Czy kobiety mają zalety?

25.01.06, 17:03
Rzecz prosta pojawia się pytanie, czy można zadawać pytania tego rodzaju. Czy
można pytać o cechy tworu tak złożonego i zróżnicowanego jak zbiór "kobiety"?
Kobiety są wszak różne. A jednak, gdyby rzecz potraktować statystycznie? Czy
istnieją zalety występujące statystycznie rzecz biorąc częściej wśród kobiet,
niż wśród mężczyzn? Oto pytanie!
    • markizz.de.sade Re: Czy kobiety mają zalety? 25.01.06, 17:05
      tekst absolutnie niezrozumialy


      > Czy istnieją zalety występujące statystycznie rzecz biorąc częściej wśród
      kobiet,
      > niż wśród mężczyzn? Oto pytanie! o co chodzi
    • john_malkovitch Re: Czy kobiety mają zalety? 25.01.06, 17:05
      Teraz uderzasz w masy..?
    • kohol Re: Czy kobiety mają zalety? 25.01.06, 17:07
      Statystycznie to możesz badać występowanie cech w rozumieniu psychologicznym :)
      Cechy są właściwe wszystkim ludziom, więc możesz o nie pytać w odniesieniu do
      kobiet.
      A jeśli chodzi Ci o zalety - musisz zacząć od zdefiniowania tego terminu.
      • markizz.de.sade Re: Czy kobiety mają zalety? 25.01.06, 17:08
        Ty to chyba wikipedii sie na pamiec nauczylac, definicje i definicje i tak nic
        z twojego gadania nie wynika
        • kohol Re: Czy kobiety mają zalety? 26.01.06, 10:12
          Po prostu interesuję się metedologią badań społecznych.
          Dziwi Cię to?
      • tad9 Re: Czy kobiety mają zalety? 25.01.06, 17:12
        kohol napisała:

        > Statystycznie to możesz badać występowanie cech w rozumieniu
        >psychologicznym :)
        > Cechy są właściwe wszystkim ludziom, więc możesz o nie pytać w odniesieniu do
        > kobiet.

        Przypuścmy, że ktoś za zaletę uznaje "cierpliwość". Po zbadaniu pod kątem
        występowania tej cechy grupy 1000 kobiet i 1000 mężczyzn, okazuje się, że cechę
        wykazuje 888 kobiet i 333 mężczyzn. W tej sytuacji "cierpliwość" nazwać
        możemy "cechą kobiecą".


        > A jeśli chodzi Ci o zalety - musisz zacząć od zdefiniowania tego terminu.


        Nie muszę. Pozostawiam to tym, którzy zechcą się wypowiedzieć. Nie narzucam im
        zadnej definicji zalety. Wyjaśniłem jedynie (powyżej) co miałem na myśli pisząc
        o zaletach kobiet i mężczyzn.
        • kohol Re: Czy kobiety mają zalety? 26.01.06, 10:20
          tad9 napisał:

          > kohol napisała:
          >
          > > Statystycznie to możesz badać występowanie cech w rozumieniu
          > >psychologicznym :)
          > > Cechy są właściwe wszystkim ludziom, więc możesz o nie pytać w odniesieni
          > u do
          > > kobiet.
          >
          > Przypuścmy, że ktoś za zaletę uznaje "cierpliwość". Po zbadaniu pod kątem
          > występowania tej cechy grupy 1000 kobiet i 1000 mężczyzn, okazuje się, że
          cechę
          >
          > wykazuje 888 kobiet i 333 mężczyzn. W tej sytuacji "cierpliwość" nazwać
          > możemy "cechą kobiecą".

          Okej :)
          To można zrobić spis cech uważanych za zalety. Tylko trzeba uważać, żeby
          cecha "cierpliwość" była, dajmy na to, zaletą w pewnym natężeniu - nie będzie
          zaletą zachowanie takie, gdy ktoś cierpliwie i do znudzenia coś tłumaczy i
          pozwala sobie wejść na głowę, nie?

          > > A jeśli chodzi Ci o zalety - musisz zacząć od zdefiniowania tego terminu.
          >
          > Nie muszę. Pozostawiam to tym, którzy zechcą się wypowiedzieć. Nie narzucam
          > im zadnej definicji zalety. Wyjaśniłem jedynie (powyżej) co miałem na myśli
          > pisząc o zaletach kobiet i mężczyzn.

          Szkoda, myślałam, że chcesz podejść do zagadnienia rzeczowo i metodologicznie.
          Zatem - moim zdaniem - trudno zdefiniować zalety, bo jest to często po prostu
          pewne natężenie jakiejś cechy, a cechy rzadko są spolaryzowane ładunkiem
          pozytywnym czy negatywnym i zwykle "dobra" jest norma.

          Nie przeszkadzam, dywaguj sobie dalej.
    • adawozniak1 Re: Czy kobiety mają zalety? 25.01.06, 17:11
      Mniej pija,czesciej gotuja,mniej zarabiaja,rodza dzieci i wiecej sie nimi
      zajmuja.
      • tad9 Re: Czy kobiety mają zalety? 25.01.06, 17:13
        adawozniak1 napisała:

        > Mniej pija,czesciej gotuja,mniej zarabiaja,rodza dzieci i wiecej sie nimi
        > zajmuja.

        Brawo dla pierwszego odważnego !
      • dzikoozka Re: Czy kobiety mają zalety? 26.01.06, 08:26
        adawozniak1 napisała:

        > mniej zarabiaja, - A to jest zaleta???
        Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
    • bitch.with.a.brain Re: Czy kobiety mają zalety? 25.01.06, 17:14
      statystycznie rzadziej obsikują deskę;)
    • adawozniak1 Re: Czy kobiety mają zalety? 25.01.06, 17:16
      Czesciej placza.
      • dzikoozka Re: Czy kobiety mają zalety? 26.01.06, 08:27
        A to jest zaleta?
    • conveyor Re: Czy kobiety mają zalety? 25.01.06, 17:43
      Sa miekkie, cieple i pachnace.
      • dzikoozka Re: Czy kobiety mają zalety? 26.01.06, 08:27
        jak swieze bułki drożdżowe?
    • ironia222 Re: Czy kobiety mają zalety? 26.01.06, 04:10
      mniej wypijaja na imprezach i to jest najwieksza statystyczna zaleta (wiecej
      zostaje dla mezczyzn)
    • dzikoozka Re: Czy kobiety mają zalety? 26.01.06, 08:28
      Mają zalety, tak jak i wady. Zady też mają. i zasady. i... napady.
    • roman_tyczka kobiety maja zady btxt 26.01.06, 09:06

    • voker Re: Czy kobiety mają zalety? 26.01.06, 09:26
      Statystycznie rzecz ujmujac i upraszczajac. Zalozmy ze mamy 3.5 mld kobiet i 3.5 mld facetow. Jesli jestes lebski, to wiesz co otrzymasz.
    • monika_lewinsky Re: Czy kobiety mają zalety? 26.01.06, 11:50
      wrazliwosc?;p
    • monika_lewinsky Re: Czy kobiety mają zalety? 26.01.06, 11:51
      poczucie estetyki ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja