karem5
19.01.06, 00:00
co jest dla was wazne,najwazniejsze i jakiego czlowieka mozecie pokochac a
jakiego nie?i czy milosc rzeczywiscie jest slepa?bo mi sie wydaje ze raczej
nie.slepo sie kocha swoje dzieci/rodzicow,ale nie czlowieka ktory kiedys byl
obcy,ktorego sie wybiera.czy to ze ktos was kocha, opiekuje sie, jest w
stanie apewnic bezpieczenswo i przyszlosc moze sprawic ze sie pokocha czy nie
koniecznie.czy chodzi a jakies tam motylki ktore mozna poczuc juz na
pierwszym spotakniu, w zasadzie nie znajc czlowieka. jakos nie przekonuje
mnie moja mama gdy mowi ze mezczyzna moze byc slabiej wyksztalcony, mniej
zarabiajacy ale ma to cos co sprwai ze sie wie ze to ten. moze jestem
mateiralistka i zbyt wygodna i wymagajaca, moze...zastanawiam sie