to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach?

IP: 217.8.161.* 07.10.01, 19:08
Może ten temat byl poruszany, ale ja proponuje ewentualnie raz jeszcze!
1. wąsy a la Adam Małysz
2. broda i wąsy na okrąglaczka - czyli tworzące coś jakby okrąg na brodzie, a po bokach
ogoone.
3. dziurawe skarpetki
4. majty
5. piżama koszulowa w paski
6. kapcie wsówki
7. tłuste włosy
    • Gość: Anna26 Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: *.244.229.142.Dial1.Washington1.Level3.net 07.10.01, 19:35
      1. Rzyganie zytem lub browarem
      2. Ogladanie sie za wszystkimi dziewczynami, gdy jest w barze z kolezanka
      3. Opowiadanie o swoich zarobkach i znajomosciach
      4. Opowiadanie jaka on to laske widzial wczoraj w Poznaniu
      5. Chwalenie sie ile mial 'one night stands"
      6. Za krotkie spodnie
      7. Krytykowanie kobiecej urody gdy sam wyglda jak Harry Potter
      8. Spoznianie sie
      9. Lupiez
      10. obcisla koszulka polo w styly 'anglelski wymoczek'
      • Gość: hhhe Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 07.10.01, 19:43
        kapcie wsowki?czyli jakie?

        a jakie powinny byc?

        bede chodzil jak mi sie podoba :PPPPP
        a tym bardziej u siebie w domu :PPPPPPPP
        • Gość: sara Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: 217.8.161.* 07.10.01, 20:09
          to sobie chodź jak ci się podoba, a ja mam prawo tego nie lubić! Nie podjęłam tego tematu, aby
          słuchać od facetów,że oni i tak będą robić co im się podoba!!!!!!
      • Gość: paul Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: *.tucson1.az.home.com 07.10.01, 19:49
        1.Jedzenie w zebach
        2.majty z cyklu "slipy"
        3.bialy skarpet + czarny but
        4.mowienie tekstow typu "gdzie sie podzialy piekne kobiety' , podczas gdy w
        towarzystwie jest dziewczyna niepiekna
        5.debilne dowcipy i wymog, by kobieta smiala sie z kazdego
        6.obejmowanie na pierwszym spotkaniu i walenie tekstow w rodzaju "moja myszko",
        czy "malutka"
        7.spoznialstwo
        8.szpanerstwo na randkach, tzn stawianie najdrozszych alkoholi lub kupowanie
        drogich prezentow od razu
        9.a teraz w druga strone : oczekiwanie, ze to KOBIETA zaplaci za kazda mala
        duperele (piwo, bilet, szlugi)brr...
        10.chorobliwe skapstwo
        11.kudly z nosa
        12.krogulcze szpony u nog + odor potu +fetor nieumytych nog
        13.nieznajomosc ksiazek i muzyki rockowej
        • Gość: Michael Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: *.pl 07.10.01, 19:55
          Gość portalu: paul napisał(a):


          > 13.nieznajomosc ksiazek i muzyki rockowej

          A jak ktoś nie czyta, a piszę, nie słucha, bo gra?
          • Gość: Sara Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: 217.8.161.* 07.10.01, 20:12
            zapomniałam o skąpstwie, mialam faceta, który miał kasę, a mimo to na gwiazdkę kupił mi
            komplet trzech par majtek(kompletnie zwykłych) w Macro, bo były naprawdę tanie!!!
            • Gość: Anna26 Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: *.244.229.142.Dial1.Washington1.Level3.net 07.10.01, 20:20
              Gość portalu: Sara napisał(a):

              > zapomniałam o skąpstwie, mialam faceta, który miał kasę, a mimo to na gwiazdkę
              > kupił mi
              > komplet trzech par majtek(kompletnie zwykłych) w Macro, bo były naprawdę tanie!
              > !!
              To nie tylko skapstwo, to kompletny brak wyczucia.
              Majtki z Marco na gwiazdke!!! To juz lepiej dostac ksiazke!

