dala w gaz

18.01.06, 14:05
sa wyniki badan predkosci z jaka jechala nasza plywaczak: 150km/n.
jechala otylka z szybkoscia motylka.
    • sagis Re: dala w gaz 18.01.06, 14:08
      Czy to była prędkość podczas wyprzedzania?
      • roman_tyczka Re: dala w gaz 18.01.06, 14:09
        sagis napisała:

        > Czy to była prędkość podczas wyprzedzania?
        >
        nie mowili, ale jesli nawet to co?
        • khaki3 Re: dala w gaz 18.01.06, 14:12
          Hmmmmm jak to co?Efekt jej glupoty byl tragiczny.
          • roman_tyczka Re: dala w gaz 18.01.06, 14:15
            khaki3 napisała:

            > Hmmmmm jak to co?Efekt jej glupoty byl tragiczny.

            chodzilo mi co to za roznica przy wyprzedzaniu czy przy normalnej jezdzie po
            prostej.
            • khaki3 Re: dala w gaz 18.01.06, 14:16
              Aaaaaaaa to trzeba bylo tak odrazu!!Od tego lomotu to juz nie lapie co
              trzeciego slowa.No w sumie chyba zadna roznica.Ja to tam sie nie znam wiec sie
              nie wypowiadam.
              • roman_tyczka Re: dala w gaz 18.01.06, 14:19
                khaki3 napisała:

                > Aaaaaaaa to trzeba bylo tak odrazu!!Od tego lomotu to juz nie lapie co
                > trzeciego slowa.No w sumie chyba zadna roznica.Ja to tam sie nie znam wiec sie
                > nie wypowiadam.

                ale jezdzisz samochodami, nawet jako pasazer? dla mnie kazda predkosc powyzej
                100 staje sie niebezpieczna. zreszta moj maz nigdy tej nie przekracza, chyba ze
                na europejskich autostradach.
                • khaki3 Re: dala w gaz 18.01.06, 14:22
                  Kochana ja kierowca jestem:)bez zadnego mandatu,bez upomnienia.Wzorowa jestem:)
                  Grzecznie i z kultura jezdze.Nigdy nie przekraczam predkosci.A predkosc ustalam
                  do warunkow atmosferycznych anie do przepisow.Jesli widze,ze jazda samochodem
                  powyzej 40km/h moze skonczyc sie zle bo jest np.slisko,slaba widocznosc to jade
                  nawet te 10km/h.Jazde trzeba dostosowac do warunkow atmosferycznych,do
                  przepisow,wlasnych umiejetnosci.A nie do wlasnego widzi misie.
                  • roman_tyczka Re: dala w gaz 18.01.06, 14:23
                    khaki3 napisała:

                    > Kochana ja kierowca jestem:)

                    to dlaczego piszesz, ze sie nie znasz?
                    • khaki3 Re: dala w gaz 18.01.06, 14:25
                      Bo nie znam sie na tym czy toz le czy to dobrze od strony fachowej.Ja moge
                      jedynie powiedziec,ze cos wiem od swojej strony.Nie zdarzylo mi sie jechac 150
                      km/h i do tego jeszcze wyprzedzac.100 km/h to dla mnie rozpusta.
                    • ortisana Re: dala w gaz 18.01.06, 14:27
                      to jest nie sprawiedliwe, czlowiek szary gdyby tak zrobil , odrazu idzie na 3 miesiace siedziec a potem proces itp a ta ,,,nie wyraze sie nic nic!trenuje sobie , zyje spokojnie kurfa! w innym kraju juz by siedziala wrrr....
                      • roman_tyczka Re: dala w gaz 18.01.06, 14:29
                        ortisana napisała:

                        > to jest nie sprawiedliwe, czlowiek szary gdyby tak zrobil , odrazu idzie na 3 m
                        > iesiace siedziec a potem proces itp a ta ,,,nie wyraze sie nic nic!trenuje sobi
                        > e , zyje spokojnie kurfa! w innym kraju juz by siedziala wrrr....

                        zgadza sie. mam dorastajacego syna i tez mysle o tym , jakby go w takiej
                        sytuacji potraktowano.
                      • khaki3 Re: dala w gaz 18.01.06, 14:29
                        Szary czlowiek by byl zlinczowany!!!!A Otylka jak widac zreszta reakcje....
                        Szarego czlowieka nazwaliby morderca,nikt by nie mowil,ze doznala juz takiej
                        tragedi( smierc brata) i nie trzeba juz jej wiecej karac.Jest prawo i prawo.Sa
                        rowni i rowniejsi.
        • sagis Re: dala w gaz 18.01.06, 15:47
          Podczas wyprzedzania zawsze jest dużo większa. Normalne.
          Ważniejsze są okoliczności w jakich doszło do wypadku.
          Wyprzedzała na trzeciego, bez możliwości w razie czego cofnięcia się i wjechania
          z powrotem do kolumny samochodów.
          • sagis Re: dala w gaz 18.01.06, 15:50
            130-150 km/h.
            I jak mówią teraz w radio, jechała za samochodem ograniczającym widoczność.
            Kierowcy wiedzą, że jest to największa głupota.
            • khaki3 Re: dala w gaz 18.01.06, 16:00
              Dobry kierowca nie znaczy kierowca doswiadczony.Dobry kierowca to taki,ktory
              liczy sie z tym,ze wyprzedzajac na trzeciego( baaa nawet nie dopuszcza do
              takiej sytuacji) jest ryzykowne.Otylia dobrym kierowca nie jest.Zaryzykowala,i
              teraz ponosi konsekwencje.Dobry kierowca nie ryzykuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja