewnej rzeczy.
    • itsnotme Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 12.01.06, 10:29

      > Tak się często kończy przyjaźń między kobietami.

      Takie coś istnieje?
      • bitch.with.a.brain Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 12.01.06, 14:18
        a dlaczego ma nie istniec?Jest jedna z najpiekniejszych i najbardziej
        wartościowych rzeczy w życiu
        • itsnotme Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 12.01.06, 18:47
          nie,nie. teraz to piszesz o dwóch kumplach:)
    • grogreg Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 12.01.06, 10:50
      Najlepiej spryskac slubnego markerem ujawniajacym sie w swietle
      ultrafioletowym.
    • wiktoryna25 Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 12.01.06, 11:35
      nie mam takiego problemu :)
      mam jedna niezmienna przyjaciołke od bardzo dawna ... i jedna bardzo dobra
      kolezanke ..znamy sie na wylot i wiemy czego jedna po drugiej moze sie
      spodziewac - a numer z odbiciem faceta i tak by nie przeszedł ...bo wszystkie
      jestesmy w udanych zwiazkach ...
      zawsze zdecydowanie bardziej wolałam "kolegowac sie " z facetami .... łatwiej
      jest mi sie z nimi porozumiec i dogadac.... mam tam jakies kolezanki,ale to juz
      raczej nie takie zazyłe znajomosci... wychodze z załozenia, aby z rozwga
      dobierac sobie osoby do najblizszego otoczenia :)
    • boas Brzydka przyjaciółka jest jakimś rozwiązaniem:-) 12.01.06, 12:45
      • bitch.with.a.brain Re: Brzydka przyjaciółka jest jakimś rozwiązaniem 12.01.06, 14:18
        brzydka dla ciebie,czy dla twojego faceta?
        • bleman Pewnie dl faceta ;-) 12.01.06, 18:49
          Nie am to jak łaczyc przyjemne z pozytecznym ;-)
          • bitch.with.a.brain Re: Pewnie dl faceta ;-) 12.01.06, 18:50
            a skad wiadomo jaka przyjaciolka jest dla faceta brzydka?Już wiem!Musze sie z
            Dodą zaprzyjaźnic:))))
    • sumire Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 12.01.06, 19:25
      Jeżeli ktoś ma problem z nadużywaniem słowa 'przyjaźń', to rzeczywiście niech się strzeże tych dziewczątek, z którymi się umawia na ploteczki i kawusię.

      Jakoś od wielu lat mam te same przyjaciółki, żadna z nas nigdy nie pałała żądzą zmacania partnera tej drugiej.
      • b-beagle Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 13.01.06, 09:48
        ludzie są po prostu słabi ))))
    • kalaruszek Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 12.01.06, 20:04
      ja mam jedną przyjaciółkę, faceta brak. ale przyjaciółka ma faceta :) który
      zresztą jest dla mnie kompletnie aseksualny (chociaż ostatnio śnił mi się
      raczej erotycznie :) i raczej w moim przypadku to jest tak ze nie przyjaciolka
      rozbija zwiazek tylko facet rozbija przyjazn.
    • nattashaa Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 12.01.06, 20:05
      Ja to trzymam sie z dala od kobiet. Wygadałyby, że spotykam się z trzema
      facetami.
    • sagis Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 13.01.06, 09:59
      Zależy jakich ma się przyjaciół.
      Ale, nie jedna kobieta przekonała się, że czyjaś przyjaźń nie zawsze jest
      bezinteresowna.
      Mojej jednej przyjaciółce też kiedyś jej inna przyjaciółka prawie rozbiła jej
      kilkuletni związek. Na szczęście prawdziwa miłość pokona wszystko.
      Może nawet to wzmocniło jej związek.
    • hadriana_siloe Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 13.01.06, 09:59
      kobiety wykazują niewielką lojalność (kiedy w grę wchodzi miłość) wobec swoich
      koleżanek, dużą wobec przyjaciół. Problem polega na tym, że u kobiet często dwa
      wyjścia na kawkę i pogaduszki o uczuciu potrafią sprawić że dana osoba juz jest
      naszą "przyjaciółką" ( no dobra, lekkie przejaskrawienie). Przyjaciółki
      wybierane sa często na podstawie tego jak się z nimi rozmawia nie na podstawie
      czynów. Baby to gawędziarki :)
      Prawdziwy przyjaciel okaże lojalność.


      Albo i nie, bo może nie poczuwa się do tej przyjaźni tak jak druga strona ;)
    • vampi_r Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 13.01.06, 21:39
      Tak też się kończy przyjaźń pomiędzy facetami.
      Tak fajnie było, a on poznał jakąś kobietę...
    • zlotoslanos Zdrada ma różne oblicza,nawet takie... 14.01.06, 10:49
      Ostatnio na psychologii dzieczyna pytała "czy powiedzieć"? Chodziło o to,że
      kolega, którym nie była zainteresowana jej przyjaciółka, zwierzył się jej,że
      chyba się zakochał w niej, wtedy ona MU POWIEDZIAŁA CO MYŚLI O NIM JEJ
      KOLEŻANKA .Teraz on prosi by niepowtarzała tej rozmowy z nim. Ona się głowi :
      powiedzieć czy nie? Język szczypie bo nie może wytrzymać. Takie przyjaciółki są
      najgorsze, wsadzające łapy w nie swoje sprawy , niby w dobrej wierze wtrącające
      się w cudze interesy ale w sumie mięszają jak w tyglu w cudzym życiu.
      Przecież przyjaciółka nie prosiła jej by tak stanowczo wywaliła kawę na ławę?
      Gdyby chłopak przekonał ją osobiście co do swoich intencji mogłaby zmienić
      zdanie, zauroczyć się , byliby parą a tak nawet nie wie co ją ominęło. Za
      sprawą najlepszej przyjaciółki.
      • airam1 Re: Zdrada ma różne oblicza,nawet takie... 14.01.06, 12:59
        Też powtórzę za autorką wątku ”dziewczyny, strzeżcie się przyjaciółek”.
        Traktowałam moją przyjaciółkę jak siostrę, spała u nas, jadła, spędzała z nami
        wakacje i pomagała prowadzić mojemu mężowi naszą małą firmę. Ja zajmowałam się
        domem i dziećmi. Prałam, gotowałam , sprzątałam i do głowy mi nie przyszło, że
        jak mąż wyjeżdżał na kilka dni w sprawach firmy, to wyjeżdżał na drugi koniec
        miasta do mojej przyjaciółki. Ona była na tyle perfidna, że dzwoniła w tym
        czasie do mnie wieczorami i paplała godzinę przez telefon. Nie wiem jak długo
        by to trwało, gdyby nie prezent od męża pod choinkę. Oprócz seksownej bielizny
        i kosmetyków dostałam książkę Kura salonowa. Pewnie myślał, że to o kobiecie,
        która z kury domowej została salonową. A to było o najlepszej przyjaciółce.
        Mogę powiedzieć, że ta książka rozwaliła moje małżeństwo. Stałam się
        podejrzliwa na punkcie przyjaciółki i którejś nocy pojechałam taksówką na drugi
        koniec miasta. Samochód mojego męża stał pod jej domem. Wróciłam, spakowałam mu
        ciuchy i jak wrócił kazałam się wynieść do niej. Dam sobie radę bez niego. Żal
        mi kobiet, które czeka taki sam los, bo za bardzo ufały swoim przyjaciółkom.
        • zlotoslanos Re: Zdrada ma różne oblicza,nawet takie... 14.01.06, 13:58
          A ja myślę,że "one" to bluszcze. To nie przyjaźń tylko życie cudzym życiem .Tak
          bardzo utożsamiają się ze swą przyjaciółką,że zatracają kontrolę nad tym .
          Kupują takie same sukienki, robią takie same fryzury, pieką te same ciasta,
          czytają te same książki, chodzą na ten sam film, spędzają razem wakacje, wolne
          dni święta.... w końcu w swej zaborczości zagarniają dzieci ( to zawsze
          najlepsza, najukochańsza ciocia ) w końcu taka kropka nad i - męża.
    • milimoi Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 17.01.06, 23:29
      Ha! chyba jestem kolejnym przykładem naiwnej przjazni... Jestem po rozwodzie i
      po kolejnym nieudanym 5cio letnim zwiazku. Niewiem co bardziej boli czy to ze
      wsadził fiuta tam gdzie niepowinien i MOŻE było mu lepiej, czy to że ONA
      wiedziala wszystko o mnie, współczuła a potem robiła ze mnie idiotkę, czy
      wreszcie to, że kolejny raz nie wyciągnęłam wniosków... Napewno będę teraz
      ostrożna, nie ma się co łamać, tylko być czujnym. Pozdrawiam
      • makub Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 21.01.06, 11:40
        Mam pytanie do airam1. Czy wiesz gdzie Twój mąż kupił tę książkę Kura salonowa?
        • chicarica Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 21.01.06, 12:25
          www.mybook.pl/6/0/bid/23 na przykład.
        • airam1 Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 23.01.06, 12:05
          Odpowiedź dla makub. Nie wiem, gdzie mój mąż kupił Kurę salonową. Ale na pewno
          nie kupił w księgarni internetowej, bo mamy wspólne konto, to bym wiedziała na
          co wydał forsę. Zapytam go jak wróci, bo postanowiłam mu wybaczyć zdradę. Robię
          to dla dzieci, bo tesknią za ojcem i atmosfera w domu jest okropna. Mam
          nadzieje, że dobrze robie i że nie będziemy sie kłócić. Mam pytanie: czy są tu
          na forum kobiety, które wybaczyły zdradę i czy potem wszystko było dobrze tak
          jak dawniej?
    • mathias_sammer Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 23.01.06, 12:16
      Przepraszam, ze zapytam. czy ta straszna historia, ktora opisujesz miala
      miejsce miedzy kwietniem 2004 a majem 2005?:)

      Tak tylko pytam, no z tej jak tam sie zwie: empatii. Nie apatii!

      M.s.
      • airam1 Re: Przyjaciółka, mężczyzna i zdrada 23.01.06, 13:18
        Mathias_sammer, dam Ci radę: czytaj swoją sygnaturkę tak długo, aż zrozumiesz
        sens tych słów. Zamieszczasz tekst o kulturze, a pojecia o niej nie masz
        żadnego.
Pełna wersja