            • Gość: Loczek Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: 217.8.161.* 09.10.01, 16:28
              Ta cała Sara to chyba jest gruba i ma kompleksy.
        • Gość: paul Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: *.tucson1.az.home.com 07.10.01, 20:17
          nie wierze, ze ten ktos pisze cos sensownego i robi to dobrze nie czytajac.w
          kazdym razie autorce watku chodzi oto, co dyskredytuje, a nie o jakies
          usprawiedliwianie.Mnie odrzucaja rzeczy, ktore wymienilam ijuz !
          • Gość: k Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.01, 20:39
            Odpowiedzi ukazują w sposób doskonały z jakiego rodzaju facetami miały do
            czynienia panie zabierające tu głos. Jak dotąd najlepsze było: "żyganie
            browarem i żytem", "smród potu" oraz "krogulcze pazury u stóp". Pozdrawiam i
            czekam co będzie dalej!
            • Gość: elle Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.01, 20:42
              Rozśmieszyła mnie Twoja uwaga, naprawdę. A może to tylko świadczy o facetach...
              Dla mnie zabójcze jest pytanie "Jesteś gotowa?" w pewnej sytuacji we dwoje....
              Ale to zdażyło się tylko raz, i dlatego tylko raz :-))))
              • Gość: Xena Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: *.acn.waw.pl 07.10.01, 20:50
                1. mlaskanie i ciamkanie przy jedzeniu;
                2. owłosienie na dłoniach, zwłaszcza palcach;
                3. wieszanie się mi całym ciężarem na ramieniu;
                4. mniejsza wiedza z matematyki i techniki niż ta, którą ja posiadam;
                • Gość: elle Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.01, 20:59
                  kiedy nie odbieram komórki, potrafi dzwonic 15 razy jeden raz po drugim, uważam
                  że to jet chore
                  • Gość: kasia 10 IP: *.rivernet.com.au 08.10.01, 04:18
                    1. spodnie na szelkach
                    2.obgryzione paznokcie, dlugie pazury , nie wspomne juz o brudzie za pazurami
                    3.wlosy , ktore nie widzialy fryzjera miesiacami
                    4. do tego tluste i smierdzace na odleglosc
                    5. lupiez
                    6.cycuszki haha
                    7. przynudzanie o polityce pol godziny przez telefon
                    8.kosmiczne okulary sloneczne
                    9.smierdzace ubrania
                    10.kladzenie do lozka bez wczesniejszego umycia sie
                    • Gość: Bini Re: Tylko "8" + zaniedbanie IP: *.hkcable.com.hk 08.10.01, 08:45
                      1. "czy moge zadac niedyskretne pytanie?"
                      2. przeklinanie
                      3. naduzywanie "ja" we wszystkich odmianach przez przypadki
                      4. dlugi paznokiec u malego palca reki (kto wie do czego to sluzy?)
                      5. sygnet (tez na malym palcu, na innych dopuszczalny)
                      6. szybkie kilkakrotne unoszenie brwi
                      7. traktowanie mnie jak "starego kupla", mimo ze dopiero sie poznalismy
                      8. "oddech smoka" zionacy z ust
                      • Gość: kasia Re: Tylko IP: *.waw.cdp.pl 08.10.01, 10:37
                        wiesz co, widziałąm kiedyś w środku komunikacji miejskiej chłopak własnie takim
                        długim paznokciem u małego palca ręki, wygrzebywał brud z ucha. Niedobrze mi
                        się zrobiło i wysiadłam.
                      • Gość: Raoul do Bini IP: 194.23.88.* 08.10.01, 14:51
                        dlugi paznokieć u małego palce - wiem jakie to ma pochodzenie.
                      • Gość: p dlugi paznokiec u malego palca reki (kto wie do czego to sluzy?) IP: *.orlen.pl 09.10.01, 11:47
                        Do przykręcania śrubek
                        • Gość: Lorelei Re: dlugi paznokiec u malego palca reki moze sluzyc do.......... IP: *.server.ntl.com 14.10.01, 16:03
                          Spotkalam pare ososb z takim paznokciem i dowiedzialam sie ze pomaga to w
                          uzywaniu niektorych narkotykow jak kokaina czy speed. Do nosa lub na
                          dziasla....od tej pory unikam takich ososb jak ognia..........
                  • Gość: Mol-u Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: 10.128.133.* / *.acn.pl 12.10.01, 10:51
                    Gość portalu: elle napisał(a):
                    > kiedy nie odbieram komórki, potrafi dzwonic 15 razy jeden raz po drugim, uważam
                    > że to jet chore

                    Fakt. Moze jednak sie martwi o Ciebie ....

                    Mol-u

                • Gość: Michał Re Dla Xeny IP: 213.241.35.* 08.10.01, 11:25
                  Gość portalu: Xena napisał(a):

                  > 1. mlaskanie i ciamkanie przy jedzeniu;
                  > 2. owłosienie na dłoniach, zwłaszcza palcach;
                  > 3. wieszanie się mi całym ciężarem na ramieniu;
                  > 4. mniejsza wiedza z matematyki i techniki niż ta, którą ja posiadam;


                  .. Przesadziłaś z owłosieniem na dłoniach no i z z wiedzą z matematyki a może
                  poprostu jesteś tak zmanierowana



                  • Gość: facet Re: Re Dla Xeny IP: 62.233.138.* 08.10.01, 13:35
                    Michal, ja mysle ze bardziej zmanierowana jest sara: przezywanie tego czy
                    prezent na gwiazdke lub imieniny byl odpowiednio drogi o czyms swiadczy.
                    A poza tym bardzo ciekawe, ze paniom przeszkadzaja w facetach raczej aspekty
                    dotyczace zewnetrznej niz wewnetrznej strony mezczyzny.
                    • Gość: Anna26 Do faceta IP: *.244.230.136.Dial1.Washington1.Level3.net 08.10.01, 14:23
                      Gość portalu: facet napisał(a):

                      > ...ja mysle ze bardziej zmanierowana jest sara: przezywanie tego czy
                      > prezent na gwiazdke lub imieniny byl odpowiednio drogi o czyms swiadczy.

                      Ja mysle, ze Sarze nie chodzilo tyle o cene tego prezentu, tylko o to, ze to byly
                      najzwyklejsze majtasy. Facet, czy ty bys kupowal swojej sympatii takie zwykle
                      majty. No powiedz...(Aha, zonie mozna kupowac zwykle, bo moze akurat lubi
                      zwykle. Jednak w fazie zalotow, zwykle majtki na gwiazdke sa faux pass. W fazie
                      zalotow majtek w ogole nie powinno sie kupowac. )

