sagan2 Re: ...albo o pogodzie... 05.11.02, 12:36 ja moge o pogodzie... u mnie wczoraj spadl snieg [sic!], a dzis szron i szadz wszedzie... ale slonce swieci, wiec idzie wytrzymac :) Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: ...albo o pogodzie... 05.11.02, 12:41 sagan2 napisała: > ja moge o pogodzie... > u mnie wczoraj spadl snieg [sic!], a dzis szron i szadz > wszedzie... > ale slonce swieci, wiec idzie wytrzymac :) > Narty masz już uszykowane? To gdzie Ty teraz siedzisz, że śnieg już spadł? Odpowiedz Link Zgłoś
sagan2 Re: ...albo o pogodzie... 05.11.02, 12:45 spadl, ale zaraz sie roztopil... na nartach nie ezdze :( a siedze w hamburgu i wszyscy byli wczoraj zaszokowani... tutaj raczej mokro niz snieznie, no i na pewno nie w listopadzie! :) Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: ...albo o pogodzie... 05.11.02, 13:09 sagan2 napisała: > spadl, ale zaraz sie roztopil... > na nartach nie ezdze :( > a siedze w hamburgu i wszyscy byli wczoraj zaszokowani... > tutaj raczej mokro niz snieznie, no i na pewno nie w > listopadzie! :) Pytam, bo mam brata w Bawarii, a tam jeszcze śnieg nie spadł. Ja też nie "eżdze" na nartach:))))) Kiedyś śmigałam na łyżwach, ale to było tak dawno, że chyba już to jest nieprawdą. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sagan2 Re: ...albo o pogodzie... 05.11.02, 13:11 pajdeczka napisał: > Ja też nie "eżdze" na nartach:))))) no musze poprosic szefa o nowa klawiature, bo zauwazylam ostatnio, ze mi kilku literek nie wybija... :) Odpowiedz Link Zgłoś
makola Re: ...albo o pogodzie... 05.11.02, 13:06 A w Warsiawce nijako - niebo szare, rano woniało prawdziwą zimą... Trza się dzisiaj rozgrzać winnie. Odpowiedz Link Zgłoś