dr.tapczan
26.01.06, 21:42
Otóż rzec mogę, że rzecz bardzo przykra jest. Moja żona nosi w zasadzue czarne
majtki. I ja ją pytałem wiele razy, czy lubi czarne, a ona odpowiadała, że ma
tylko czarne, bo np. czerwonych nie cierpi, bo je dziwki noszą, tandetne są,
dodowe i takie tam. I otóż wczoraj znalazłem u niej, przez przypadek czerwone
majtki w szafce. Co to ma być? A najgorsze, że na ostatniej wódce mój zmajomy
żartował sobie, że zna taką jedną, która dla niego nawet kupiła czerwone majtki.
Jestem załamany. Trudno nie kojarzyć faktów. Gdy próbowałem poruszć temat,
milczenie. Co robić, czy mam się dalej niepokoić?