                      Poza tym my i tak jestesmy tutaj bardzo mile wobec Panow. Czy nie widziales jak
                      oni nas kobiety zjezdzili za obcisle spodnie i buty na koturnach. Ze o nadwadze
                      nie wspomne.
                      • Gość: facet Re: do Anny26 IP: 62.233.138.* 08.10.01, 15:56
                        A ja mysle ze jednak chodzilo o pieniadze - powiedziala ze facet jest bogaty a
                        kupil jej tylko zwykle majtki w supermarkecie. Ale niewazne. Anno, wszak to
                        kobiety na tym forum podkreslaja, ze dla nich liczy sie wnetrze a nie to co na
                        zewnatrz. A w tym watku b. malo pan pisze co im przeszkadza w facecie od strony
                        wewnetrznej. Wiekszasc wypowiedzi mozna by skwitowac jednym zdaniem: facet musi
                        dbac o soebie zeby byc atrakcyjny dla kobiety, to wszystko.
                        • Gość: qocur może zapytajcie Sarę, o co jej chodziło? ;-) IP: *.*.*.* 08.10.01, 16:29
                          Ja to rozumiem w ten sposób: skoro facet z dużymi
                          możliwościami płatniczymi daje byle co na
                          prezent "wybrance serca", to świadczy to także o jego
                          wnętrzu. Mianowicie, że jest małostkowy i po prostu
                          skąpy. Nie twierdzę, że na prezenty trzeba wydawać
                          fortuny, ale jakieś granice przyzwoitości chyba należy
                          zachować...
                  • Gość: Xena Re: Re Dla Xeny IP: *.acn.waw.pl 08.10.01, 20:16
                    Michale, ja po prostu odpowiadam na pytanie, bez prób dociekania, dlaczego tak
                    właśnie jest. Wymieniłam te cechy u mężczyzn, które MNIE akurat rażą - i nic
                    nie poradzę na to, że wydają Ci się zmanierowane. Nadmierne owłosienie
                    najzwyczajniej w świecie mnie brzydzi - i ciężko to zracjonalizować czy
                    uzasadnić. A wiedzę z matematyki i techniki sama mam raczej mierną - dlatego
                    trudno mi piać z zachwytu nad facetem, który w tych dziedzinach jest jeszcze
                    większą nogą niż ja, i któremu trzeba demonstrować, jak się trzyma wiertarkę.
                    Zgadzam się, że owłosienie to, hmm, dar natury, na który nie ma się
                    szczególnego wpływu, więc wytykanie tego można odebrać jako nietakt. Ale już
                    nad tym, co się ma w głowie (a czego nie ma) można spokojnie popracować. Więc
                    nie ma sie co obruszać i parskać z niezadowoleniem.
                    Ot, i tyle.
                    Pozdrawiam wszystkich oburzonych panów.
                • Gość: wlochaty Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: 192.168.0.* / *.delcom.pl 10.10.01, 10:33
                  Gość portalu: Xena napisał(a):

                  > 1. mlaskanie i ciamkanie przy jedzeniu;
                  > 2. owłosienie na dłoniach, zwłaszcza palcach;
                  > 3. wieszanie się mi całym ciężarem na ramieniu;
                  > 4. mniejsza wiedza z matematyki i techniki niż ta, którą ja posiadam;
                  Przepraszam a moze jeszcze mam golic sopie owlosienie z klatki piersiowej.
                  niestety miedia nie narzucily nam zwyczaju golenia "siersci" :-)
    • Gość: mira Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: 192.168.1.* / 195.117.144.* 08.10.01, 15:08
      1.skarpety pozostawione na nogach w sytuacjach intymnych (golusieńki+ skarpetki-
      super widok, wtedy trzeba go tylko w tych skarpetach wystawić za drzwi)

      2.Długie zaniedbane włosy
      3.Kępy włosów wystające spod niedopiętej koszuli.
      4.papierosowy oddech.
      5.opięte spodnie lub wiszące tak jakby panowie nosili tam kilo ziemniaków.
      6.przerywanie gdy kobieta coś mówi
      • Gość: hala Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: 10.10.130.* / *.stoen.waw.pl 08.10.01, 15:27
        przeswiadczenie, ze:
        1. kazda, ale to kazda ma na skinienie reki
        2. miejsce kobiety jest w kuchnii, ewentualnie w sypialnii
        3. kobieta z definicji jest glupsza od niego
        itd.
        • Gość: kasia Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: 203.88.248.* 08.10.01, 16:09
          no wlasnie .... moze mi ktos wyjasnic co jest z tym malym paznokciem ?
          Zreszta moze jutro dowiem sie z pierwszej reki ...

          Panowie ... o jakie wewnetrzne cechy Wam chodzi ?
          Dyskredytujace znaczy ,ze mi sie niedobrze robi na pierwszy rzut oka gdy widze
          takiego gozdka z tlustymi wlosami.
          • Gość: Michał Re: Do Kasi IP: 213.241.35.* 08.10.01, 16:47
            Gość portalu: kasia napisał(a):

            > no wlasnie .... moze mi ktos wyjasnic co jest z tym malym paznokciem ?
            > Zreszta moze jutro dowiem sie z pierwszej reki ...
            >
            > Panowie ... o jakie wewnetrzne cechy Wam chodzi ?
            > Dyskredytujace znaczy ,ze mi sie niedobrze robi na pierwszy rzut oka gdy widze
            > takiego gozdka z tlustymi wlosami.

            Myślę że zaczynacie drogie Panie popadac w skrajności jak to gdzieś wcześniej
            Anna 26 napisała typy idealne są tylko i wyłącznie konstrukcjami
            teoretycznymi,oczywiscie chciały byście mieć ideał ze swojej strony oczywiście
            jak najmniej wysiłku. Przpraszam to że ktoś kupil majtki za kilka zlotych to już
            go definitywnie dyskfalfikuje? Czy liczy się gest? Osobiście nigdy nie chciał bym
            mieć z kimś takim do czynienia, dla kogo liczy sie za ile. Co kraj to obyczaj,
            niestety "tłuste włosy" swoją drogą lecz czy to jest najważniejsze?

            • Gość: dziubdzi Re: Do Kasi IP: *.igo.wroc.pl 09.10.01, 16:23
              Gość portalu: Michał napisał(a):

              [...]
              > go definitywnie dyskfalfikuje? Czy liczy się gest?
              Ech majty majtami, takie w kanonie mody albo tuż koło niego można kupić za nie
              tak znowu drogo.

              > Co kraj to obyczaj,
              > niestety "tłuste włosy" swoją drogą lecz czy to jest najważniejsze?
              Włosy można umyć.

              Ale kurczę PALCÓW U RĄK DEPILOWAĆ SOBIE NIE BĘDĘ. I choćby mnie Xena nie chciała,
              to nie i już. Cholera jasna.

              Dziub.

            • Gość: Agata Re: Do Kasi IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 14:59
              Gość portalu: Michał napisał(a):
              > Myślę że zaczynacie drogie Panie popadac w skrajności jak to gdzieś wcześniej
              > Anna 26 napisała typy idealne są tylko i wyłącznie konstrukcjami
              > teoretycznymi,oczywiscie chciały byście mieć ideał ze swojej strony oczywiście
              > jak najmniej wysiłku. Przpraszam to że ktoś kupil majtki za kilka zlotych to ju
              > ż go definitywnie dyskfalfikuje? Czy liczy się gest? Osobiście nigdy nie chciał
              > bym mieć z kimś takim do czynienia, dla kogo liczy sie za ile. Co kraj to ?
              > obyczaj, niestety "tłuste włosy" swoją drogą lecz czy to jest najważniejsze?

              Nie chodzi o wielki gest - każdy wie, co dla kogo będzie obciążeniem, a co nie. A
              majtasy na gwiadkę - to juz zupełny prymityw. To tak, jakby Twoja dziewczyna,
              która normalnie wydaje 50 PLN na fryzjera, Tobie na gwiadkę dała 5 par skarpet z
              bazaru (pakowane razem). Ciężko zrozumieć, o co chodziło Sarze? Też byś się
              ucieszył, gdyby Cie poinformowała, że wybrała akurat te, bo "tanie były"? Nie
              chodzi o cenę (prawdopodobnie za te same pieniądze mógł jej podarować śliczny
              malutki świecznik, albo kwiatka - gwiazdę betlejemską, albo coś w tym stylu. )

    • Gość: k Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.01, 20:20
      Rany Boskie! Drogie panie! Pierwsze posty mnie rozbawiły, ale teraz jestem
      zaniepokojony! Czy wy aby napewno spotykacie się z mężczyznami?
      Z waszych opisów wyłania się raczej coś w rodzaju małpy lub niedźwiedzia.
      Jesteście co prawda pokoleniem wychowanym pod wpływem ideii feministycznych,
      ktore demonizują mężczyzn, ale chyba nie tak bardzo, by nie odróżnić mężczyzny
      od zwierza! Na wszelki wypadek podaję prosty test, który pozwoli ustalić z kim
      macie do czynienia. Jeżeli w łóżku lub przy stole zauważycie że towarzyszy wam
      włochate, mlaskające, cuchnące stworzenie z pazurami zapytajcie je, kto wygrał
      ostatnie mistrzostwa świata w piłce nożnej. Małpy i niedźwiedzie zwykle tego
      nie wiedzą, a mężczyźni na ogół tak. A co jeśli okaże się ze to jednak małpa
      lub niedźwiedź? To proste: umyć, ogolić, obciąć pazury, elegancko ubrać i
      otrzymujecie partnera prawie idealnego. Po pierwsze: zwierz unika zwykle
      alkoholu (o ile oczywiście nie wpadł wczesniej w towarzystwo mężczyzn), po
      drugie: zwierzęta nie znają wartosci pieniędzy więc wszystko co zarobią -
      powiedzmy w cyrku - oddadzą wam bez szmerania, po trzecie: zwierza można
      bezkarnie trzymać w klatce (w przypadku mężczyzny policja mogłaby miec niestety
      o to pretensje) więc nie będzie się uganiał za innymi kobietami, po czwarte:
      niedźwiedzia można nawet nauczyć tańczyć, a mężczyzne jak wiadomo nie. A że
      taki zwierz jest małomówny? A mężczyzna nie jest? Zwierz przynajmniej
      wszystkiego wysłucha!
      • Gość: (...) Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 08.10.01, 23:34
        Mile Panie,a cz zdazylo sie Wam poznac mezczyzne ktory by nie odpowiadal Waszym
        opisom?
        • Gość: Anna26 Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: *.157.49.60.Dial1.Washington1.Level3.net 09.10.01, 01:02
          Ja spotkalam cale mnostwo facetow, ktorzy NIE MIELI cech, ktore mnie raza.
          Pragne tez przypomniec, ze z 10 rzeczy przeze mnie wymienionych prawie
          wszystkie dotyczyly zachowania a nie wyglady czy zasobu portfela. Wyjatkiem
          byly za krotkie spodnie. Pamietam jak tatus uczyl mojego brata, ze spodnie
          kupuje sie razczej ciut za dlugie niz ciut za krotkie. I te za krotkie spodnie
          mi zostaly.

          Psst, psst ...ale fajnemu gosciowi mozna nawet te za krotkie portki wybaczyc.
          Moze to wina krawca albo Calvina a nie danego faceta.
        • Gość: kasia Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: *.rivernet.com.au 09.10.01, 17:23
          Gość portalu: (...) napisał(a):

          > Mile Panie,a cz zdazylo sie Wam poznac mezczyzne ktory by nie odpowiadal Waszym
          >
          > opisom?

          oh tak . W czwartek sie z nim spotykam . On nie ma ani jednej dyskryminujacej
          cechy ktora wymienilam. A tak poza tym , panowie gosciu moze byc nie iwem jak
          madry, cudowny itd. jesli sie nie myje nie ma szans . A z tymi spodniami na
          szelkach to ja mam chyba jakies zboczenie ... po prostu dziala to na mnie jak
          plachta na byka :)
      • Gość: wrew Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: 10.0.4.* / 10.0.0.* / *.atj.pl 09.10.01, 23:08
        Gość portalu: k napisał(a):

        > Rany Boskie! Drogie panie! Pierwsze posty mnie rozbawiły, ale teraz jestem
        > zaniepokojony! Czy wy aby napewno spotykacie się z mężczyznami?
        > Z waszych opisów wyłania się raczej coś w rodzaju małpy lub niedźwiedzia.
        > Jesteście co prawda pokoleniem wychowanym pod wpływem ideii feministycznych,
        > ktore demonizują mężczyzn, ale chyba nie tak bardzo, by nie odróżnić mężczyzny
        > od zwierza! Na wszelki wypadek podaję prosty test, który pozwoli ustalić z kim
        > macie do czynienia. Jeżeli w łóżku lub przy stole zauważycie że towarzyszy wam
        > włochate, mlaskające, cuchnące stworzenie z pazurami zapytajcie je, kto wygrał
        > ostatnie mistrzostwa świata w piłce nożnej. Małpy i niedźwiedzie zwykle tego
        > nie wiedzą, a mężczyźni na ogół tak. A co jeśli okaże się ze to jednak małpa
        > lub niedźwiedź? To proste: umyć, ogolić, obciąć pazury, elegancko ubrać i
        > otrzymujecie partnera prawie idealnego. Po pierwsze: zwierz unika zwykle
        > alkoholu (o ile oczywiście nie wpadł wczesniej w towarzystwo mężczyzn), po
        > drugie: zwierzęta nie znają wartosci pieniędzy więc wszystko co zarobią -
        > powiedzmy w cyrku - oddadzą wam bez szmerania, po trzecie: zwierza można
        > bezkarnie trzymać w klatce (w przypadku mężczyzny policja mogłaby miec niestety
        >
        > o to pretensje) więc nie będzie się uganiał za innymi kobietami, po czwarte:
        > niedźwiedzia można nawet nauczyć tańczyć, a mężczyzne jak wiadomo nie. A że
        > taki zwierz jest małomówny? A mężczyzna nie jest? Zwierz przynajmniej
        > wszystkiego wysłucha!

        Nigdy nie miałem pieska, chociaż bardzo chciałem. Rodzice nie godzili się na to,
        twierdząc, że o zwierzaka trzeba dbać. No, takie tam wyprowadzanie na spacery,
        czyszczenie, karmienie itd., itp. Nie mogłem mieć pieska, bo byłem ponoć
        nieodpowiedzialny, a żywe stworzenie to przecież nie zabawka. Czy aby nie jest
        podobnie z wypowiadającymi się tu paniami? Jeżeli już trzymają te małpy lub
        niedźwiedzie, to czy nie powinny właściwie zadbać o te Bogu ducha winne
        stworzenia? Ale nie! Liczy się tylko ich zabawa! I jeszcze to publiczne
        dyskredytowanie ich... Tfu, co za brak odpowiedzialności!

        • Gość: Anna26 Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach?Wrew IP: *.90.29.47.Dial1.Washington1.Level3.net 10.10.01, 02:33
          Lepiej popatrz co panowie ponizej powypisywali. Wedlug nich jestesmy za grube,
          chodzimy w spodniach, ktore zanznaczaj cipke, za duzo mowimy o naszych
          studiach. Do tego mamy okropne odrosty, obgryzamy paznokcie, mamy rece
          skrzyzowane na brzuchu, zeby zakryc biust...i juz nawet nie chce mi sie
          pamietac. Aha, jeszcze biegamy na koturnach i w kozakach w lecie. W zimie
          chyba chodzimy w sandalach w kozuchem, bo generalnie zle doberamy ciuchy.
          Wszystkie mamy cellulit a nawet cellulitis. Moze nawet powodujemy penitis.

          Wiec po ponad 80 postach na temat jakie kobiety sa okropne, uznalysmy z
          siostrami, ze musimy odplacic pieknym za nadobne.
          • Gość: paul Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach?Wrew IP: *.tucson1.az.home.com 10.10.01, 05:32
            Generalnie rzecz biorac polskie kobiety byly i dlugo jeszcze beda pikniejsze od
            polskich mezczyzn.
            • Gość: paul Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach?Wrew IP: *.tucson1.az.home.com 10.10.01, 05:33
              oczywiscie , PIEKNIEJSZE...
              • Gość: mathom Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach?Wrew IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.01, 14:24
                To prawda ...
            • Gość: monia Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach?Wrew IP: *.mcnet.pl 09.11.01, 13:34
              święte, powiadam, ŚWIĘTE słowa!!! mój chłopak jest brytyjczykiem i jego szok
              związany z obserwacją kobiet i mężczyzn polskich uzmysłowił mi pewną
              prawidłowość - czym ładniejsza kobieta (a cokolwiek by panowie o nas na forum
              nie wypisywali to polskie panie w większości bardzo SĄ ładne ) tym gorszy
              facet, z którym jest! i o ile trudno nie zauważyć wielu tych dziewczyn, które
              nie mają nic przeciw tłustym włosom, odrostom czy zwykłemu niechlujstwu to
              naprawdę, naprawdę to i tak jest nic w porównaniu do większości panów. ale cóż,
              taki nasz los, ich jest mniej, nas więcej, więc zawsze sobie jakąś znajdą. i to
              jest właśnie najbardziej przerażające!
          • Gość: Michał Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach?Wrew IP: 213.241.35.* 10.10.01, 12:14

