hanna811
12.01.06, 21:33
a nie powinno byc...
niby wszytsko sie uklada a nie mam zadnego power'a do zycia ;(
To jest straszne. Taka wegetacja.
Jestem aktywna jeszcze jak wczesniej, tylko jakos mi teraz na wszystko sily
brakuje. Brakuje mi tez przyjaciol, rodziny i faceta, ktorego nie mam juz
dlugo a na ktorego czekam.
Fajnie byc niezaleznym "singielkiem" ale jak jest zle, to na prawde samemu
jest trudno wrocic do pionu ;(
Nie wiem czego oczekuje piszac tu, chyba czekam na dobre slowo.
no to kto chce miec dobry uczynek na koncie?