            Anno nie generalizujmy oczywiście wszystkie te "złe" cechy które wymienilaś
            oczywiscie nie dyskwalifikują ale powiedzmy odbierają punkty.Wiesz kiedyś na
            studiach miałem kolegę który przed ślubem chcial zrobić swojej przyszłej
            kawl,przebierając się wraz z kolegą w buty gmowe robocze ubranie pachnące czy
            cuchnące olejami i tak czekali przed brama uniwersytetu. To co mnie kompletnie
            zaskoczylo to reakcja tej dziewczyny która wcale sie nie wystrasszyła ani nie
            obraziła co pewnie wiele z was Drogie Panie by uczyniło. Może nie klasyfikujmy
            i nie oceniajmy pochopnie obojętnie czy dostajemy w prezencie majtki z marketu
            czy inny drogi upominek. Anno czy kazdy z nas wygląda codziennie idealnie,czy
            codziennie udaje sie nam idealnie ubrac zrobić makijaż.Ja jednak uważam że
            nasze rozważania to jednak czysta teoria i miejmy nadzieje że tak zostaje..

            Michał
            • Gość: Xena Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach?Wrew IP: *.acn.waw.pl 10.10.01, 12:53
              Kurde balans (że sobie tak zaklnę). Już się grzecznie tlumaczę z tego, co kilka
              postów wyżej napisałam. A zatem: cechą ABSOLUTNIE dyskredytującą mężczyznę w
              moich oczach jest OBLEŚNY sposób jedzenia. Facet, który mlaszcze, ciamka,
              siorbie, chłepce, nie domyka ust przy przegryzaniu (ble...) budzi we mnie
              więcej niz tylko estetyczny wstręt i nie mógłby być moim potencjalnym mężczyzną
              na całe życie - no, chyba, żebysmy śniadania, obiady i kolacje jadali zawsze
              odzielnie i nigdy - ale to przynigdy - nie chodzili razem do restauracji czy na
              przyjęcia. Raczej niewykonalne, prawda? Od czego w końcu ma się mężczyznę
              życia...
              Co do reszty: owłosienie na palcach (NADMIERNE, zaznaczam, nie chodzi mi o
              jakieś tam pojedyncze włoski czy meszek) nie dyskredytuje, ale najzwyczajniej w
              świecie nie podoba mi się. Mam bzika na punkcie pięknych i zadbanych dłoni (ot,
              taki fetysz, kolejny zresztą w moim repertuarze) - i tyle. Owłosienie na
              dłoniach może budzić taki sam niesmak, jak niewydepilowane pachy u kobiet. I to
              już kwestia mody i kulturowo ukształtowanych estetycznych kanonów, że włosy w
              jednym miejscu przyjęło się golić, a w innym akurat nie. Więc proszę się tak
              strasznie nie obruszać.
              Swoją drogą: w ciągu ostatniego tygodnia przyjrzałam się dłoniom znanych mi
              Panów (a jest ich trochę) - i ŻADEN z nich nie był owłosiony jak orangutan.
              Więc proszę mi nie wmawiać, że mam jakieś chore fanaberie.

              Pozdrawiam
              • Gość: Michał Re: Xena IP: 213.241.35.* 10.10.01, 13:19
                Xeno zawsze jedzenie zachowanie przy stole to kultura bycia więc to jest
                bezdyskusyjne..ale wlosy na rękach a może Twoj m goli sobe co w tym
                nieestetycznego nie rozumiem
              • Gość: monia Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach?Wrew IP: *.mcnet.pl 09.11.01, 13:47
                absolutnie nie masz żadnych fanaberii (uspokoiłam cię, co?). piękne dłonie to
                podstawa i "fetysz" pewnie 3/4 kobiet na świecie!
            • Gość: królik "uroda" panów w Polsce :(((( IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.10.01, 12:58
              Niestety zdażyło mi się brać w rozmowie z dziewczynami z krajów południa
              Hiszpanii i Włoch o braku urodziwych mężczyzn w naszej Polsce, niestety trudno
              mi było znależć argumenty do ich obrony, niestty porównań z latynosami nie
              przetrzymają, ach te czarne oczy, śniada cera...dla tych dziewczyn Polacy są
              bezbarwni. Ale mamy żle dziewczyny takie pięke jesteśmy a mamy takich marnych
              facetów do wyboru:((((((
              • Gość: Polacco Re: IP: 192.168.0.* / *.delcom.pl 10.10.01, 14:57
                Gość portalu: królik napisał(a):

                > Niestety zdażyło mi się brać w rozmowie z dziewczynami z krajów południa
                > Hiszpanii i Włoch o braku urodziwych mężczyzn w naszej Polsce, niestety trudno
                > mi było znależć argumenty do ich obrony, niestty porównań z latynosami nie
                > przetrzymają, ach te czarne oczy, śniada cera...dla tych dziewczyn Polacy są
                > bezbarwni. Ale mamy żle dziewczyny takie pięke jesteśmy a mamy takich marnych
                > facetów do wyboru:((((((

                Co do waszej steroptypowej urody nie mam watpliwosci, to fakt Polski sa uwazane
                powszechnie za piekne.
                Ale ja mam inny poglad,abstrachujac do tego co ty mówisz.
                Nie ukrywam jestem ładny (nie piekny)bedąc we wloszech, zakochalem sie w jednej z
                tych miejscowych pieknych, sniadych dziewczat. Nazywała sie Chiara, byłem bardzo
                o nią zazdrosny, bo kręciło wkół niej pełno typu latyno kolesi, ale w końcu
                wybrala mnie. Po jakimś czasie pytam sie dlaczego?, ona odpowiedzala mi, ze "u
                was w Polsce panny maga leciec na takich mucho jak wlosi, ale my mamy ich na
                peczki i to dla nas zaden ewenement. Dlatego tez wolimy mezczyzn z polnocy".

                :-)
                • Gość: facet Re: do krolika IP: 62.233.138.* 10.10.01, 17:17
                  Krolik, gdzie ty widzisz te piekne kobiety w polsce? Nie jest ich tak wiele.
                  Tez przewaga jasnowlosych i szarookich. Wiekszosc dosc niskich i w ogole.
                  Pamietam, jak szedlem na studia, to myslalem, ze w koncu poznam jakies niezle
                  laski. A tam przyszly same zwyczajne dziewuchy, jakie znalem i ze szkoly
                  sredniej.

                  Wiec bez rewelacji z ta uroda polskich kobiet. Juz na Slowacji widzialem wiecej
                  ladnych;)
                • Gość: monia Re: IP: *.mcnet.pl 09.11.01, 14:02
                  Ok, ale sam przecież powiedziałeś, że jesteś ładny, nie? Tak więc (jeśli
                  jeszcze chociaż jako tako ogarnięty) to jesteś wyjątkiem i w Polsce! Nie
                  potrzeba ci pewnie do Włoch jechać, żeby wybierały właśnie ciebie z tłumu
                  adoratorów. Wszystko to tylko potwierdza nasze opinie. Niestety...
              • Gość: Scorpion Re: IP: 213.164.4.* 31.10.01, 13:55
                Czytalem sobie posty spokojnie i nagle ten (po 100 innych) i chociaz jestem
                czlowiekiem cierpliwym nie dam wiecej rady.
                Drogi kroliku kimkolwiek jestes, po przeczytaniu Twojego post'a szlag mnie malo
                nie trafil. Jest takie madre przyslowie "Z pieknej miski sie nie najesz", poza
                tym mieszkam, tez za granica i duzo podrozuje i wiesz co , spotykam ladne
                kobiety, sypiam z nimi itd. to wszystko na krotko nie lacza mnie z nimi
                korzenie kulturowe. Panienki tego pokroju jak ty (za przeproszeniem)
                fascynujace sie wlochami hiszpanami etc. Nie maja chyba pojecia jak wyglada
                zycie z kims takim, a przedewszystkim co(sorry za generalizowanie) mowia tacy
                wlosi o polkach....Ku...itd. Poza tym sam nie mam problemow z plcia przeciwna
                pomimo tego, ze jestem POLAKIEM. Jesli ktoras ma z tym problem to niech
                SPADA!!!! i na przyszlosc troche rozsadku na wakacjach!!
                mfG Jarek
          • Gość: wrew Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach?Wrew IP: 10.0.4.* / 10.0.0.* / *.atj.pl 10.10.01, 18:17
            Gość portalu: Anna26 napisał(a):

            > Wiec po ponad 80 postach na temat jakie kobiety sa okropne, uznalysmy z
            > siostrami, ze musimy odplacic pieknym za nadobne.

            Pozwalając sobie na kpinę, do której się odniosłaś, nie wiedziałem o istnieniu
            podobnego wątku na temat kobiet. Rozumiem, że tutaj Ty i siostry odreagowałyście
            ból, jaki Wam wyrządzili mężczyźni. No i co - pomogło? Czy czujecie się lepiej?

            • Gość: Bini Re: Do Raoul IP: *.hkcable.com.hk 12.10.01, 09:21
              Czyzby mialo to jakis ukryty sens, poza praktycznym zastosowaniem?

              • Gość: Lorelei Re: Do Raoul i Bini IP: *.server.ntl.com 14.10.01, 16:17
                Przeczytajcie moj post powyzej....Pozdrawiam
      • Gość: dina Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: 195.116.167.* 18.10.01, 18:31
        A rozejrzyj się po autobusie...Dookoła brudne pazury, tłuste włosy, rozdeptane
        mokasynki z kutasikami... BNie musze spotykać sie z takimi facetami, żeby
        działali na mnie odrażająco.
    • Gość: Agata Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 15:11
      1) zupełnie nie toleruję facetów, co nawet jak zasypiaja za kierownicą, to się
      z kobietą (wyspaną i dobrze prowadzącą) nie zamienią. W takiej sytuacji
      wysiadam (na piechotę bezpieczniej)
      2) nie toleruje typów, co zanim podadzą rękę, najpierw oglądają moje nogi.
      i na razie kończe - może sobie jeszcze cos przypomne
    • Gość: Mia Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 17.10.01, 07:58
      KLNIECIE!!! moze jestem przwrazliwiona, ale nie toleruje...

      okraglaczek moze byc, jesli nad nim widze gustownie zarysowane kosci
      policzkowe.
      • Gość: paul Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: *.tucson1.az.home.com 18.10.01, 18:35
        Nienawidze "taksowania" od gory do dolu.Po prostu od razu mysle :"okay, wiem o
        co ci pierwej biega".Spadaj.
        • Gość: fiolka Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.10.01, 14:45
          te cechy juz w wiekszosci byly, ale mysle ze warto
          podkreslic:

          - przerywanie w trakcie rozmowy i zmiana tematu na "ja,
          ja i jeszcze raz ja"
          - nadmierne zachwyty nad innymi kobietami dokola
          (zobacz, przy tamtym stoliku pod sciana, alez ona ma
          piekne piersi!)
          - nadmierne dyskredytowanie innych kobiet (wiesz, moja
          zona jest straszna, 5 lat temu to chociaz byla ladna,
          ale teraz to szkoda gadac)
          - traktowanie kobiety jak inwestycje pieniezna (tyle
          kolacji ci postawilem, a ty mnie nie chcesz)
          - opowiadanie o swoich wyczynach z innymi kobietami
          (zeszle wakacje to bylo cos, bzykalismy sie od rana do
          wieczora)
          - "kobiety co ja mam z wami, strasznie na mnie lecicie,
          opedzic sie wprost nie mozna"
          - wszystko inne, co miesci sie w postawie "jestem super
          samiec i uszczesliwiam cie swoja osoba, wiec to docen".
    • pomeranka Moja ósemka 27.10.01, 17:16
      1. Brak szacunku dla kobiet, w bardzo szerokim tego słowa znaczeniu (wyrażanie
      się niestosownie (chyba że kobiecie to nie przeszkadza), ślinienie się na widok
      każdych piersi, które wchodzą do pubu, gdy przyszło się z kobietą, niestosowne
      uwagi, sprawiające przykrość)
      2. Skąpstwo (przykład z majtami j/w jest najlepszy:))
      3. Odmiana "ja" we wszystkich przypadkach i tylko "ja" (z tym się wiąże
      kompletny brak empatii)
      4. Życie na koszt żony, dziewczyny, rodziców itp. (nie mówie o uzasadnionych
      przypadkach: choroba, nagła utrata pracy, kształcenie się - w przypadku młodego
      człowieka)
      5. Horyzonty myślowe wąskie, aż przykro (piwo+TV+opluwanie bliźnich)
      6. Nieodpowiedzialność za rodzinę
      7. Obrzydliwe zachowanie przy stole (typu - mówienie z pełną buzią, kiedy
      jedzenie wypada z ust... tak, spotkałam taki przypadek...)
      8. Rażące niechlujstwo (np. kiedy mycie się jest zjawiskiem nadprzyrodzonym i
      niech nikt mi nie mówi, że można faceta szorować przez całe małżeństwo -
      nawyków nie zmieni nawet chroniczna pedantka i czyścioszka)
      • Gość: paul Re: Moja ósemka IP: *.tucson1.az.home.com 27.10.01, 18:51
        kretynskie wypytywanie o moich "bylych", porownywanie sie z nimi (zwlaszcza
        jesli chodzi o temat sexu)
        • Gość: ryżymałp Re: Moja ósemka IP: 195.116.167.* 03.11.01, 10:44
          Ooooo, nienawidzę tego!!!! Porównywania się i wypytywania! ja go nie wypytuję
          co , zkim i ile raazay dziennie!!!!!!!
          • Gość: ramzes:) moje 8 groszy... IP: *.dip.t-dialin.net 03.11.01, 11:36
            1. spoznianie sie
            2. wlosy ogolone na zero
            3. zaniedbany wyglad
            4. opowiadanie wkolko o swoich problemach
            5. przerywanie komus w trakcie mowienia
            6. chodzenie nago po plazy, kiedy juz urok przeminal
            7. zakladnaie bialych skarpet do czarnych butow i sanadaly + skarpety w krate
            8. przekonanie ze sie jest idealem.

            ramzes:)
            • Gość: ramzes:) i jeszcze jedno... IP: *.dip.t-dialin.net 05.11.01, 15:07
              DREESY!!!!!!!!!!!!!!!! takie ze stadionu 10 lecia:)))

              ramzes:)
    • Gość: Pola Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszy IP: *.extern.kun.nl 09.11.01, 19:03
      ufff, dobrnelam do konca :)
      troche odbiegamy od tematu, moi drodzy...tak mi sie
      przynajmniej wydaje. Co dyskredytuje, a czego nie
      lubimy u facetow, to chyba roznica. Bo tu chyba chodzi
      o pierwsze wrazenie, pewne rzeczy (nawyki), o ktorych
      pisalyscie, mozna zmienic i wychowac (w pewnym stopniu)
      faceta :)
      Co dyskredytuje...tak przy pierwszym kontakcie:
      zloty lancuch, sygnet...brrr :(
      mokasyny (z "kutasikami" jak ktos wczesniej okreslil
      trafnie te fredzelki :)),polbuty z klamerka, o bialych
      skarpetkach nie wspomne ...
      a wogole to zbyt lalusiowaty wyglad...wydepilowane
      brwi, nazelowane wloski, obcisly t-shircik, cacy...juz
      chyba wole takiego niedoskonalego :)
      Pozdrawiam :)
      • mariuszbaa Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszy 09.11.01, 23:53
        Dla odmiany co mi się nie podoba u części kobiet:

        1. chodzenie do kina tylko dla przystojnych aktorów
        2. odreagowywanie stresu poprzez płacz
        3. wygórowana ambicja
        4. cosmopolitan
        5. Kinga Dunin która nie potrafi pisać o niczym innym tylko o dyskryminacji
        kobiet
        6. najlepsze (jak często obłudne wobec siebie) przyjaciółki
        7. ekscytowanie się życiem Diany i rodziny królewskiej
        8. to że wiele kobiet leci na tępych koksów
    • seboc Re: to może by tak co dyskredytuje facetów w naszych oczach? 10.11.01, 07:25
      > 1. wąsy a la Adam Małysz

      dodam jeszcze kolczyk

      > 2. broda i wąsy na okrąglaczka - czyli tworzące coś jakby okrąg na brodzie, a p
      > o bokach
      > ogoone.

      fajt, śmiszne toto

      > 3. dziurawe skarpetki
      > 4. majty

      też dziurawe?

      > 5. piżama koszulowa w paski

      a ja mam niebieską w uśmiechnięte Księżyce

      > 6. kapcie wsówki

      moje jeszcze mają uszy i pompon - nosek

      > 7. tłuste włosy

      to może ogólnie o higienie,
      powinno się dbać o siebie i żaden przyzwoity facet nie będzie na ten temat
      dyskutował

      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja